Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > IE M, gr. A: Francuzi bez straty seta

IE M, gr. A: Francuzi bez straty seta

fot. baku2015.com

W pierwszym pojedynku w grupie A stanęli naprzeciwko siebie Francuzi i Finowie. Lepsi w trzech setach okazali się Trójkolorowi. Polacy po tie-breaku pokonali Turków. Na koniec dnia Serbowie bez większych problemów pokonali gospodarzy.

Francuzi szybko wyszli na prowadzenie (5:2). Finowie nie złożyli broni i po bloku Markusa Kaurty tracili do rywali jedno oczko (4:5). Wyrównana walka nie trwała długo, bo po bloku Quentina Jouffroya było 8:5 i zespoły zeszły na pierwszą przerwę techniczną. Po powrocie na parkiet niewiele się zmieniło, Trójkolorowi przeważali. Jednak po drugiej przerwie technicznej Finowie doszli do głosu, dobrze blokiem i na zagrywce grali Petteri Penttinen oraz Ossi Rumpunen i był remis po 18. Toni Kankaanpaa zaatakował w aut i Francuzi wyszli na trzypunktowe prowadzenie (22:19). I tym razem podopieczni Lauriego Hakali doprowadzili do remisu po 22 po dwóch asach serwisowych Karla Kulaotsa i ataku Kaurty. Gra toczyła się na przewagi, szczelny blok na Rumpunenie postawił Baptiste Geiler i Trójkolorowi wygrali 26:24. Druga partia to walka punkt za punkt. Po skutecznym ataku Guillaume’a Quesque siatkarze zeszli na pierwszą przerwę techniczną (8:6). Francuzi powiększyli swoją przewagę do czterech oczek (17:13). Gdy się wydawało, że spokojnie dowiozą prowadzenie do końca, Finowie zbliżyli się na jeden punkt – po skutecznej kontrze Tuomasa Koppanena (19:20). W tym momencie Francuzi się zmobilizowali, zdobyli trzy oczka z rzędu, rywale straszyli, ale podopieczni Marca Francastela odnieśli zwycięstwo w drugim secie 25:23. Finowie rozpoczęli od prowadzenia 2:0, ale po chwili przewagę mieli Francuzi. Ponownie szykowała się twarda walka o każdy punkt. Siatkarze prowadzeni przez trenera Hakalę mieli przewagę na drugiej przerwie technicznej 16:14 po błędnym ataku Petelo Kolokilagi. Po powrocie na parkiet Francuz już się nie pomylił. Znowu w nerwowej i wyrównanej końcówce lepsi okazali się Trójkolorowi, a mecz skutecznym atakiem zakończył Quesque.

Francja – Finlandia 3:0
(26:24, 25:23, 25:23)

Składy zespołów:
Francja: Takaniko (6), Quesque (11), Aguenier (5), Clevenot (14), Jouffroy (4), Wendt (2), Rossard (libero) oraz Corre, Geiler (2), Kolokilagi (13), Gardien i Tuitoga (3)
Finlandia: Penttinen (3), Koppanen (6), Kankaanpaa (14), Rumpunen (9), Kaurto (7), Kulaots (11), Mutka (libero)




Swoje pierwsze zwycięstwo w igrzyskach europejskich odnieśli Serbowie, którzy bez większych problemów pokonali gospodarzy. Początek pierwszej i chyba najbardziej wyrównanej partii był zacięty, obie ekipy grały punkt za punkt. Dopiero przy stanie 13:13 błąd zagrywki gospodarzy oraz zbicie Dusana Petkovicia dały przyjezdnym pierwsze dwupunktowe prowadzenie. Po drugiej przerwie technicznej ich przewaga jeszcze się powiększyła, po zbiciach Petkovicia i Stoilovicia było już 20:15. W końcówce gospodarze jeszcze nieco podgonili wynik (19:20), ale ostatnie słowo należało do podopiecznych Sinisy Reljicia, którzy wygrali tę osłonę 25:22.

Początek drugiej partii również był wyrównany, dopiero od stanu 8:8 Serbowie odskoczyli na sześć punktów, przy czym połowa z nich została im podarowana przez gospodarzy. Sześciopunktowa przewaga utrzymała się do drugiej przerwy technicznej i wtedy serbski trener zdecydował się dać pograć zmiennikom. Nie przyniosło to pogorszenia poziomu gry, po ataku Konstantina Cupkovicia siatkarze z Bałkanów wygrali tego seta pewnie do 18.

Trzecią odsłonę meczu przyjezdni otworzyli wynikiem 4:0 po serii dobrych zagrywek Mihajlo Miticia. Po skutecznym ataku Stoilovicia przewaga gości wzrosła do pięciu oczek (6:1). Miejscowi przez całego seta gonili rywali, ale nie potrafili doprowadzić do remisu. Byli zdecydowanie za mało skuteczni w ataku – ledwo 22% oraz popełnili zdecydowanie za dużo błędów, bo aż 27. Statystyki Serbów może nie powalają na kolana, ale atak na poziomie 36% i 14 własnych błędów wystarczyły do wygranej w trzech setach.

Azerbejdżan – Serbia 0:3
(22:25, 18:25, 19:25)

Składy zespołów:
Azerbejdżan: Kowalenko (12), Obodnikow (7), Czeriakow (1), Ibragimow (11), Samadow (4), Jajalow (4), Allahwerdiew (libero) oraz Bajramow (2), Hasanli, Sulejmanow i Kutukow (4)
Serbia: Buculjević, Stoilović (7), Cupković (11), Mitić (1), Petković (11), Krsmanović (11), Kapur (libero) oraz Koprivica (1), Lopar, Rasić (2), Luburić (4) i Nikolić

 

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved