Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. A: Kolejny tie-break, tym razem dla Canarinhos

LŚ, gr. A: Kolejny tie-break, tym razem dla Canarinhos

fot. FIVB

W Serbii rozegrano kolejne mecze grupy A, rywalami Plavich byli Brazylijczycy. W pierwszym meczu po pięciosetowym horrorze triumfowali gospodarze, niedzielny rewanż wygrali już jednak Canarinhos - również po tie-breaku. Brazylia jest liderem grupy A.

Drugi pojedynek serbsko-brazylijski nieco lepiej rozpoczęli Canarinhos. Spora w tym zasługa Vissotto, który już w początkowej fazie seta postraszył rywali swoim serwisem. Także w ataku as Brazylijczyków nie zawodził, nieco gorzej prezentowało się przyjęcie Canarinhos, co bezbłędnie wykorzystywali gospodarze. Głównie dzięki niedokładności przeciwników, ale i skutecznym atakom Atanasijevicia Serbowie odskoczyli rywalom na kilka oczek na pierwszej przerwie technicznej (8:6). Po wznowieniu gry swoje w zagrywce dodał Marko Ivović (10:6). W trudnych chwilach przyjezdni mogli jednak liczyć na Lucarellego i Fontelesa, tym samym wracając do gry na styku (10:11). Nie był to koniec emocji, po blokach Ivovicia ekipa Nikoli Grbicia prowadziła 16:13, aby kilka minut później własnymi błędami zmarnować to prowadzenie (18:18). Atanasijević zdołał jeszcze przywrócić nadzieje sympatykom gospodarzy, jednak nawet przewaga 23:20 okazała się niewystarczająca. Znakomitą serią zagrywek popisał się Riad i tym samym znajdujący się w całym secie w roli zespołu goniącego wynik Brazylijczycy objęli prowadzenie w meczu, triumfując 25:23.

Nie zrażając się porażką, odsłonę kolejną wręcz w wymarzony sposób rozpoczęli Serbowie. Przy znakomitych zagrywkach Podrascanina gospodarze mogli cieszyć się z niemałej zaliczki punktowej (7:2). Nieźle w tej części meczu prezentował się Ivović, podczas gdy Canarinhos popełniali kolejne błędy własne. W niemal ekspresowym tempie przewaga miejscowych wzrosła do siedmiu punktów (11:4). Szukając swoich szans w tej partii, Brazylijczycy podejmowali ryzyko w polu serwisowym, na niewiele się to zdało. Pomogły dopiero skuteczne bloki i ataki Lucarellego (14:10). W szeregi miejscowych znów wróciły problemy z przyjęciem, co pozwoliło gościom zbliżyć się do rywali jeszcze bardziej. Swoja serię przerwali sami Brazylijczycy, popełniając błąd własny. Końcówka seta to jednak popis gry Plavich, bezbłędny w tej części meczu był Marko Ivović, prowadzący swój zespół do triumfu. Przy stanie 20:16 szanse Brazylijczyków na zwycięstwo mocno topniały, tym bardziej że goście wciąż nie byli w stanie zatrzymać na siatce Ivovicia. Pewni swego miejscowi wygrali 25:20, wyrównując stan zmagań.

Po wygranej w dobrym stylu także początki partii trzeciej rozgrywały się pod dyktando gospodarzy. Serbowie mogli liczyć na Atanasijevicia i Ivovicia w ataku, nieźle na środku siatki spisywał się Lisinac (5:4). Canarinhos nie przyglądali się biernie poczynaniom rywali i szybko doszli do głosu. Zagrania Williama i błędy Serbów dały rywalom pięciopunktową zaliczkę jeszcze przed drugą regulaminową przerwą w grze (14:9). Pogoń miejscowych pozwoliła jeszcze na zmniejszenie straty do dwóch oczek (14:16). Błędów w ataku nie ustrzegł się Vissotto i tak było już 15:16. Reagując na taki stan rzeczy, szkoleniowiec Brazylii przywołał swoich podopiecznych do siebie. Po wznowieniu gry sytuację swoim serwisem nieco uspokoił Fonteles, po ataku Petricia znów jednak Serbowie odzyskali kontakt punktowy z rywalem (18:19). W końcówce seta sportowe szczęście sprzyjało Canarinhos, po jednej z zagrywek Lucarellego piłka szczęśliwie przewinęła się przez taśmę, dając 22 punkt Canarinhos (19:22). Sytuacji nie odmieniła już nawet przerwa na żądanie Nikoli Grbicia ani błąd Riada. Partię skutecznym atakiem zakończył Lucarelli.



Od gry na styku rozpoczęła się odsłona czwarta. Minimalnie lepiej prezentowali się Serbowie, w ataku nie zawodził Ivović z Petriciem (3:2). Początkowo toczyła się gra punkt za punkt, ale szybciej budowanie dystansu punktowego rozpoczęli podopieczni Nikoli Grbicia. Szkoleniowiec Brazylii próbował wybić rywali z rytmu, wykorzystując pierwszą przerwę na żądanie (10:7). Po wznowieniu gry w polu rywali zameldował się Williams, jednak równie efektownym zagraniem odpowiedział Atanasijević. Serbowie grając konsekwentnie, budowali dystans punktowy. Dwie kolejne punktowe zagrywki Vissotto nieco pokrzyżowały plany miejscowych (12:14). Chociaż po atakach Atanasijevicia podczas drugiej regulaminowej przerwy w grze w zdecydowanie lepszej sytuacji byli gospodarze (16:12). W końcówce seta, przy kolejnej serii Ivovicia, podopieczni Nikoli Grbicia prowadzili już 18:12. Serwisy Isaca nieco poprawiły sytuację Canarinhos (18:20), a po bloku Riada w końcówce seta dystans zmalał do dwóch oczek (21:23). To było jednak ostatnie słowo Brazylijczyków w tej partii, swój zespół do triumfu poprowadził Atanasijević (25:21).

Tie-break rozpoczęła wymiana sił w ataku, Serbowie mogli liczyć na Petricia. Skrzydłowy reprezentacji Serbii do efektownych zagrań na siatce dodał punktowy serwis (5:4). Reakcja szkoleniowca gości była natychmiastowa, po czasie, o który poprosił Brazylijczyk, sytuacja unormowała się jednak tylko na krótko. Po bloku Marko Podrascanina przy zmianie stron boiska dwupunktowe prowadzenie przemawiało na korzyść gospodarzy (8:6). Po raz kolejny w meczu zagrywką zapunktował Riad (8:8). Sytuacja zmieniała się jeszcze kilkukrotnie, najpierw po autowym ataku Lucarellego Serbowie prowadzili 11:9, aby po błędzie Podrascanina i ataku Vissotto wrócić do remisu (11:11). Tę wymianę ciosów lepiej przetrzymali Brazylijczycy, wygrywając 15:13 i w całym meczu 3:2.

Serbia – Brazylia 2:3
(23:25, 25:20, 21:25, 25:22, 13:15)

Składy zespołów:
Serbia: Atanasijević (20), Ivović (15), Petrić (14), Lisinac (12), Podrascanin (9), Jovović, Majstorović (libero) oraz Katić, Brjović, Rosić i Okolić
Brazylia: Lucarelli (24), Vissotto (13), Fonteles (13), Santos (11), Garcia (9), William (2), Sergio (libero) oraz Wallace (8), Bruno, Tiago (libero) i Loh

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki i tabela grupy A Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved