Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > IE K, gr. B: Zwycięstwa Bułgarii i Serbii, sukces Holandii

IE K, gr. B: Zwycięstwa Bułgarii i Serbii, sukces Holandii

fot. baku2015.com

W pierwszym poniedziałkowym meczu grupy B turnieju siatkówki kobiet na igrzyskach europejskich w Baku siatkarki Bułgarii pokonały w trzech setach reprezentację Rosji. Z kolei Holenderki oddały tylko seta Chorwatkom, a Serbki Niemkom.

W mecz lepiej weszły Bułgarki, które szybko poczęstowały rywalki blokiem, a udana kontra Wasilewej sprawiła, że odskoczyły one od Sbornej na trzy oczka. Chwilę później ta sama zawodniczka popisała się skutecznymi serwisami, przez co sytuacja podopiecznych trenera Pankowa zaczęła robić się coraz trudniejsza. Świetna seria Bułgarek została przerwana dopiero przez Małkową, ale wówczas Sborna przegrywała już dziesięcioma oczkami. W kolejnych minutach Rosjanki próbowały odnaleźć swój rytm gry, ale pojedyncze udane akcje Isajewej jedynie w niewielkim stopniu poprawiały ich sytuację. Po zbiciu Matienko zniwelowały straty do sześciu punktów, ale to było wszystko, na co było je stać w premierowej odsłonie. W końcówce popełniły kilka błędów, a rywalki dwukrotnie powstrzymały je blokiem, w konsekwencji czego Bułgarki pewnie wygrały (25:16).

W drugiej odsłonie sytuacja zupełnie się odmieniła, bowiem do ataku przystąpiły podopieczne trenera Pankowa. Sygnał do walki dała im atakiem Woronkowa. Chwilę później ta sama zawodniczka popisała się serią udanych serwisów, a Bułgarki wyraźnie zaczęły się gubić, przez co Rosjanki wyszły na znaczne prowadzenie. Kiedy w ataku pomyliła się Dimitrowa, Sborna wygrywała już 14:7 i wydawało się, że kontroluje boiskowe wydarzenia. Ale podała rywalkom rękę, popełniając dwa proste błędy. Wówczas przebudziła się Wasilewa, a pomyłka w przyjęciu Woronkowej doprowadziła do remisu. Taki obrót spraw wyraźnie podciął skrzydła Rosjankom, które po błędzie Czernaji traciły dwa oczka do przeciwniczek. Na moment wróciły jeszcze do gry, ale kolejne ich błędy zaowocowały zwycięstwem podopiecznych trenera Nesicia (25:22).

W początkowej fazie trzeciej partii wystarczyło, że Bułgarki oddały piłkę do gry przeciwniczkom, bo Woronkowa, Matienko i Bawykina myliły się w ataku na potęgę. Straty w polu serwisowym próbowała odrabiać Isajewa, ale udana kontra Rusewej sprawiła, że przewaga podopiecznych trenera Nesicia wzrosła do pięciu oczek. W kolejnych minutach gra Sbornej się nie poprawiała, a dodatkowo została ona zatrzymana blokiem. Z biegiem czasu w grze Rosjanek było coraz więcej chaosu i błędów, a pomyłka w przyjęciu Romanienko spowodowała, że dystans punktowy pomiędzy oboma drużynami wzrósł do 12 punktów. Wówczas udanymi kontrami popisały się między innymi Isajewa i Nikołajewa, ale było już zbyt późno, aby odrabiać straty. Przypomniała o sobie też Woronkowa, ale Rosjankom udało się zbliżyć do przeciwniczek jedynie na trzy oczka. W decydujących momentach blok Rusewej i zbicie Wasilewej przypieczętowało wygraną Bułgarek (25:22).



Bułgaria – Rosja 3:0
(25:16, 25:22, 25:22)

Składy zespołów:
Bułgaria: Dimitrowa N. (7), Kitipowa (1), Dimitrowa G. (6), Rusewa (17), Wasilewa (14), Nikołowa (11), Filipowa (libero) oraz Koewa, Barakowa (1) i Todorowa (libero)
Rosja: Bawykina, Pisarenko, Isajewa (11), Matienko (1), Zariażko (8), Małkowa (4), Romanienko (libero) oraz Filisztinskaja, Czernaja (6), Podskalnaja (1), Kurnosowa (libero), Woronkowa (9) i Nikołajewa (6)


Początek spotkania należał do Chorwatek, które świetnie prezentowały się w bloku, a swoje trzy grosze do wyniku w ataku dokładała Fabris, dzięki czemu jej drużyna szybko odskoczyła od rywalek na trzy oczka. W kolejnych minutach Holenderki nie miały argumentów, by odrobić straty. Dopiero udana kontra Pietersen spowodowała, że na świetlnej tablicy pojawił się remis. Później Chorwatki ponownie zerwały się do walki, a między innymi zbicie Jaksetić dało im ponownie przewagę, jednak i tym razem nie potrafiły utrzymać jej przez dłuższy czas. Przy zagrywce Stoltenborg Pomarańczowe nie tylko odrobiły straty, ale wyszły też na prowadzenie, zdobywając siedem punktów z rzędu. W końcówce Chorwatki zdołały jeszcze wrócić do gry, a po bloku Fabris to one były bliżej sukcesu, ale ostatnie słowo należało do ich przeciwniczek, a konkretnie do Grothues, która dała wygraną Holenderkom (25:23).

Druga odsłona rozpoczęła się od walki cios za cios, ale jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną przewaga zaczęła uwidaczniać się po stronie Holenderek, a duża w tym zasługa ich dobrej gry w bloku oraz pomyłki w ataku Fabris. Kolejne błędy Chorwatek w połączeniu z dobrą zagrywką Pietersen powodowały, że powiększał się dystans punktowy pomiędzy oboma zespołami. Chorwatki wyraźnie nie mogły znaleźć recepty na dobrze dysponowane w tym secie rywalki. Te z kolei coraz pewniej poczynały sobie w bloku, a swoje w ataku robiła Buijs, w efekcie czego ta część meczu padła łupem Pomarańczowych 25:17, a kropkę nad i postawiła pomyłka w zagrywce Usić.

W pierwszych minutach trzeciej partii prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, ale jako pierwsze na większą odległość punktową odskoczyły Pomarańczowe, które po oczkach zdobywanych przez De Kruijf oraz Dijkemę prowadziły 7:4. Ale chyba zbyt szybko się rozluźniły, a ich błędy w ataku spowodowały, że na świetlnej tablicy pojawił się remis. W kolejnych minutach przebudziła się Fabris, która dała Chorwatkom trzypunktową przewagę. Taka sytuacja spowodowała, że Holenderki zupełnie stanęły, a ich przeciwniczki coraz pewniej poczynały sobie zarówno w ataku, jak i w bloku. W kluczowych momentach Chorwatki kontrolowały boiskowe wydarzenia, a Usić przypieczętowała ich triumf (25:17).

Jednak dobrej gry z trzeciego seta nie przeniosły na czwartą partię, którą rozpoczęły fatalnie. Popełniały błąd za błędem, a po pomyłce w ataku Usić przegrywały już pięcioma oczkami. Z biegiem czasu Fabris na spółkę z Usić próbowały niwelować straty po ich stronie, ale wciąż w korzystniejszej sytuacji były Holenderki, które po zbiciu Sloetjes trzymały rywalki na dystans czterech punktów. Jednak to nie był koniec emocji, bowiem po błędzie w przyjęciu Stam wynik ponownie zaczął oscylować wokół remisu. W końcówce po holenderskiej stronie siatki ciężar zdobywania punktów na swoje barki wzięły Pietersen i Sloetjes, co przybliżało ich zespół do sukcesu, ostatecznie Holenderki triumfowały 25:21, a w całym meczu 3:1.

Chorwacja – Holandia 1:3
(23:25, 17:25, 25:17, 21:25)

Składy zespołów:
Chorwacja: Usić (24), Kulić, Susić (9), Fabris (26), Burazer (5), Jaksetić (6), Bozicević (libero) oraz Jelić (2)
Holandia: Belien (9), De Kruijf (12), Grothues (5), Dijkema (3), Pieteresn (1), Buijs (18), Stam (libero) oraz Schoot (libero), Stoltenborg i Sloetjes (13)


Mecz dobrze rozpoczęły Niemki, które po kilku pierwszych akcjach odskoczyły rywalkom na trzy oczka (4:1). Serbki równie szybko zaczęły jednak odrabiać starty i podczas pierwszej przerwy technicznej przegrywały już tylko jednym punktem (7:8). Po wznowieniu gry na boisku trwała wymiana ciosów, a na kolejnym regulaminowym czasie tym razem minimalnie lepsze były podopieczne Zorana Terzicia (16:15). Po przerwie w ataku pomyliła się Kożuch, a następnie dobrze zaatakowała Mihajlović i przewaga serbskiej ekipy wzrosła do trzech oczek. Niemki zdołały jednak doprowadzić jeszcze do remisu po 18. Końcówka seta była więc grą punkt za punkt. Walkę na przewagi ostatecznie 26:24 wygrały reprezentantki Serbii.

W drugiej partii od początku lepsze ponownie były siatkarki Luciano Pedulli, które na pierwszą przerwę techniczną schodziły z czteropunktowym prowadzeniem (8:4). Po powrocie na parkiet dołożyły one do wyniku jeszcze dwa oczka, powiększając tym samym swoją przewagę do sześciu punktów (10:4). O czas poprosił wtedy trener Terzić. Nie wybił on jednak z rytmu przeciwniczek, które wciąż kontrolowały grę. Wsparte błędami rywalek Niemki na drugiej przerwie technicznej wygrywały już aż 16:8. Wysoką przewagę utrzymały do końca seta, pewnie triumfując w nim 25:18.

W kolejną odsłonę lepiej tym razem weszły Serbki, szybko osiągając czteropunktową zaliczkę (4:0). Niemki próbowały odrabiać straty, zbliżając się do rywalek na dwa oczka (2:4), ale i tak na pierwszej regulaminowej przerwie w secie górą była ekipa Serbii (8:5). Po wznowieniu gry świetną serię w polu serwisowym zanotowała Drpa, która popisała się dwoma punktowymi zagrywkami, a pozostałymi skutecznie utrudniła Niemkom wyprowadzenie akcji. W efekcie Serbki mocno odskoczyły niemieckiej ekipie i na drugim czasie technicznym wyraźnie prowadziły (16:7). Rozpędzone nie pozwoliły już rywalkom na zbyt wiele i wygrały partię wysoko, 25:15.

Czwarty set początkowo należał do podopiecznych trenera Pedulli. Dobrze rozpoczęła go zwłaszcza Brinker, która nie oszczędzała rywalek w polu serwisowym. Niemki prowadziły nawet czterema punktami (5:1). Wówczas jednak mocnymi zagrywkami odpowiedziała Drpa i wkrótce był remis po 5. Na pierwszą regulaminową przerwę zespoły schodziły przy minimalnej już nadwyżce reprezentantek Niemiec (8:7). Po powrocie na boisko ponownie jednak zaczęły one powiększać swoją przewagę i tym razem odskoczyły na aż sześć punktów. Wydawało się, że Niemki pewnie będą zmierzać do zwycięstwa, ale Serbki wcale nie zamierzały składać broni. Stopniowo zaczęły odrabiać straty i zbliżyły się najpierw na trzy oczka (17:20), a następnie doprowadziły do remisu 20:20. Chwilę potem dwa błędy Lippmann w ataku spowodowały, że serbska ekipa wyszła na dwupunktowe prowadzenie (23:21). Nie wypuściła już ona przewagi z rąk, wygrywając ostatecznie 25:22, a całe spotkanie 3:1.

Niemcy – Serbia 1:3
(24:26, 25:18, 15:25, 22:25)

Składy zespołów:
Niemcy: Weiss (2), Brinker (16), Geerties (10), Brandt (5), Kożuch (17), Silge (9), Dürr (libero) oraz Lippmann (1), Hippe (2), Weihenmaier i Apitz
Serbia: Drpa (12), Molnar (2), Mihajlović (15), Stevanović (7), Rasić (14), Mirković (1), Popović (libero) oraz Zivković (3), Melasević (1), Nikolić (12) i Busa

 

Tabela gr. B:
1. Serbia         2 6 pkt. 6:1
2. Holandia       2 6 pkt. 6:2
3. Bułgaria       2 4 pkt. 5:3
4. Niemcy         2 2 pkt. 4:5
5. Rosja          2 0 pkt. 1:6
6. Chorwacja      2 0 pkt. 1:6 

źródło: inf. własna

nadesłał: , ,

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved