Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. D: Niepokonani Francuzi wciąż bez straty punktu

LŚ, gr. D: Niepokonani Francuzi wciąż bez straty punktu

fot. FIVB

Siatkarze Francji po raz drugi w ten weekend pokonali 3:0 reprezentację Czech. W niedzielę jednak musieli się sporo napracować, a Czesi napędzili im sporo strachu. Po sześciu meczach Trójkolorowi z kompletem punktów na koncie przewodzą tabeli gr. D Ligi Światowej.

Francuzi wprawdzie pokonali Czechów w trzech setach, ale już od pierwszych akcji niedzielnego meczu widać było, że to nie będzie przysłowiowy spacerek. Po bloku Adama Bartosa na Antoninie Rouzierze i autowym ataku Kevina Le Roux goście prowadzili 4:1. Kiedy i w kolejnej akcji zapunktowali przyjezdni, Laurent Tillie poprosił o czas. Jego podopiecznym udało się nieco zmniejszyć straty, na pierwszej przerwie technicznej wynosiły one dwa punkty, a po popełnionym parę minut później błędzie Filipa Habra, to Les Bleus wyszli na prowadzenie 14:13. Jednak po skutecznym obiciu bloku przez Davida Konecnego to przyjezdni na drugiej przerwie technicznej mieli oczko przewagi. Trójkolorowi jednak odzyskali prowadzenie i po błędzie swoich rywali mieli pierwszą piłkę setową. Ale to jeszcze nie oznaczało końca seta, bo Czesi obronili parę piłek setowych i dopiero po zagraniach Marechala, a następnie Rouziera miejscowi mogli cieszyć się ze zwycięstwa.

Przed kolejną odsłoną Laurent Tillie dokonał korekt w składzie i od początku tej partii na boisku pojawili się Mory Sidibe oraz Julien Lyneel w miejsce Antonina Rouziera i Earvina Ngapetha. Te zmiany przyniosły od razu rezultat, bo Les Bleus zaczęli od prowadzenia 5:2. Po asie Nicolasa Marechala (7:4) o czas poprosił Zdenek Smejkal, ale przerwa w grze nie przyniosła pożądanego skutku, bo trzypunktowy dystans nadal się utrzymywał (8:5, 15:12, 16:13). Dopiero w końcówce udało się naszym południowym sąsiadom nieco go zmniejszyć, a potem nawet wyjść na prowadzenie 22:21. Znów doszło do dramatycznej końcówki, w którym ponownie lepsi byli Trójkolorowi (26:24).

Czesi jednak pomimo dwóch przegranych końcówek, a może właśnie dlatego, nie tracili nadziei na odwrócenie losów meczu i w trzeciej partii od początku dotrzymywali kroku gospodarzom (6:6). Chociaż po autowym ataku Petra Michalka to miejscowi prowadzili jednym punktem na pierwszej przerwie technicznej, to zaraz prowadzenie stracili po skutecznym zbiciu Konecnego (9:8). Po asie autorstwa Lyneela na tablicy pojawił się remis 11:11, a po udanym zagraniu Kevina Tillie, który zmienił parę chwil wcześniej Marechala, było już 13:11. Kolejne akcje przynosiły punkty Francuzom (16:12) i wydawało się, że losy seta są już przesądzone. Jednak od stanu 17:12 kolejne cztery oczka zapisali na swoim koncie Czesi, a przyczyniła się do tego głównie dobra zagrywka Jakuba Veselego. Po bloku Alesa Holubca na Lyneelu był kolejny remis (19:19) i obie drużyny grały teraz punkt za punkt. Dopiero przy wyniku 22:22 udało się Francuzom odskoczyć i wygrać także tę nerwową końcówkę. Było to już szóste zwycięstwo Les Bleus w tegorocznej Lidze Światowej i nadal pozostają oni niepokonani.



Francja – Czechy 3:0
(27:25, 26:24, 25:22)

Składy zespołów:
Francja: Marechal (10), Le Goff (9), Le Roux (8), Ngapeth (5), Rouzier (4), Toniutti, Grebennikov (libero) oraz Sidibe (15), Lyneel (6), Tillie (2) i Jaumel
Czechy: Konecny (15), Bartos (10), Vesely (7), Holubec (5), Baranek (4), Habr (1), Pfeffer (libero) oraz Michalek (7) i Mach

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela gr. D Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved