Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Katarzyna Śmieszek ma nadzieję na kolejny udany sezon

Katarzyna Śmieszek ma nadzieję na kolejny udany sezon

fot. archiwum

- Pierwszy rok w Wiśle uważam za bardzo udany. Cele zostały osiągnięte. Czuję jednak niedosyt ze względu na to, że nie mogłam pomoc dziewczynom w najważniejszych meczach - mówi środkowa beniaminka I ligi kobiet Wisły Warszawa, Katarzyna Śmieszek.

21-letnia środkowa w ostatnim sezonie zrobiła bardzo duże postępy. Katarzyna Śmieszek stała się podstawową zawodniczką Wisły. Niestety, w najważniejszych spotkaniach sezonu nie mogła zagrać z powodu kontuzji stawu skokowego. – Pierwszy rok w Wiśle uważam za bardzo udany. Cele, które były postawione na samym początku, zostały osiągnięte. Bardzo cieszy fakt, że nie przegrałyśmy żadnego spotkania w całym sezonie. Czuję jednak niedosyt ze względu na to, że nie mogłam pomoc dziewczynom w najważniejszych meczach. Bardzo mocno trzymałam kciuki i kibicowałam – mówi Śmieszek. – Niestety pod koniec sezonu podczas sparingu w Toruniu nabawiłam się urazu stawu skokowego. Na początku wyglądało to niegroźnie, natomiast po badaniach okazało się, że kontuzja jest bardziej poważna. Wykluczyło mnie to z gry na dwa miesiące. Teraz jest już dobrze, ciężko pracuję na zajęciach z rehabilitacji, żeby odbudować i wzmocnić staw. Wszystko po to, aby w jak najlepszej formie rozpocząć nowy sezon.

Wiadomo było, że Śmieszek nadal będzie zawodniczką Wisły. W zeszłym roku podpisała umowę na dwa sezony. – Cieszę się, że zostaję, ponieważ stworzono tutaj dobre warunki do tego, aby osiągnąć jak najlepszy poziom gry. Dzięki temu, że dano mi szansę pozostania na następny sezon, będę mogła pogodzić studia z siatkówką.

Z postępów, jakie zrobiła Katarzyna w ostatnim roku, bardzo zadowolony był trener Mirosław Zawieracz. Jest to bardzo dobry szkoleniowiec. Cieszę się, że będę mogła dalej pracować z trenerem Zawieraczem. Dzięki treningom poprawiłam w dużym stopniu swoją technikę, przez co czuję się pewniejsza na boisku. Jednak moje marzenia sięgają wyżej. Dlatego też będę pracować ciężko i wytrwale, aby je spełnić – zapewnia zawodniczka naszej drużyny.



Do Wisły jak na razie trafiło pięć nowych siatkarek. – O nowych zawodniczkach niewiele mogę powiedzieć, ponieważ nie miałam okazji z nimi grać. Niewiele o nich wiem, ale jestem do nich pozytywnie nastawiona. Jedyną zawodniczka, o której mogę coś powiedzieć, jest atakująca Monika Kutyła, z którą grałam w poprzednim klubie. Ta młoda zawodniczka może pomoc i wnieść pozytywną energię do zespołu. Mam nadzieję, że nadchodzący sezon będzie tak samo udany jak poprzedni – dodaje Śmieszek.

źródło: wisla-warszawa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved