Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. B: Iran pokonał Rosję na jej terenie

LŚ, gr. B: Iran pokonał Rosję na jej terenie

fot. FIVB

Siatkarze Iranu sprawili sobie miłą niespodziankę w trzeciej kolejce rozgrywek grupy B Ligi Światowej. Podopieczni trenera Slobodana Kovaca pokonali w Kazaniu reprezentację Rosji 3:1 i zgarnęli cenne trzy punkty. Kolejny mecz tych drużyn w niedzielę.

Irańczycy w końcu przełamali złą passę i w dobrym stylu pokonali 3:1 Rosję. Podopieczni Andrieja Woronkowa dobrze weszli w mecz, wygrywając pierwszego seta, jednak był to szczyt ich możliwości. Zmorą Sbornej okazały się błędy własne, przez co nadal pozostaje ona z kompletem porażek na koncie.

Sobotnie spotkanie pomiędzy Rosją i Iranem lepiej rozpoczęła Sborna, która po dobrych zagrywkach Artioma Wolwicza wysunęła się na prowadzenie 3:1. Graczom z Iranu, dzięki dużemu wkładowi Farhada Ghaemiego, udało się doprowadzić do wyrównania po 6, jednak błyskotliwe ataki Jewgienija Siwożeleza sprawiły, że to gospodarze mieli minimalną przewagę na pierwszej przerwie technicznej, która tuż po niej wzrosła do trzech punktów po asie serwisowym Igora Kołodinskiego (10:7). Gdy mistrzowie olimpijscy do skutecznej gry dołączyli także element bloku, ich nadwyżka osiągnęła już sześć oczek na drugim regulaminowym czasie. Podopieczni Andrieja Woronkowa bardzo dobrze poczynali sobie w obronie, dzięki czemu wyprowadzali skuteczne kontry, co pozwalało im utrzymywać bufor bezpieczeństwa. Premierową odsłonę zakończył punktowy blok reprezentacji Rosji, która zwyciężyła 25:20.

Kilka błędów po obu stronach siatki i remis 3:3 otworzyły seta numer dwa. Jednak były to ostatnie chwile, kiedy Rosjanie dość swobodnie poczynali sobie na boisku, bowiem tuż przed pierwszą przerwą techniczną to siatkarze Slobodana Kovaca wrzucili wyższy bieg. Mocne serwisy Mojtaby Mirzajanpoura pozwoliły Irańczykom odskoczyć na 6:3, a gdy zdekoncentrowani Rosjanie popełniali coraz więcej błędów w przyjęciu i zagrywce, przewaga przyjezdnych stopniowo rosła (13:6). Po rosyjskiej stronie siatki sprawy w swoje ręce próbował wziąć Aleksiej Spiridonow, jednak przyjmujący oprócz skutecznych akcji miał na swoim koncie także kilka pomyłek, co w ogólnym rozrachunku nie przyczyniło się do odrobienia strat przez Sborną, która na drugiej przerwie technicznej przegrywała już 8:16. W reprezentacji Iranu każdy element siatkarskiego rzemiosła działał na wysokim poziomie, przez co Irańczycy pewnie zmierzali do końcowego zwycięstwa. Odsłonę zamknął atakiem ze skrzydła Shahram Mahmoudi. Iran wygrał zdecydowanie 25:16 i wyrównał stan meczu.



Trzeciego seta oba zespoły zainaugurowały bardzo dynamicznie, utrzymując wysoki poziom i tocząc wyrównaną grę, lecz dobre akcje Rosjan zaraz niwelowały popełniane przez nich pomyłki, szczególnie w polu serwisowym, ale też w ataku. Irańczycy natomiast zachowywali dużą skuteczność w ofensywie, ze skrzydeł raz po raz efektywnie zbijali Ebadipour i Mirzajanpour, co umożliwiało gościom budowanie bezpiecznej przewagi (11:6). Podopieczni Slobodana Kovaca bezkarnie wykorzystywali wszystkie niedociągnięcia po stronie oponentów, dzięki czemu mieli już sześć oczek nadwyżki na drugim regulaminowym czasie. Gospodarze zaliczyli jeszcze ostatni zryw, po asie serwisowym Andrieja Aszczewa ich straty stopniały do czterech punktów (14:18), jednak rozpędzeni gracze z Azji nie pozwolili już wyrwać sobie wiktorii z rąk. Ostatni punkt w partii zgrabnym uderzeniem ze środka zdobył Mirzajanpour. Irańczycy zwyciężyli 25:19 i objęli prowadzenie w meczu 2:1.

Niesieni na fali zwycięstw z poprzednich setów Irańczycy od początku czwartej odsłony dzielili i rządzili na boisku. Wśród przyjezdnych niezwykle sprawnie działał system blok – obrona, u którego podstaw leżała dobra postawa w polu serwisowym, gdzie wyróżniał się szczególnie Mahmoudi. Iran prowadził 8:2 na pierwszej przerwie technicznej. Im dłużej trwał set, tym większy pokaz siły prezentowali gracze z Azji, którzy po piorunującym ataku Mirzajanpoura mieli już osiem oczek zapasu (11:3). Rosjanie nadal nie wystrzegali się błędów własnych, co było tylko wodą na młyn dla dobrze prezentujących się gości (19:13), lecz miejscowi nie zamierzali tanio sprzedać skóry. Podopieczni Andrieja Woronkowa rozpoczęli mozolne zmniejszanie dystansu punktowego, który to po ataku Maksima Michajłowa wynosił już tylko dwa oczka (19:21). Mistrzowie olimpijscy bronili się dzielnie, podbijając dwa setbole rywali, jednak pogrążyły ich własne błędy. Serwis Michajłowa w siatkę zakończył pojedynek. Irańczycy wygrali ostatecznie 25:23 i w całym spotkaniu 3:1.

Rosja – Iran 1:3
(25:20, 16:25, 19:25, 23:25)

Składy zespołów:
Rosja: Michajłow (15), Biriukow (9), Wolwicz (7), Siwożelez (7), Aszczew (5), Kołodinski (2), Werbow (libero) oraz Spiridonow (6), Sawin (4), Ilinych (4), Moroz (1) i Butko
Iran: Ebadipour (14), Mousavi (10), Mahmoudi (8), Marouflakrani (4), Gholami (4), Ghaemi (2), Marandi (libero) oraz Ghafour, Mahdavi i Senobar

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela gr. B Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved