Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. H: Pierwsze zwycięstwa Kazachów i Hiszpanów

LŚ, gr. H: Pierwsze zwycięstwa Kazachów i Hiszpanów

fot. FIVB

W turnieju w kazachskim Taraz kibice mogli zobaczyć dwa pięciosetowe pojedynki. W pierwszym meczu Hiszpanie wygrali z Egiptem. W drugim spotkaniu gospodarze pokonali Wenezuelę, która dwukrotnie doprowadzała do remisu po setach na przewagi.

Początek spotkania toczył się pod dyktando Egipcjan, którzy szybko objęli prowadzenie i dzielnie je utrzymywali. Dobrze grali blokiem, tym elementem zdobyli cenne punkty w kluczowych momentach. W końcówce Hiszpanie próbowali zbliżyć się do rywali, jednak odrabianie strat zaczęli zbyt późno, musieli uznać wyższość rywali (25:22). W drugim secie sytuacja się odwróciła. Po skutecznym ataku Ruiza zespoły zeszły na pierwszą przerwę techniczną przy prowadzeniu siatkarzy z Półwyspu Iberyjskiego 8:6. Jednak Egipcjanie doprowadzili do remisu po 11. Hiszpanie po chwili ponownie objęli prowadzenie, a zawodnicy z Afryki znowu wyrównali (17:17). W końcówce poprowadził do zwycięstwa swoją drużynę Sergio Noda Blanco, Europejczycy wygrali 25:21.

Trzecia partia rozpoczęła się od prowadzenia Egipcjan. Jednak po asie serwisowym Rocamory Blazqueza mieliśmy remis po 5. Ponownie zaskoczył blok w afrykańskiej drużynie, dzięki czemu Egipcjanie ponownie wyszli na prowadzenie. Po skutecznym ataku Miguela Angela Fornesa po bloku Hiszpanie odskoczyli na jedno oczko (17:16) i szykowała się wyrównana walka w końcówce. Tak też było, raz jedni, raz drudzy wychodzili na minimalne prowadzenie. Ostatecznie na przewagi wygrali Egipcjanie po skutecznym ataku ze środka Abda Elhalima Mohameda Abou (27:25). Hiszpanie byli zdeterminowani, żeby doprowadzić do tie-breaka i przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść w premierowym pojedynku w Lidze Światowej. To oni objęli prowadzenie, jednak Egipcjanie łatwo nie dali za wygraną, doprowadzili do remisu po 17. Ponownie dał o sobie znać Noda Blanco, który był nie do zatrzymania i poprowadził swój zespół do zwycięstwa 25:22. Dobra dyspozycja iberyjskiego przyjmującego dała prowadzenie 3:0 w tie-breaku. Po skutecznym bloku Angela Trinidada zespoły zmieniły strony przy prowadzeniu Hiszpanów 8:4. Po zmianie niewiele się zmieniło, Europejczycy kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku i wygrali 15:9 po skutecznym bloku Fornesa.

Hiszpania – Egipt 3:2

(22:25, 25:21, 25:27, 25:22, 15:9)

Składy zespołów:
Hiszpania: Blanco (21), Rocamora (16), J. Ruiz (15), Fornes (10), Trinidad (3), Valcarcel (3), Delgado (libero) oraz Vigil (4), Llenas (libero) i Sabate
Egipt: Abdelhay (20), Moneim (18), Abdelrehim (14), Abou (11), Shafik (11), Bekhit (3), Moawad (libero) oraz Maghrawy (3), Elkotb (2), Hassan, Abdalla i Abouhamoud (libero)


Gospodarze dobrze rozpoczęli, szybko objęli prowadzenie (11:7). Jednak Wenezuelczycy znaleźli swój styl i rytm gry, dzięki czemu na drugiej przerwie technicznej prowadzili 16:15. Kilka prostych błędów i świetny blok Alexandra Stolnikowa dał Kazachom zwycięstwo 25:22. Druga partia rozpoczęła się od prowadzenia siatkarzy z Ameryki Południowej. Kazachowie utrzymywali dystans do rywali, aż w końcu udało im się doprowadzić do remisu po 12. Na drugiej przerwie technicznej prowadzili Wenezuelczycy 16:13. Gdy wydawało się, że utrzymają przewagę do końca, Stolnikow doprowadził do remisu po 23. Nodirkhan Kadirkhanow popisał się blokiem i gospodarze mieli piłkę setową. Nie wykorzystali jej, a gra jeszcze chwilę potrwała. Kervin Pinerua dał zwycięstwo swojemu zespołowi 33:31.

Walka punkt za punkt trwała w trzeciej odsłonie spotkania do stanu po 19. Później przewagę objęli Kazachowie, dobrze ustawiając blok na rywali. Pinerua zaserwował w aut (25:23) i gospodarze już jeden punkt zdobyli. Wenezuelczycy zaczęli z wysokiego C czwartą partię, od prowadzenia 3:0 i utrzymywali tę przewagę. Remis pojawił się dopiero przy stanie po 17. Dwa skuteczne ataki Maxima Mamedowa i zepsuty serwis przez Janathana Quijade pozwolił miejscowym zbliżyć się do rywali. Zawodnicy ponownie grali na przewagi, a w końcówce skutecznym atakiem popisał się Sergej Kostiw (30:28). Początek tie-breaka to proste błędy po obu stronach siatki. Kazachowie wyszli na dwa oczka prowadzenia (10:8). W tej części meczu nieoceniony był Anton Kuzniecow, który poprowadził swój zespół do zwycięstwa 15:9 i w całym meczu 3:2.

Kazachstan – Wenezuela 3:2
(25:22, 31:33, 25:23, 28:30, 15:9)

Składy zespołów:
Kazachstan: Mamedow (20), Kuzniecow (11), Stolnikow (10), Kadirchanow (10), Woriwodin (8), Gabdulin (6), Fartow (libero) oraz Baibekow (libero), Kostiw (9), Erdshtein (2) i Mironenko
Wenezuela: Piñerua (27), Contreras (12), Marquez (10), Rodriguez (4), Salerno (2), Carrasco, Mata (libero) oraz Oscar (libero) Montoya (5), Quijada (10), Rivas (6), Chourio (7) i Paez



Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki spotkań oraz tabela gr. H Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved