Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ: Amerykański sprawdzian Polaków

LŚ: Amerykański sprawdzian Polaków

fot. archiwum

W piątek i sobotę w nocy polscy siatkarze zmierzą się na wyjeździe z reprezentacją Stanów Zjednoczonych. Stawką dwumeczu dwóch niepokonanych dotąd drużyn w grupie B będzie pierwsze miejsce i przybliżenie się w sposób znaczący do awansu do turnieju finałowego.

Piątkowe i sobotnie mecze pomiędzy Polską i Stanami Zjednoczonymi zapowiadają się pasjonująco. Naprzeciwko siebie staną dwie drużyny, które jeszcze nie zaznały smaku porażki w tegorocznych rozgrywkach Ligi Światowej. Z tym że nieco lepszym bilansem mogą pochwalić się Amerykanie, którzy nie stracili jeszcze punktu i obecnie przewodzą w klasyfikacji grupy B. Natomiast Polacy zgubili po punkcie w konfrontacjach z Rosjanami i Irańczykami. Ale i tak konia z rzędem temu, kto by przewidział, że biało-czerwoni po pierwszych czterech meczach popularnej „Światówki” będą mieć na koncie cztery zwycięstwa. Wprawdzie Polacy są mistrzami świata, ale tytuł ten zdobyli dziewięć miesięcy temu i to w innym składzie osobowym – po tym sukcesie pożegnanie z kadrą ogłosiło paru zasłużonych i doświadczonych zawodników i ponownie Stephane Antiga z Philippem Blainem musieli się bawić w układanie puzzli. Wyszło nie najgorzej – do kadry powrócił Bartosz Kurek, który jak pamiętamy w dość, mówiąc delikatnie, kontrowersyjnych okolicznościach opuścił zgrupowanie. Do tego powroty po kilkuletniej przerwie zaliczyli Grzegorz Łomacz oraz Piotr Gacek Jakub Jarosz, którzy w zeszłym roku nie występowali w biało-czerwonym trykocie. Szansę na grę dostała też utalentowana młodzież, przy czym o ile Bartosz Bednorz okazji do gry na razie nie miał, o tyle Mateusz Bieniek gra od pierwszych sekund i wyrasta powoli na objawienie tegorocznych rozgrywek. Środkowy klubu z Kielc zajmuje piąte miejsce w klasyfikacji najlepiej punktujących, ósme w klasyfikacji najlepiej blokujących i drugie w kategorii najlepiej zagrywających. Skutecznie grają także pozostali zawodnicy – Bartosz Kurek, Michał Kubiak i Mateusz Mika pojawiają się w pierwszej dziesiątce klasyfikacji, przy czym przestawiony na atak Kurek jest liderem, jeżeli chodzi o najlepiej punktujących zawodników – uzbierał już 89 oczek, prześcigając o 27 punktów drugiego w klasyfikacji… Kubiaka. Dodajmy do tego odporność psychiczną i dobrą atmosferę w drużynie i już mamy odpowiedź na pytanie o źródło dobrych wyników. Jeżeli mielibyśmy upatrywać minusów w grze Polaków, to są to pojawiające się miejscami przestoje, kiedy przy wysokiej, kilkupunktowej przewadze nasi siatkarze pozwalają rywalom odrobić straty. Z Iranem mogło to jeszcze nie nieść jakichś strasznych konsekwencji, ale z naszym najbliższym rywalem – może.

Nasz najbliższy przeciwnik nie dość bowiem, że jest niepokonany w naszej grupie, to nie stracił jeszcze ani jednego punktu. Owszem, po jednym secie w trzech meczach tak, ale na więcej swoim rywalom nie pozwalał. Amerykanie są zresztą obrońcami tytułu, zdobytego rok temu w słonecznej Florencji i jak widać, obecnie mają wszystkie zadatki na ponowne odniesienie sukcesu. Mózgiem drużyny jest młody Micah Christenson, który błysnął już w zeszłorocznej edycji, a teraz po skończeniu college’u wybierze się do Cucine Lube Banki Macerata grać po raz pierwszy w zagranicznej lidze. Na skrzydłach oprócz bardzo skutecznego Matthew Andersona gra też drugie odkrycie zeszłorocznej Ligi Światowej – Taylor Sander, który wprawdzie zagrał tylko w jednym meczu, ale był w nim liderem swojego zespołu. Częściej na ataku John Speraw wystawia dobrze w Polsce znanego Murphy’ego Troya. Na drugim skrzydle po raz pierwszy mogliśmy podziwiać Aarona Russella – kolejny talent rodem z amerykańskiej ligi uniwersyteckiej. Zawodnik Penn State University w kategorii najlepiej przyjmujących jest drugi zaraz za swoim słynnym kolegą z drużyny. Dodajmy do tego solidnych środkowych, uwijającego się jak mróweczka Erika Shoji (trzecie miejsce w klasyfikacji najlepiej przyjmujących) i mamy obraz drużyny, która nie bez powodu jest porównywana do maszyny. Każdy zawodnik wie, gdzie jest jego miejsce, realizuje założenia taktyczne, a siła zespołu bierze się właśnie ze współpracy wszystkich jego członków.

To wszystko pokazuje, jak trudnym przeciwnikiem będą Amerykanie. To właśnie z nimi Polacy przegrali jedyny mecz w zeszłorocznych mistrzostwach świata – w łódzkiej Atlas Arenie górą w czterech setach byli siatkarze zza oceanu. W zeszłorocznej Lidze Światowej z kolei obie drużyny nie rywalizowały ze sobą, ale grały w edycji z 2013 roku. Biało-czerwoni dwukrotnie wtedy wygrali (3:2 i 3:1). To, że Amerykanie są mocnym zespołem, będzie dla Polaków jednym utrudnieniem. Drugim z pewnością będzie daleka podróż i zmiana strefy czasowej. Wprawdzie podopieczni Stephane’a Antigi i Philippe’a Blaina wylecieli do USA już we wtorek, to jednak w Hoffman Estates na przedmieściu Chicago, gdzie odbędą się mecze, jest siedem godzin różnicy in minus. Dodatkowo podróż tam to dobrze ponad 7 tysięcy kilometrów – w sumie nasi reprezentanci w trakcie sesji wyjazdowej pokonają ich ponad 25 tysięcy. Zmęczenie może więc być czynnikiem wpływającym na wynik. Jednak nasi siatkarze zapowiadają, że powalczą o dobry rezultat. – W meczu z Amerykanami musimy uważać na każdego, musimy być maksymalnie zmobilizowani, bo widać, że nasi rywale są w dobrej formie. Wiadomo, że tak dalekie podróże nie należą do przyjemnych, jednak cały czas staramy się sobie pomagać, relaksować się w każdym możliwym momencie i mam nadzieję, że w tych meczach wyjazdowych będziemy grać w pełni sił – powiedział Bartosz Kurek. Biało-czerwoni zagrają w takim samym składzie, w jakim grali mecze z Iranem. Biorąc pod uwagę wszystkie czynniki, najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem jest podział punktów – jedna wygrana i jedna przegrana. Na pewno jedno zwycięstwo przybliżyłoby Polaków do zajęcia pierwszego miejsca w tabeli grupy B i przybliżenia się do awansu do turnieju finałowego w Rio de Janeiro. Jak jednak będzie w rzeczywistości, przekonamy się w najbliższy weekend.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved