Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Anna Miros: Wszystko jest w naszych głowach i rękach

Anna Miros: Wszystko jest w naszych głowach i rękach

fot. Arkadiusz Buczyński

- Widzę bardzo duże zaangażowanie wśród dziewczyn i chęć walki o wszystko w tym turnieju. Będzie ciężko i trudno, ale zrobimy wszystko, byśmy wyjechali stąd zadowoleni z naszego wyniku - mówi przed początkiem igrzysk europejskich Anna Miros.

Jak wyglądał czas przygotowań do wyjazdu do Baku? Więcej ćwiczeń, grania czy może integracji? Jaka panuje atmosfera w drużynie?

Anna Miros: – Treningi były ciężkie, intensywne, długie i wymagające. Miałyśmy dużo ćwiczeń prewencyjnych oraz tych na siłowni. W trakcie sparingów trener próbował różnych opcji i rotował całym składem, aby znaleźć ten optymalny. Myślę, że szkoleniowiec może być zadowolony, bo wykonaliśmy swoją pracę bardzo uczciwie, rzetelnie i sumiennie. Dlatego też mamy nadzieję, że ta praca zaowocuje na igrzyskach europejskich. Bardzo fajnie, że poza tą ciężką pracą były także takie luźniejsze akcenty – na rozpoczęcie i zakończenie obozu był zorganizowany grill, więc miałyśmy czas też na integrację. Teraz mogę śmiało powiedzieć, że atmosfera w zespole jest super. Wszystkie się dobrze znamy i lubimy, także nie ma żadnego problemu. Trochę czasu nie było mnie w kadrze, więc miałam okazję poznać nowe, młodsze koleżanki z ligi, co też mnie bardzo cieszy.



Patrząc na skład reprezentacji, to taki obiecujący misz-masz, więc o co będziecie grały w Azerbejdżanie?

– Ten turniej jest dla nas ważny nie tylko ze względu na nasze sportowe ambicje, ale też dlatego, że można w nim zdobyć bardzo dużo punktów rankingowych. Te są nam niezbędne do walki o igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro. Dlatego z jednej strony stawiamy sobie same wysokie cele i chcemy z meczu na mecz grać coraz to lepiej, a w konsekwencji dojść jak najdalej i zdobyć jak najwyższe miejsce, a z drugiej mamy w głowie to, że walczymy też o drugą bardzo ważną dla nas i kraju imprezę.

Aby zdobyć wspomniane punkty, trzeba najpierw znaleźć się w gronie czterech najlepszych drużyn naszej grupy. Kto będzie dla was najgroźniejszym rywalem do sukcesu na IE?

– Groźnym przeciwnikiem na pewno będzie Azerbejdżan. W naszej grupie są silne zespoły, ale to właśnie on gra u siebie i będzie się chciał pokazać z jak najlepszej strony przy swojej publiczności. Miałam okazję przekonać się choćby w klubie, że w Baku ciężko gra się mecze wyjazdowe, bo publiczność też jest bardzo entuzjastyczna względem „swoich”. Ciężko szacować moc pozostałych rywalki, bo nie jesteśmy jeszcze pewni, w jakich składach się zaprezentują. Moim zdaniem jednak wszystko jest w naszych głowach i rękach. Grając z sercem i walecznie aż do samego końca, możemy wszystko.

W twoich słowach widać olbrzymią motywację wewnętrzną.

Tak, bo widzę bardzo duże zaangażowanie wśród dziewczyn i chęć walki o wszystko w tym turnieju. Jest to dobry prognostyk na przyszłość. Na pewno będzie ciężko i trudno, ale zrobimy wszystko, byśmy wyjechali stąd zadowoleni z naszego wyniku i z uśmiechami na twarzach.

Przy takim nastawieniu ciężko nie pokusić się o typowanie najlepszego rywala w fazie po wyjściu z grupy. Bułgaria, Chorwacja, Niemcy, Holandia, Rosja i Serbia – z kim chciałaby zagrać Ania Miros?

– Raczej z Niemkami. Był to nasz sparingpartner i mniej więcej wiemy, co grają, a także w jakim składzie i na jakim poziomie. Jasne, że sparingi różnią się od meczów na takiej imprezie, dlatego nie chciałabym kategorycznie wskazywać, z kim chciałabym się spotkać w ćwierćfinale. Sądzę, że każdy przeciwnik będzie na pewno bardzo wymagający i nie poda nam zwycięstwa na tacy.

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved