Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Stavanger Major: Trudny start Kołosińskiej i Brzostek, ale jest awans

Stavanger Major: Trudny start Kołosińskiej i Brzostek, ale jest awans

fot. archiwum

Nie najłatwiejszy był start duetu Kołosińska/Brzostek w Stavanger Major. Biało-czerwone wygrały z niżej notowanym duetem chińskim, który sprawił im sporo kłopotów. W II rundzie zdecydowanie szybciej ograły Szwedki i zapewniły sobie awans do turnieju głównego.

Kinga Kołosińska i Monika Brzostek rozpoczęły swój pojedynek z chińskim duetem z lekkim poślizgiem, lecz nie utraciwszy swojej motywacji (2:2). Nie dało się jednak nie zauważyć, że faworytki pojedynku mierzyły się z dobrze ustawionym blokiem rywalek, który piłka z piłką odbierał Polkom pewność siebie na siatce (6:9). Po błędzie własnym Lin i niedociągnięciach w obronie Ma biało-czerwonym udało się zbliżyć do przeciwniczek na jedno oczko, choć to oponentki cały czas były w natarciu (11:12). Zwiększenie siły rażenia w polu serwisowym Kołosińskiej oraz podkręcenie piłki w ataku nie na wiele się zdały, bowiem to Chinki częściej punktowały i grały stabilniej w defensywie (13:16). To był jednak początek kłopotów polskiej pary, gdyż dynamizm i spryt na środku Azjatek przyćmił reprezentantki kraju znad Wisły i Odry i na tablicy wyników pojawił się rezultat 14:21.

Zirytowane Polki w kolejnej partii postawiły wszystko na jedną kartę i dzięki widowiskowym zagraniom Brzostek w ofensywie już na początku seta prowadziły 3:1. Zapału niestety starczyło im tylko na kilka kolejnych piłek, bowiem Chinkom nie tylko udało się wyrównać stan rozdania, ale również wyprzedzić rywalki (9:10). Widać było, że Azjatki wyczuwają swoją szansę na to, żeby pokonać biało-czerwone i ich gra z każdą chwilą „nakręcała się” coraz bardziej (12:11). Przy stanie 14:11 wydawało się, że polski duet zwolni tempo, ale mimo wszystko starał się dogonić przeciwniczki (14:16). Udało mu się to i po ataku Kołosińskiej prowadził 17:16, choć po chwili Lin wyrównała batalię swoim serwisem (19:19). Pierwszą piłkę meczową para chińska miała przy stanie 21:20, lecz jej nie wykorzystała (22:21). Chwilę później sytuacja zmieniła się jak w kalejdoskopie – po dobrej zagrywce Brzostek to Polki doprowadziły do rezultatu 23:22 i finalnie wygrały partię (24:22).

Ostatnie starcie w meczu na początku kontrolowały biało-czerwone – po atakach ze środka Kołosińskiej i kiwkach Brzostek duet szybko wyszedł na prowadzenie (4:1). Polki spokojnie utrzymywały się na pozycji liderek – ich rywalkom nie pomogły mocne zbicia Ma i taktyka Lin (7:5). Chinkom udało się jednak wyrównać, lecz po długiej serii remisów (10:10, 11:11, 12:12) para z kraju znad Wisły i Odry w końcu uzyskała dwa punkty przewagi (14:12). Kropką nad i pojedynku był błąd własny Lin (12:15).



W drugiej rundzie kwalifikacji duet Kołosińska/Brzostek trafił na szwedzką parę Thurin/Lundqvist, która w pierwszym meczu po bardzo wyrównanej walce w dwóch setach ograła wyżej rozstawione Amerykanki. Początek polsko-szwedzkiej konfrontacji także był bardzo zacięty, ale stosunkowo szybko nasze siatkarki osiągnęły trzypunktowe prowadzenie, które w kolejnych minutach pozwalało im grać znacznie spokojniej. Wprawdzie zawodniczki ze Skandynawii nie zamierzały odpuszczać, a w środkowej fazie premierowej odsłony rywalizacja toczyła się punkt za punkt, ale biało-czerwone były w znacznie bardziej komfortowej sytuacji. W końcówce przewaga Polek jeszcze wzrosła, w konsekwencji czego pewnie triumfowały one w tej części spotkania 21:16.

Pierwsze minuty drugiego seta toczyły się pod znakiem walki cios za cios, jednak ponownie Kołosińska i Brzostek zaczęły odskakiwać od rywalek. W pewnym momencie udało im się wypracować czteropunktowe prowadzenie, ale tym razem Szwedki stać było na częściowe odrobienie strat. Jednak w kluczowych momentach popełniały więcej błędów, a Polki prezentowały się bardziej skutecznie, co powodowało, że wciąż inicjatywa leżała po ich stronie. Im dalej w drugą odsłonę, tym systematycznie zwiększał się dystans punktowy pomiędzy oboma zespołami. Taki obrót spraw powodował, że biało-czerwone grały coraz luźniej, a ze Skandynawek uchodziło powietrze i wiara w to, że mogą jeszcze doprowadzić do trzeciego seta. Ostatecznie Kołosińska i Brzostek zwyciężyły 21:12, a w całym spotkaniu 2:0, pieczętując tym samym swój awans do zmagań głównych w norweskim Stavanger.

Kołosińska/Brzostek POL [5] – M.M. Lin/Y.Y. Ma CHN [28] 2:1
(14:21, 24:22, 15:12)

Kołosińska/Brzostek POL [5] – Thurin/Lundqvist SWE [21] 2:0
(21:16, 21:12)

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved