Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > K. Skowrońska-Dolata: W tym zespole jest dużo świeżego powietrza

K. Skowrońska-Dolata: W tym zespole jest dużo świeżego powietrza

fot. Bernard Guziałek

Siatkarki, które zagrają barwach reprezentacji Polski w igrzyskach europejskich, są już w Baku. - Trener wykonał bardzo dużą pracę. Widać, że ma pomysł na naszą drużynę - przyznało doświadczone ogniwo biało-czerwonych, Katarzyna Skowrońska-Dolata.

Przed reprezentacją pierwszy poważny sprawdzian – igrzyska europejskie. Lecicie do Baku zdobyć medal?

Katarzyna Skowrońska-Dolata: – Lecimy z ambitnym planem. Celem jest zdobycie jak największej liczby punktów do europejskiego rankingu, by nie stracić szans na kwalifikacje olimpijskie. W Baku tych punktów można zdobyć więcej niż w mistrzostwach Europy, więc chcemy grać jak najdłużej.

Wiadomo, że celem jest awans do turnieju olimpijskiego w Rio de Janeiro. Dużo o tym rozmawiacie?



– A właśnie nie. Skupiłyśmy się na tym, by dobrze potrenować. Chciałyśmy wykonać jak najwięcej pracy i to się udało. Byłyśmy na zgrupowaniu w Szczyrku, miałyśmy mecze kontrolne z Niemkami. O dalszych celach nie rozmawiałyśmy. Myślimy tylko o turnieju w Baku.

Sparingi wyglądały optymistyczne. Nie przegrałyście żadnego meczu z Niemkami i wcześniej ze Szwajcarią. To znak, że odradza się potęga Złotek?

– Nie spieszmy się z takimi deklaracjami. Mecze towarzyskie to zupełnie coś innego niż spotkania o stawkę. Inna adrenalina, poziom stresu, inna odpowiedzialność. To bardziej treningi niż walka na całego. Niedługo zacznie się prawdziwa gra i wówczas przekonamy się, jaka jest ta nasza drużyna.

W kadrze są prawie wszystkie najlepsze polskie siatkarki. To znaczy, że w tej drużynie drzemie moc?

– Sezon to zweryfikuje. Na razie za wcześnie, by przyklejać nam jakąkolwiek etykietkę. Mamy sporo imprez. Najpierw są igrzyska europejskie, potem Grand Prix i mistrzostwa Europy. Grania jest sporo, więc na podsumowania przyjdzie czas. To będzie dla nas stresujący okres.

Jak ocenia pani tę reprezentację, mieszankę doświadczonych dziewczyn z młodymi?

– W tym zespole jest dużo świeżego powietrza. Panuje bardzo dobra atmosfera. Wszystkie jesteśmy świadome, po co tu jesteśmy. Próbujemy się zgrać. Robimy wszystko, by to się kręciło jak powinno.

Siatkarze podkreślają, że u nich najważniejszy jest duch zespołu. Jak ważna u was jest chemia?

– Dobra atmosfera jest podstawą do odnoszenia sukcesów. Możemy mieć wielkie nazwiska, osobowości, ale jeżeli one nie będą do siebie pasować i nie będzie porozumienia na boisku, to sukcesy nie przyjdą. Dlatego cieszę się, że w naszej drużynie jest świetna atmosfera.

Jak wielki wpływ ma na nią trener? Jacek Nawrocki nie ma wielkiego doświadczenia w pracy z kobietami. Radzi sobie z wami?

– Trener wykonał bardzo dużą pracę. Widać, że ma pomysł na naszą drużynę. Jego koncepcja jest wdrażana w życie każdego dnia. Tak było na obozie przygotowawczym i tak będzie w przyszłości. Naprawdę niczego nie można mu zarzucić. Mam nadzieję, że to samo mógłby powiedzieć o nas.

Pierwszym jego sukcesem jest to, że zgromadził wszystkie najlepsze siatkarki. Poprzednio różnie z tym bywało. Teraz też niektóre dziewczyny miały wątpliwości, czy wracać do kadry. Pani się wahała?

– Reprezentacja zawsze była i jest dla mnie ważna. Nie ma teraz znaczenia, co myślałyśmy. Najważniejsze, że jesteśmy w takim zestawieniu, a nie innym i że dobrze się ze sobą czujemy.

Cały wywiad Ryszarda Opiatowskiego dostępny jest w Przeglądzie Sportowym

 

 

 

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved