Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Lucarelli: Mecze wyjazdowe to nie wycieczki krajoznawcze

Lucarelli: Mecze wyjazdowe to nie wycieczki krajoznawcze

fot. Joanna Skólimowska

Siatkarze reprezentacji Brazylii są jedną z czterech ekip, która do tej pory nie zaznała goryczy porażki w tegorocznej Lidze Światowej. Canarinhos po domowych wygranych nad Serbami i Australijczykami są liderami grupy A. - Chcemy dalej wygrywać - przyznał Lucarelli.

W pierwszy weekend Ligi Światowej w grupie A siatkarze Brazylii zmierzyli się w Belo Horizonte z reprezentacją Serbii. Ekipa z Bałkanów lepiej zaprezentowała się w pierwszym meczu, który przegrała 2:3, natomiast w drugim uległa 1:3. Na kolejne dwa spotkania Kanarkowi udali się do Sao Bernardo do Campo, by pełnić rolę gospodarzy w meczach z nową ekipą w elicie – Australią. W obu spotkaniach lepsi okazali się wicemistrzowie świata, którzy wygrali odpowiednio 3:1 i 3:0. O tym, że gracze z Antypodów to rywal niezwykle niewygodny, po pierwszym pojedynku mówił środkowy Canarinhos, Lucas Saatkamp.Z Australijczykami grało nam się trudniej niż z Serbami, ponieważ nie znamy tak dobrze tych siatkarzy. Oglądaliśmy ich spotkania i dowiedzieliśmy się pewnych rzeczy, ale na pewno nasza wiedza o tym zespole była dużo mniejsza niż o innych przeciwnikach z grupy. Naszym celem było jak najlepiej bronić i wygrać ten mecz właśnie obroną. Nasi rywale to młody zespół, bardzo wysoki i mocno zdyscyplinowany w grze defensywnej, co powodowało, że nie grało się łatwo – skomentował środkowy.

W drugim pojedynku Brazylijczycy mieli mniej kłopotów z odniesieniem wygranej. Po zaciętym pierwszym secie wygranym 31:29 w kolejnych dwóch dominacja ekipy z Kraju Kawy nie podlegała dyskusji. Bardzo dobre spotkanie rozegrał Ricardo Lucarelli, który zdobył aż 20 oczek. – Zwycięstwo, które odnieśliśmy, nie było spowodowane jedynie moimi 20 punktami. Cała drużyna zagrała dobre spotkanie. Bardzo wyraźnie pomógł Wallace, który atakował z dużą skutecznością. Nie mogę jednak nikogo pominąć, wszyscy zasłużyli na gratulacje. Wszystkie trzy sety były do siebie bardzo podobne. Swój styl gry i tempo potrafiliśmy w pełni narzucić w ostatnich dwóch partiach, co widać po wynikach. Staraliśmy się cały czas wywierać presję na przeciwnikach i nie dać im dojść do głosu – krótko wytłumaczył przyjmujący.

W tym sezonie kadrowym sztab szkoleniowy reprezentacji Brazylii zdecydował się na ciekawy manewr – w każdym ze spotkań na boisku pojawia się inna wyjściowa szóstka. W sezonie przedolimpijskim takie działanie ma pomóc Bernardo Rezende w wyborze najlepszych siatkarzy pod kątem rozgrywanych w 2016 roku igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro. – Mamy wielu zawodników, którzy chcą grać, i to pozwala całej drużynie się rozwijać, lepiej trenować i przede wszystkim lepiej grać. W kadrze są sami dobrzy zawodnicy i nie ma tutaj nikogo, kto odstawałby od reszty. Jestem zdania, że każdy członek reprezentacji jest w stanie dać od siebie coś dobrego. Zmiany w wyjściowym składzie są według mnie dobrym rozwiązaniem, bo żaden z nas nie ma pojęcia, co go jutro spotka – czy będzie grał, czy zacznie na ławce. To przygotowuje nas też do sytuacji, w której znaleźliśmy się już we wcześniejszych sezonach – z powodu kontuzji z zespołu wypadali zawodnicy – ocenił decyzje sztabu szkoleniowego Lucas Saatkamp. Swoje zdanie w tym temacie przekazał mediom także Lucarelli. – Dzięki rotacjom w składzie każdy ma szansę się pokazać i każdy chce zagrać na swoim maksimum. Obejrzenie pierwszego meczu z Australią z boku było dla mnie dobre. Może dobre to złe słowo, bo nie lubię siedzieć z boku, nie mogąc uczestniczyć w meczu. Mogłem jednak zobaczyć kilka rzeczy, których z wysokości parkietu na pewno bym nie zauważył – dodał przyjmujący Kanarkowych.



Po czterech pojedynkach przed własną publicznością siatkarze z Ameryki Południowej opuszczają kraj na trzy tygodnie. Kanarkowych czekają teraz kolejne spotkania w Nowym Sadzie i Belgradzie z Serbią, w Rzymie i Florencji z Włochami oraz w Sydney z Australijczykami. Seria czterech zwycięstw i miano jednej z czterech niepokonanych ekip w tegorocznej Lidze Światowej obok Polski, USA i Francji nakręciło Brazylijczyków, którzy liczą na komplet wygranych także w tych sześciu meczach wyjazdowych. – W spotkaniach z Serbią i Australią zespół pokazał zęba i to bardzo cieszy. Teraz na trzy tygodnie opuszczamy Brazylię, ale nie będą to dla nas wycieczki krajoznawcze. Chcemy dalej wygrywać i przywieźć z Włoch, Serbii i Australii sześć wygranych – zakończył Lucarelli.

źródło: globoesporte.globo.com, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved