Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. B: Nie ma mocnych na Amerykanów

LŚ, gr. B: Nie ma mocnych na Amerykanów

fot. FIVB

Rosja była bez szans w rewanżowym starciu z USA. Obrońcy tytułu zdominowali rywali szczególnie w ataku, grając kombinacyjną i uporządkowaną siatkówkę. Sborna nie była w stanie ugrać nawet seta, nie zaznając jeszcze smaku zwycięstwa w tegorocznej Lidze Światowej.

Początek spotkania należał do Amerykanów, którzy rozpoczęli od wyraźnej przewagi 4:1. Sborna dobrze prezentowała się w bloku, co dało jej remis 5:5, a autowy atak Aarona Russella minimalne prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej. Dzięki mocnemu serwisowi Igora Kołodińskiego powiększyła je potem do trzech oczek (11:8). Gospodarze jednak nie zamierzali składać broni, szybko odrobili straty, a dzięki podwójnemu blokowi i zagrywce Maxwella Holta zbudowali dwupunktową nadwyżkę na drugim regulaminowym czasie. Obrońcy tytułu dzięki pewnym atakom Russella i Troya utrzymywali zaliczkę, która po punktowym skróconym serwisie Davida Lee wynosiła już trzy oczka (22:19). Błędy własne siatkarzy z USA sprawiły, że w końcówce Rosjanie zmniejszyli dystans punktowy już tylko do jednego oczka (24:23), jednak pewne uderzenie Davida Smitha ze środka zaraz zakończyło premierową odsłonę. Reprezentanci Stanów Zjednoczonych wygrali 25:23 i objęli prowadzenie w meczu.

Otwarcie drugiej odsłony zostało naznaczone walką punkt za punkt, dopiero na pierwszej przerwie technicznej po ataku Pawła Moroza i bloku na Matthew Andersonie Rosjanom udało się odskoczyć na dwa oczka. Robiący wrażenie pojedynczy blok Andrieja Aszczewa na Smisie dawał jeszcze Sbornej prowadzenie 10:8, lecz Amerykanie zaraz doprowadzili do remisu. Utrzymanie dużej skuteczności w ofensywie we wszystkich strefach boiska umożliwiło miejscowym przejęcie inicjatywy w secie i wypracowanie dwupunktowej przewagi, która wzrosła do trzech oczek na drugim regulaminowym czasie po asie serwisowym Christensona. W tej fazie partii ciężar gry na swoje barki wziął Matthew Anderson, który raz po raz atakował z lewej flanki. Przyjezdnym nie udało się już „ugryźć” rywali, którzy po kontrataku Russella mieli pierwszą piłkę setową, wykorzystaną w drugiej próbie przez zbicie ze środka Smitha. Team USA zwyciężył 25:21 i prowadził w całym spotkaniu już 2:0.

Amerykanie byli już wyraźnie na fali, dzięki czujności na siatce seta numer trzy rozpoczęli od miażdżącego prowadzenia 7:0. W ich szeregach znakomicie funkcjonował system blok-obrona, a skrzydłowi zamieniali kolejne kontry na pewne zdobycze punktowe. As serwisowy Andersona sprawił, że podopieczni Johna Sperawa mieli już osiem oczek przewagi (10:2). Jedyny prawdziwy punkt wywalczony w regularnej grze Sborna zdobyła po pojedynczym bloku Artema Smoliara, resztę ze swojego skromnego dorobku uzyskiwała po błędach Amerykanów. Mistrzowie olimpijscy byli gromieni, przegrywali 4:15. Tuż przed drugą przerwą techniczną podwójny blok i udane ataki Moroza pozwoliły przyjezdnym nieco zmniejszyć różnicę punktową (10:15), co zmusiło do interwencji trenera Sperawa. Pół minuty przerwy poskutkowało, bo Amerykanie wreszcie zeszli z niewygodnego ustawienia z Igorem Kołodińskim na zagrywce. Reprezentanci Stanów Zjednoczonych pomimo chwilowego przestoju pewnie zmierzali do końcowego zwycięstwa, dominując przede wszystkim w ofensywie. Mecz zamknął atak po prostej Russella. Amerykanie wygrali bardzo pewnie 25:16 i w całym spotkaniu 3:0.



USA – Rosja 3:0
(25:23, 25:21, 25:16)

Składy zespołów:
USA: Anderson (14), Russell (10), Troy (10), Smith (8), Holt (5), Christenson (3), E. Shoji (libero) oraz Lee (1) i Holmes
Rosja: Moroz (12), Iljinych (7), Kołodiński (5), Aszczew (4), Spiridonow (3), Abrosimow (2), Obmoczajew (libero) oraz Smoliar (3), Markin (2), Sawin (1) i Antipkin

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki i tabela gr. B Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved