Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Bartosz Bednorz: Stephane Antiga podejmuje odważne decyzje

Bartosz Bednorz: Stephane Antiga podejmuje odważne decyzje

fot. Łukasz Kardynał / sportsphotos.eu

- W sobotę to my mogliśmy się cieszyć ze zwycięstwa, ponieważ działaliśmy konsekwentnie i myślę, że o finalnym wyniku zadecydowała mniejsza ilość błędów po naszej stronie - oceniło młode ogniwo reprezentacji Polski, Bartosz Bednorz.

Drugie mecze Ligi Światowej w wykonaniu Polaków dostarczają sporo emocji wszystkim kibicom biało-czerwonych. Podobnie jak w rywalizacji z Rosją, tak i w przypadku spotkań z Iranem po pierwszym pewnie wygranym boju w kolejnym podopieczni duetu Antiga-Blain musieli walczyć z własnymi słabościami i potrzebowali aż pięciu setów, żeby postawić kropkę nad i. – Nie było to najłatwiejsze spotkanie – przeciwnik nam się postawił i pokazał z bardzo dobrej strony. Nie można lekceważyć takich rywali, bowiem graliśmy z bardzo dobrym zespołem. W sobotę to my mogliśmy się cieszyć ze zwycięstwa, ponieważ działaliśmy konsekwentnie i myślę, że na finalnym wyniku zadecydowała mniejsza ilość błędów po naszej stronie – przyznał Bartosz Bednorz, który czeka na swoje szanse do zaprezentowania się z jak najlepszej strony w barwach narodowych. Podkreślił on, że ważnym czynnikiem, który zaważył na zaciętości pojedynku, była sytuacja, w której po pierwszym przegranym meczu znaleźli się podopieczni Slobodana Kovaca. – Zawodnicy z Iranu nie mieli nic do stracenia. Przegrali pierwszą batalię i nie pozostało im wiele do myślenia – po prostu musieli zaryzykować i pokazać się z jak najlepszej strony, co dzisiaj uczynili. Potrafili nam się przeciwstawić – dodał siatkarz.

Z całą pewnością na polski zespół czeka teraz jeszcze większe wyzwanie – w Stanach Zjednoczonych zmierzą się z bardzo mocnym teamem Johna Sperawa. Spokojnych głów z pewnością nie pomoże im zachować fakt, że w boju z Irańczykami prezentowali się nierówno, przeplatając widowiskowe fragmenty gry z tymi o wiele słabszymi. – Można myśleć, że wyrastamy na mistrzów siatkarskich horrorów w drugich meczach z przeciwnikami w Lidze Światowej, ale pojedziemy na ten wyjazd z optymistycznym nastawieniem i nie będziemy myśleć o tym, że drugi pojedynek będzie trudniejszy od tego pierwszego. Wygraliśmy wszystkie spotkania w Polsce, a to działa na naszą korzyść. Oby się to powtórzyło na podwórku odleglejszym od naszego kraju. Na pewno w nasze biało-czerwone szeregi wkrada się też zmęczenie, które nie jest łatwe do zwalczenia, ale na razie dobrze sobie z tym radzimy i mam nadzieję, że tak samo będzie za granicą – przyznał Bednorz. Tak jak podkreślił zawodnik, podopieczni francuskiego szkoleniowca w ostatnim czasie trenowali bardzo ciężko ze względu na to, że podczas trzytygodniowego wyjazdu nie znajdą za wiele czasu na to, żeby poświęcić go w pełni na regularne ćwiczenia. Pozostaje mieć nadzieję, że włożony wcześniej wysiłek właśnie za granicą i w późniejszych rozgrywkach wyda stosowne owoce. – Intensywność treningów w ostatnim czasie była większa przez fakt, że na wyjeździe nie będzie na nie za dużo czasu, ale najważniejsze jest to, żeby dobrze prezentować się na boisku. Jak widać treningi Stephane’a skutkują i wygrywamy spotkania – ocenił młody gracz.

Niewątpliwie im dalej w Ligę Światową, tym bardziej liczyć się będą wartościowi zmiennicy w polskiej ekipie. Jak udowodnił w sobotę Andrzej Wrona, takich w reprezentacji naszego kraju nie brakuje. – Stephane Antiga podejmuje odważne decyzje, jeżeli chodzi o roszady w składzie, i się ich nie boi. Wiadomo, że czasem przychodzi taki moment, że trzeba zaryzykować i dzisiaj się to udało. Nie pozostaje nic innego, jak się z tego cieszyć – zakończył Bartosz Bednorz.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved