Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Paweł Zatorski: Nastawiamy się na jeszcze bardziej zacięte spotkanie

Paweł Zatorski: Nastawiamy się na jeszcze bardziej zacięte spotkanie

fot. Joanna Skólimowska

- Wpadły nam dwie piłki, które nie były wcale trudne, stąd później było więcej nerwów niż powinno, zupełnie niepotrzebnie... - powiedział po pierwszym spotkaniu z reprezentacją Iranu Paweł Zatorski. Polacy pomimo słabszej gry w trzecim secie wygrali spotkanie 3:1.

Pierwsze spotkanie z reprezentacją Iranu nie przerwało dobrej passy biało-czerwonych. Polacy dopisali na swoje konto kolejne trzy punkty, przegrywając zaledwie seta. – To był bardzo dziwny mecz, zespół z Iranu tak naprawdę zaczął grać dopiero w trzeciej partii, kiedy my wyraźnie stanęliśmy i ciężko stwierdzić tak czysto statystycznie, czym wygraliśmy. Na pewno siła ataku wiele wniosła do naszego zespołu. Zespół z Iranu bardzo dobrze zagrywał, my mieliśmy w tym elemencie troszkę problemów, psuliśmy wiele zagrywek, jednak to siła ataku, obrona, blok zaprowadziły nas do zwycięstwa – powiedział po meczu Piotr Gacek.

Pierwsze dwie partie w wykonaniu reprezentacji Polski przebiegły gładko. Podopieczni Stephane’a Antigi od początku do końca kontrolowali sytuację na boisku, w rezultacie udało im się zakończyć partie wynikiem 25:20 oraz 25:22. W trzeciej odsłonie Irańczycy wyszli w dosyć odmienionym składzie, czym skutecznie zaskoczyli biało-czerwonych. Siatkarze z Azji wygrali trzecią partię 25:21 i niewątpliwie napsuli krwi Polakom w ostatnim secie. – Rezerwowi zawodnicy Iranu znacznie poprawili grę całego zespołu. Bardzo dobrze przyjmowali i już wtedy wiedzieliśmy, że będzie ciężko. W czwartej partii pomimo wysokiej przewagi na chwilę stanęliśmy, wpadły nam dwie piłki, które nie były wcale trudne, stąd później było więcej nerwów niż powinno, zupełnie niepotrzebnie… – ocenił libero reprezentacji Polski Paweł Zatorski.

Irańczycy mają aktualnie zerowy bilans punktów. Zespół z Azji tydzień przed spotkaniami w Częstochowie w dwóch pojedynkach uległ reprezentacji USA 1:3. – Myślę, że na tę chwilę każdy zespół grający w Lidze Światowej jest na etapie przygotowań. Drużyna Iranu na pewno na mistrzostwach świata prezentowała się lepiej. My także jesteśmy na dużych obciążeniach, jednak lepiej z tym sobie poradziliśmy. Mimo to także nie jesteśmy tym samym zespołem, co we wrześniu zeszłego roku. To całkiem normalna rzecz, bo przygotowujemy się do pewnych dalszych faz rozgrywek i tak jak to miało wyglądać, tak wyglądało – stwierdził Gacek.



W gronie reprezentantów Polski pojawiły się nowe nazwiska, takie jak Mateusz Bieniek czy Bartosz Bednorz. Powrót do kadry zainkasowali również Bartosz Kurek, Piotr Gacek czy Grzegorz Łomacz. Zawodnicy jednak zgodnie twierdzą, że nie mają problemów z komunikacją na boisku. – Bardzo dobrze rozumiemy się ze wszystkimi zawodnikami. Gramy praktycznie w podobnym gronie: Michał Kubiak, Mateusz Mika, Rafał Buszek, doszedł Bartek Kurek, który na ataku jest równie silny, jak na przyjęciu i to może być mocny punkt naszej drużyny – zapewnia zawodnik ZAKSY.

Spotkania z Iranem w tegorocznych rozgrywkach Ligi Światowej to pierwsza siatkarska impreza na miarę światową rozgrywana w Częstochowie. – Fantastycznie, ja się bardzo cieszę, że Liga Światowa zawitała do Częstochowy, tutaj żyję, tutaj mieszkam. Ta hala pierwszy raz, jeśli chodzi o mecze siatkówki, zobaczyła tylu kibiców i się bardzo cieszę, że i ja mogę tutaj być – ocenił Gacek.

W sobotę podopieczni Stephane’a Antigi po raz drugi w częstochowskiej hali zmierzą się z ekipą z Iranu. Zespół nie zamierza jednak osiąść na laurach, lecz walczyć o jak najlepszy wynik. – Jutro nastawiamy się na jeszcze bardziej zacięte spotkanie – zakończył Paweł Zatorski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved