Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. D: Francuzi wciąż bez porażki, kolejny tie-break Czechów

LŚ, gr. D: Francuzi wciąż bez porażki, kolejny tie-break Czechów

fot. FIVB

Tournee Francuzów po Azji Południowo-Wschodniej na razie przebiega idealnie - w sobotni poranek zanotowali na koncie trzecie zwycięstwo, tym razem pokonując 3:0 Japonię. W drugim meczu gr. D Czesi wyszarpali Koreańczykom wygraną w tie-breaku.

Już od pierwszych akcji meczu było widać, kto jest faworytem – po autowym ataku Yoshimfumi Suzuki Trójkolorowi prowadzili już 6:3, punktowa zagrywka Kevina Tillie i skuteczny blok spowodowały, że na pierwszej przerwie technicznej goście prowadzili już pięcioma oczkami. Po tej pauzie przewaga zespołu z Europy wzrastała – Japończycy nie mogli sobie poradzić z zagrywką gości ani skutecznie zaatakować. Szybko na tablicy wyników zrobiło się 4:14 i o drugi czas poprosił trener Masashi Nambu. Nie dało to jednak rezultatu, bo dziesięciopunktowa różnica utrzymywała się w najlepsze. Co więcej, po skutecznym bloku Les Bleus drużyny dzieliło 13 oczek (22:9), a po zbiciu Nicolasa Le Goffa Francuzi mieli pierwszą piłkę setową (24:12). W chwilę później plas w aut posłał Shimizu i zakończył tym samym tę partię.

Obraz drugiej odsłony meczu nie odbiegał wiele od tej poprzedniej. Po asie Le Roux przyjezdni prowadzili już 6:1 i o czas poprosił Masashi Nambu. Znów jego siatkarze nie potrafili się przeciwstawić dobrej grze rywali, sami też byli mało skuteczni w ataku, bo próba siłowego przebicia się przez blok Trójkolorowych przynosiła tylko opłakane rezultaty. W efekcie po kolejnym błędzie gospodarzy przegrywali oni wysoko na drugiej przerwie technicznej (9:16). Kolejny błąd podwyższył prowadzenie Francuzów na 22:12. Tylko cud mógłby uratować Japończyków w tym momencie przed porażką, ale oczywiście cud ten nie nastąpił. Po zepsutej zagrywce goście mieli pierwszą piłkę setową (24:13), i chociaż jeszcze w następnej akcji zapunktował Shimizu, to na udane zagranie odpowiedział Le Roux i jego drużyna prowadziła już 2:0 w meczu.

Najwyraźniej dwa łatwo wygrane sety uśpiły czujność Francuzów, a i Japończycy nie stracili jeszcze wiary w odwrócenie losów spotkania, stąd w trzeciej partii mecz wreszcie nabrał rumieńców. Podopieczni trenera Nambu rozpoczęli od prowadzenia 3:0 po ataku Masashiro Yanagidy, a po autowym ataku Antonina Rouziera już byli o cztery oczka lepsi od rywali (8:4). Kolejne autowe zbicie francuskiego atakującego oraz as Akihiro Yamauchi powiększyły dystans do sześciu oczek i o czas zmuszony był prosić po raz pierwszy w tym meczu Laurent Tillie (12:6). Wydawało się, że nic nie uchroni jego siatkarzy przed koniecznością rozegrania jeszcze jednej partii. A jednak. Przy stanie 12:7 na boisku za Rouziera pojawił się Mory Sidibe. Skuteczne zagrania Kevina Tillie, a potem seria bloków zmniejszyła straty przyjezdnych do dwóch oczek (15:13). A kiedy w końcówce Shimizu zaatakował w aut, był remis 22:22. W decydujących akcjach seta obie drużyny grały punkt za punkt, pierwsi piłkę setową mieli Japończycy, ale jej nie wykorzystali. A potem już drugiej szansy nie dostali – to Francuzi mieli piłki meczowe i w końcu wykorzystali trzecią z nich. Tym samym pozostają bez porażki na koncie w tegorocznych rozgrywkach Ligi Światowej.



Japonia – Francja 0:3
(12:25, 14:25, 26:28)

Składy zespołów:
Japonia: Shimizu (10), Yamauchi (4), Suzuki (2), Kuriyama (2), Ishikawa (1), A. Fukatsu, Sakai (libero) oraz Asano (7), Yanagida (6) i H. Fukatsu

Francja: Tillie (14), Le Goff (13), Rouzier (9), Ngapeth (9), Le Roux (4), Toniutti (2), Grebennikov (libero) oraz Sidibe (3) i Lafitte


Po rozegranym w zeszłym tygodniu pięciosetowym thrillerze z Japonią Czesi ponownie zrealizowali ten sam scenariusz w meczu z Koreańczykami – chociaż przegrywali, doprowadzili do zwycięskiego dla siebie tie-breaka. A początek spotkania był bardzo zacięty, żadna z drużyn nie była w stanie wypracować sobie większej przewagi. To ekipa z Europy odskoczyła na dwa oczka tuż przed drugą przerwą techniczną. Ale nie nacieszyła się zbyt długo prowadzeniem, od stanu 17:15 zupełnie stanęła w miejscu, popełniając kilka błędów z rzędu, a zepsuta zagrywka zakończyła tę odsłonę meczu (25:20).

Po tak słabym zakończeniu poprzedniego seta czescy siatkarze postanowili się zrehabilitować i ostro zabrali się za zdobywanie punktów. Szło im to na tyle dobrze, że mieli pięć oczek więcej na pierwszej przerwie technicznej. Mimo starań gospodarzy udało im się utrzymać ten bezpieczny margines i wyrównać stan meczu. W trzeciej partii znów dobrze spisywali się miejscowi, funkcjonując jak bardzo dobrze naoliwiona maszyna. Wystarczyło to do wygrania tej partii do 18. Jednak podopieczni Zdenka Smejkala nie poddawali się i w czwartym secie znów byli na prowadzeniu. Rywale wprawdzie próbowali odrobić straty i zmniejszyli je pod koniec do trzech oczek (20:17), ale nie potrafili doprowadzić do wyrównania i o wyniku całego spotkania musiał decydować tie-break.

Emocji w tej partii nie zabrakło, bo znów na skuteczne zagranie gospodarzy odpowiadali Czesi. Po bloku Bartosa prowadzili 5:4. Atak Yungsuk Shina dał remis 6:6, ale w chwilę później skutecznym zbiciem popisał się Jakub Vesely (7:6). Taka wymiana punkt za punkt trwała do stanu 10:10, kiedy na trzy punkty odskoczyli goście. Zepsuta zagrywka Kamila Baranka (13:11) nie zmieniła jednak tendencji – to podopieczni trenera Smejkala mieli pierwszą piłkę setową, i chociaż zmarnował ją Stokr (14:12), to kolejnej okazji Czesi już nie zmarnowali i wygrali 15:12.

Korea Południowa – Czechy 2:3
(25:20, 19:25, 25:18, 20:25, 12:15)

Składy zespołów:
Korea: Myung-Geun Song (16), Yung-Suk Shin (12), Jae-Duck Seo (11), Hui-Chae Song (2), Min-Gyu Lee (1), Sang-Ha Park (1), Minsu Jeong (libero) oraz Hong-Suk Choi (9), Min-Ho Choi (8), Seung-Suk Kwak (3), Kwang-Woo You (1) i Jae-Seong Oh (libero)

Czechy: Stokr (25), Baranek (21), Bartos (11), Vesely (8), Mach (3), Janouch (1), Krystof (libero) oraz Holubec (6), Konecny (3) i Habr

 

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela gr. D Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved