Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ: Pierwsza wygrana Finów, Portugalczycy wciąż bez zwycięstwa

LŚ: Pierwsza wygrana Finów, Portugalczycy wciąż bez zwycięstwa

fot. FIVB

Dopiero w piątym spotkaniu reprezentacja Finlandii odniosła pierwsze zwycięstwo w tegorocznej edycji Ligi Światowej. W piątek Skandynawowie bez straty seta ograli przed własną publicznością Portugalczyków, którzy zajmują ostatnie miejsce w grupie.

W spotkanie lepiej weszli gospodarze, którzy popełniali znacznie mniej błędów od rywali oraz lepiej prezentowali się w bloku. W dodatku asem serwisowym popisał się Eemi Tervaportti, dzięki czemu przewaga Finów szybko urosła do czterech oczek. Chwilę później udanym zbiciem popisał się Urpo Sivula, przez co podopieczni trenera Sammelvuo trzymali przeciwników na bezpieczny dystans punktowy. W kolejnych minutach goście popełniali sporo błędów zarówno w ataku, jak i w polu serwisowym, co było wodą na młyn dla Skandynawów. Obrazu gry nie odmieniła nawet punktowa zagrywka Alexandre Ferreiry, bowiem jego koledzy raz po raz zatrzymywani byli blokiem przez rywali. Im bliżej końca premierowej odsłony, tym Portugalczycy popełniali więcej błędów, a pojedyncze udane akcje nie pozwalały im zbliżyć się do Finów. W dodatku fatalnie spisywali się w ataku, a błąd Hugo Gaspara przypieczętował zwycięstwo gospodarzy (25:19).

W pierwszych minutach drugiego seta walka była zdecydowanie bardziej wyrównana. Portugalczycy w końcu popisali się udanym blokiem, a w ataku przełamał się Gaspar. Z kolei po drugiej stronie siatki pojawiło się kilka błędów w polu serwisowym, ale z dobrej strony w ataku pokazał się Olli Pekka Ojansivu, przez co do pierwszej przerwy technicznej żadnemu zespołowi nie udało się odskoczyć na znaczną odległość punktową. Po niej fiński atakujący rozstrzelał się w polu serwisowym, dzięki czemu podopieczni trenera Sammelvuo błyskawicznie odskoczyli przyjezdnym na pięć oczek. Portugalczyków do walki próbował poderwać duet Gaspar/Lopes, ale tylko częściowo udało mu się zniwelować straty do Skandynawów. Ale co się odwlecze, to nie uciecze, dzięki zagrywce goście w końcu dopięli swego i doprowadzili do remisu. Wydawało się, że Portugalczycy rozkręcają się z akcji na akcję w ataku, co zapowiadało spore emocje w końcówce tej części spotkania. Jednak w kluczowych momentach dwukrotnie w ataku pomylił się Lopes, a na nic zdał się już gościom blok na Sivuli, bowiem i tak Finowie triumfowali 25:23.

Początek trzeciej odsłony lepiej ułożył się dla przyjezdnych, którzy po zbiciu Jose Oliveiry wyszli na prowadzenie 2:0, ale Suomi szybko wrócili do gry. Wprawdzie po portugalskiej stronie siatki z przyzwoitej strony pokazywał się Gaspar, ale gra Skandynawów była bardziej skuteczna, a as serwisowy Sivuli spowodował, że objęli oni dwupunktowe prowadzenie. Po punkcie zdobytym przez Jukę Lehtonena przewaga Finów zaczęła rosnąć, lecz ich przeciwnicy nie zamierzali się poddawać, a pojedynczy blok na środku Fabricio Silvy pozwolił Portugalczykom wrócić do gry. Wprawdzie chwilę później rywale oddali im pięknym za nadobne w bloku, ale na drugim czasie technicznym różnica pomiędzy oboma zespołami wynosiła tylko dwa oczka. Podopiecznych trenera Silvy stać było jeszcze na jeden zryw, lecz końcówka ponownie należała do Finów. Najpierw asem serwisowym popisał się Matti Oivanen, chwilę później zatrzymany został Gaspar, a psute zagrywki przez rywali praktycznie przypieczętowały sukces Skandynawów (25:22).



Finlandia – Portugalia 3:0
(25:19, 25:23, 25:22)

Składy zespołów:
Finlandia: Ojansivu (16), Sivula (13), Lehtonen (7), Oivanen (6), Siltala (3), Tervaportti (2), Kerminen (libero) oraz Helenius i Shumov
Portugalia: Gaspar (14), Lopes (9), Gil (3), Silva (5), Rodrigues, Ferreira A. (3), Casas (libero) oraz Oliveira (7), Ferreira M. (1), Violas i Sequeira

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki oraz tabela grupy E Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved