Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Porec Major: Kołosińska i Brzostek mimo porażki wyszły z grupy

Porec Major: Kołosińska i Brzostek mimo porażki wyszły z grupy

fot. FIVB

Trzeci mecz grupowy pomiędzy polskim duetem Kinga Kołosińska i Monika Brzostek a Australijkami - Taliqua Clancy/Louise Bawden zakończył się porażką naszej pary. Mimo tego biało-czerwone zajęły trzecie miejsce w grupie, a następnie wygrały z Amerykankami.

Spotkanie rozpoczęło się od skutecznego bloku Kingi Kołosińskiej. Jednak po chwili na prowadzenie wyszły Australijki, które wykorzystały błędy naszych zawodniczek (5:2). Po długim ataku wzdłuż długiej linii Taliqui Clancy na tablicy wyników było 7:3 dla Australijek. Polki złapały drugi wiatr w żagle i po skutecznych atakach doprowadziły do remisu po 7. Od tego momentu gra się wyrównała. Od stanu po 15 gra toczyła się pod dyktando Bawden i Clancy, które dobrze grały blokiem i wykorzystywały kontry, w efekcie wygrały 21:16. Druga partia rozpoczęła się jak pierwsza – od skutecznego bloku Kołosińskiej. Tym razem Polki objęły prowadzenie 3:0, bo myliły się Australijki. Po punktowych atakach Clancy doprowadziły do remisu po 8. Monika Brzostek popisała się świetnymi atakami i Polki ponownie wyszły na prowadzenie (13:11). Biało-czerwone jeszcze powiększyły przewagę i pewnie wygrały 21:14. Tie-break to wyrównana walka o każdy punkt, prowadził raz jeden, raz drugi duet. Dwa skuteczne ataki Louise Bawden i Australijki miały dwa oczka przewagi (12:10). O czas poprosiły Polki. Po przerwie Kołosińska zaatakowała po ciasnym skosie. Bawden zdobyła punkt, a Brzostek posłała piłkę w aut i Australijki miały piłkę meczową. Polki jedną obroniły, ale kolejnej już nie dały rady. Duet Bawden/Clancy wygrał 15:12 i w całym meczu 2:1, odniósł trzecie zwycięstwo i wygrał grupę F. Nasze reprezentantki zakończyły rywalizację na trzecim miejscu, przeszły dalej i jeszcze dziś zagrają mecz pierwszej rundy z amerykańskim duetem Day/Kessy.

Bawden/Clancy AUS [22] – Kołosińska/Brzostek POL [27] 2:1
(21:16, 14:21, 15:12)

Drugi pojedynek polskiej pary rozpoczął się wyrównanymi wymianami i widowiskowymi zbiciami – mimo tego, że w ofensywie były biało-czerwone, to rywalki ze Stanów Zjednoczonych nieustannie deptały im po piętach (7:7). Z każdą piłką emocje wzrastały, bowiem coraz bardziej efektownymi obronami popisywały się faworytki, a Kołosińska zwolniła nieco rękę i postawiła na zagrania taktyczne (16:15). Wzorem całej inaugurującej partii końcówka była zacięta – z obu stron pojawiały się efektywne bloki, a szalę zwycięstwa na korzyść Polek przesunęły dwa zbicia Brzostek, która wykorzystała niedociągnięcia pojawiające się po stronie przeciwniczek (23:21). Zdeterminowane siatkarki zza oceanu nieco inaczej podeszły do kolejnego rozdania – postawiły na agresywną zagrywkę, która już na początku seta dała im niewielką przewagę (6:4). Mimo tego, że ich prowadzenie powiększyło się po kolejnych pomyłkach duetu Kołosińska/Brzostek, to polskie zawodniczki były w stanie uspokoić głowy i po raz pierwszy w tej odsłonie meczu wyjść na prowadzenie (11:10). W tej partii wynik zmieniał się jednak jak w kalejdoskopie i chwilę później Amerykanki ponownie zbudowały sobie zapas punktowy (14:11). Końcówka rywalizacji także była wyrównana (21:21 i 23:23), a biało-czerwone wypracowały sobie kilka piłek meczowych, których nie potrafiły wykorzystać (25:25). Finalnie to jednak one cieszyły się ze zwycięstwa w pojedynku (27:25).



Day/Kessy USA [16] – Kołosińska/Brzostek POL [27] 0:2
(21:23, 25:27)

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved