Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Dariusz Stanicki: Miło, że się o nas pamięta

Dariusz Stanicki: Miło, że się o nas pamięta

fot. archiwum

Jedna z legend siatkarskiego AZS-u Dariusz Stanicki przyjechał do Częstochowy, by odebrać medal 70-lecia Akademickiego Związku Sportowego. Pracujący od lat w tureckim Fenerbahce wychowanek Rakowa nie wyklucza, że kiedyś podejmie pracę w Polsce.

Co u pana słychać?

Dariusz Stanicki:Na razie po staremu, ale 30 czerwca kończy mi się kontrakt z Fenerbahce i zobaczymy. Przyszłość nie rysuje się jakoś różowo, bo już wiadomo, że w klubie w przyszłym roku budżet będzie obcięty.

A może znalazłaby się dla pana praca w Polsce, w roli menedżera, trenera?



Nigdy nie mówiłem, że to niemożliwe, na razie jednak ciągle jestem związany z Fenerbahce. Jeśli jednak chodzi o trenerkę, to już raczej nie dla mnie. W tym wieku takich zmian się już raczej nie robi, widzę się jako menedżer, dyrektor sportowy czy człowiek odpowiedzialny z sprawy organizacyjne. W takiej roli mógłbym spróbować sił w Polsce i tego nie wykluczam.

Często pan bywa w Polsce?

Głównie latem, bo siatkówka to dyscyplina jesienno-zimowa i wtedy non stop jestem w rozjazdach. Teraz przyjechałem ma obchody 70-lecia AZS-u, nie byłem na głównej uroczystości, a obiecałem Wiesiowi Pięcie, że przyjadę, połączyłem tę wizytę z innym sprawami i jestem. Miło, że się o nas pamięta.

Odczuł pan w Turcji sukcesy polskiej siatkówki?

Jak najbardziej. Otrzymywałem bardzo dużo gratulacji jako Polak po zdobyciu tytułu mistrzów świata przez naszą reprezentację. Tureckie drużyny, które tutaj grają w europejskich pucharach, zawsze są zszokowane niesamowitą liczbą kibiców i oprawą meczów. Trochę nam zazdroszczą.

Więcej w serwisie sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved