Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. A: Brazylijczycy z drugą wygraną, Serbia z jednym setem

LŚ, gr. A: Brazylijczycy z drugą wygraną, Serbia z jednym setem

fot. FIVB

Po tie-breaku w pierwszym pojedynku Brazylia - Serbia gospodarze w kolejnym starciu poradzili sobie już z rywalami trochę lepiej. Canarinhos wygrali w czterech setach i mają już tym samym dwie wygrane na koncie.

Ostatnie spotkanie grupy A w ten weekend rozpoczął atakiem z lewego skrzydła Lucarelli. Od początku to Brazylijczycy nadawali ton spotkaniu. Podwójny blok na Ivoviciu dał sygnał do pierwszego regulaminowego czasu (8:4). Po przerwie Serbowie często popełniali niewymuszone błędy, dotykając siatki. Chociaż przyjezdni skutecznie ustawiali bloki, brakowało im dobrze zakończonych ataków. Po autowym zagraniu Srećko Lisinaca zespoły zeszły na drugi regulaminowy czas, podczas którego gospodarze prowadzili pięcioma punktami. Obie drużyny pomimo nierównego przyjęcia dużo ataków wyprowadzały przez środek. W drugiej części seta pomimo chaotycznej gry akcje były znacznie bardziej wyrównane. Brazylijczycy utrzymywali dobrą skuteczność, kolejne przerwy na życzenie trenera Nikoli Grbicia nie pomogły Serbom w zmniejszaniu strat. Partię zakończył efektowny atak Lucarellego z lewego skrzydła.

Od pierwszych piłek drugiej odsłony spotkania dużo problemów zagrywką sprawiał Ivović (3:0). Po słabym początku gospodarze za sprawą skutecznych ataków Wallace’a i Lucarellego doprowadzili do wyrównania (4:4). Sygnał do pierwszej przerwy technicznej dał zagraniem przez środek Riad (8:6). Gra Brazylijczyków napędzała się z akcji na akcję, gdy przewaga wzrosła do czterech punktów, o czas poprosił trener Grbić. Serbowie punktowe zagrania przeplatali prostymi błędami, przez co gospodarze nie mieli problemów z utrzymaniem prowadzenia. Pomimo kolejnych interwencji szkoleniowca oraz zmian Serbowie nie potrafili poradzić sobie z technicznymi błędami. Brazylijczycy bardzo dobrze przyjmowali, dzięki czemu ich gra była bardziej kombinacyjna. W końcówce seta mnożyły się błędy własne przyjezdnych. Chociaż podopieczni trenera Grbicia obronili kilka piłek setowych, to Riad zdecydowanym zagraniem przez środek postawił kropkę nad i w tym secie.

Początek trzeciej partii należał do Serbów, którzy spokojniej wyprowadzali akcje. Jeszcze przed przerwą techniczną o czas poprosił brazylijski szkoleniowiec (3:6). Pomimo interwencji gospodarze nie zniwelowali strat, a dzięki dobrej postawie Urosa Kovacevicia to przyjezdni mieli cztery punkty przewagi podczas regulaminowego czasu (8:4). Podopieczni trenera Grbicia znacznie wzmocnili zagrywkę, wysoką skuteczność utrzymywali Kovacević i Podrascanin (13:8). Brazylijczycy za sprawą mocnych zagrań Wallace’a zdołali dogonić rozpędzonych przeciwników i skłonić Nikolę Grbicia do wzięcia czasu. Efektowną serię Canarinhos przerwała dopiero autowa zagrywka brazylijskiego atakującego (12:14). Zdecydowany atak Lisinaca dał sygnał do drugiej przerwy technicznej, podczas której trzema punktami prowadzili Serbowie. W drugiej części partii przyjezdni dzięki trudnej zagrywce Brdjovicia zdobyli cztery punkty z rzędu, ponownie zwiększając prowadzenie (21:17). Brazylijczycy nie byli w stanie powrócić do swojej skutecznej gry, mnożyły się ich nieudane akcje. Trzeciego seta na korzyść Serbów rozstrzygnął Lisinac.



Podrażnieni porażką gospodarze w czwartej partii powrócili do dobrej gry. Skuteczny plas Murilo sprowadził drużyny na pierwszą przerwę techniczną (8:6). Po czasie przyjezdni zaczęli stopniowo zmniejszać straty. Spokojnie grę Serbów prowadził Brdjović, a wysoką skuteczność w ataku utrzymywał Lisinac. Po autowym ataku Murilo na tablicy wyników pojawił się remis (14:14). As serwisowy Riada dał sygnał do drugiego regulaminowego czasu, podczas którego minimalne prowadzili gospodarze (16:15). Po przerwie drużyny kontynuowały grę na styku. Za sprawą zdecydowanych ataków Wallace’a i Evandro w decydującym momencie seta Canarinhos wyszli na prowadzenie (22:20). Ostatnie akcje należały do Brazylijczyków, którzy nie pozostawili złudzeń przeciwnikom i po błędzie Urosa Kovacevicia w polu zagrywki cieszyli się ze zwycięstwa.

Brazylia – Serbia 3:1
(25:18, 25:20, 19:25, 25:22)

Składy zespołów:
Brazylia: Murilo (5), Lucarelli (9), Isac (5), Wallace (19), Riad (16), William, Sergio (libero) oraz Raphael, Evandro (1), Felipe (libero) i Fonteles
Serbia: Kovacević (17), Ivović (15), Atanasijević (4), Podrascanin (8), Lisinac (13), Jovović, Rosić (libero) oraz Brdjović (3), Starović (4), Majstorović (libero) i Cupković

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela grupy A Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-05-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved