Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Rafał Buszek: W tej grupie nie ma łatwych przeciwników

Rafał Buszek: W tej grupie nie ma łatwych przeciwników

fot. Izabela Kornas

- Cieszymy się, że udało nam się odwrócić losy tego spotkania, bo po dobrym początku może niektórzy w hali myśleli, że będzie tak jak w pierwszym meczu - podsumował zwycięstwo 3:2 nad Rosją przyjmujący reprezentacji Polski, Rafał Buszek.

Drugi pojedynek z rosyjską drużyną w ramach Ligi Światowej całkowicie różnił się od pierwszego, łatwo wygranego przez biało-czerwonych. W piątkowy wieczór Polacy rozpoczęli z wysokiego C, pewnie zwyciężając w premierowej odsłonie 25:19, jednak w kolejnych dwóch partiach górą byli przyjezdni. Podopieczni trenera Stephane’a Antigi odrobili ostatecznie straty, a o zwycięstwie zadecydował rozegrany na przewagi tie-break. – Cieszymy się, że udało nam się odwrócić losy tego spotkania, bo po dobrym początku może niektórzy w hali myśleli, że będzie tak jak w pierwszym meczu. Przeciwnik pokazał jednak wielką siłę i determinację. Dlatego ta wygrana w piątym secie bardzo cieszy – podsumował przyjmujący polskiej ekipy, Rafał Buszek.

Z czego wynikała ta zacięta walka w drugim pojedynku ze sborną – Polacy zagrali słabiej, czy też przeciwnik zaprezentował się dużo lepiej niż dzień wcześniej? – Wydaje mi się, że Rosjanie zagrali dużo lepsze spotkanie. To było widać, że w pierwszym meczu nie układała im się gra i dlatego można powiedzieć, że przeszli obok. My za to graliśmy świetnie. Drugie starcie to klasyczne 3:2, pod kibiców. Tak tylko żartuję. Obie drużyny pokazały dobrą siatkówkę i myślę, że widzom mogło się podobać to widowisko – tłumaczył Buszek, który nie znalazł się w wyjściowej szóstce na drugi mecz, ale już w drugiej odsłonie pojawił się na chwilę na parkiecie, aby wspomóc swoich kolegów. Ostatecznie partia ta została przegrana przez polskich siatkarzy na przewagi. Kolejną szansę dostał dopiero w czwartym secie, w którym zagrał od początku i był pewnym punktem drużyny. Trener Antiga skorzystał podczas spotkania nie tylko z usług Buszka, na boisku zaprezentowali się również Możdżonek, Nowakowski, Jarosz oraz Drzyzga. – W naszym zespole każdy jest od tego, żeby pomóc drugiemu, któremu nie idzie. Ktokolwiek by wszedł na boisko, wnosi dużo dobrego do gry. Cieszymy się, że mamy szeroki skład, który ma taki potencjał – dodał siatkarz.

Liga Światowa jest pierwszą imprezą w tym sezonie reprezentacyjnym, jednak zwycięstwo w tych rozgrywkach nie jest dla biało-czerwonych priorytetem. Najważniejsze bowiem będą turnieje, które odbędą się we wrześniu i październiku, a więc Puchar Świata, na którym do zdobycia jest kwalifikacja olimpijska, oraz mistrzostwa Europy. – To dopiero początek przygotowań. Na pewno będziemy pracować nad zgraniem i efekty będą widoczne już niedługo. Te pierwsze mecze zawsze są ciężkie, bo nie wiadomo, jak wystartujemy i jak będzie się układała gra. Podejrzewam, że tak samo było w zespole rosyjskim. Nie wiedzieliśmy też, kto przyjedzie do Polski, jaki skład wystawią Rosjanie i jaką będą prezentowali formę. Ostatni sezon był ciężki, nie chodzi tylko o polską ligę. Reprezentanci krajów mają za sobą wiele gier, niektórzy dostali więcej czasu na odpoczynek, inni mniej, dlatego nie wiadomo, w jakim rytmie meczowym będą na dane spotkanie – opowiadał o krótkim zgrupowaniu przed Ligą Światową zawodnik.



Za tydzień Polacy rozegrają kolejne dwa pojedynki w ramach tych rozgrywek, tym razem rywalem biało-czerwonych będzie reprezentacja Iranu. Następnie reprezentanci Polski rozpoczną miesiąc podróży i odczują na własnej skórze rywalizację w fazie interkontynentalnej. Czasu do kolejnego meczu pozostało niewiele. W dodatku polski zespół zagra z Irańczykami w hali, którą zawodnicy znają jedynie z rozgrywek PlusLigi, bowiem hala w Częstochowie będzie debiutować jako miejsce zmagań Ligi Światowej. – To na pewno dobrze dla kibiców. Cieszymy się, że będziemy grali po raz kolejny przed fantastyczną publicznością, przed którą każdy chciałby wystąpić. Mam nadzieję, że poniesie nas ona do zwycięstwa. Jeśli zagramy podobnie jak w spotkaniach z Rosją i powalczymy, wszystko powinno pójść dobrze. Czekamy z niecierpliwością na drużynę z Iranu – zapowiedział Buszek. Ostatnim rywalem Polski w grupie B będzie reprezentacja USA, z którą biało-czerwoni zagrają w Krakowie na początku lipca. – W tej grupie nie ma łatwych przeciwników. Każdy mecz jest trudny i wymagający, czy to u siebie, czy na wyjeździe. Musimy zbierać punkty. Chcemy awansować do finałowej szóstki, więc te dwa zwycięstwa ze sborną na początku zmagań w Lidze Światowej są dla nas niezwykle cenne – zakończył zawodnik, który w nowym sezonie ligowym będzie bronił barw ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-05-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved