Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Kwal. ME K: Azerbejdżan i Słowenia uzupełniły stawkę finalistów

Kwal. ME K: Azerbejdżan i Słowenia uzupełniły stawkę finalistów

fot. archiwum

Siatkarki ze Słowenii po raz drugi pokonały w barażu reprezentację Francji i zagrają w finałach mistrzostw Europy. Za porażkę z zeszłego tygodnia zrewanżowały się siatkarki Słowacji i o awansie rozstrzygał "złoty set". Ten padł łupem Azerek i to one pojadą na finały.

Siatkarki Słowenii po ubiegłotygodniowym zwycięstwie we Francji potwierdziły swoją wyższość, pokonując Trójkolorowe również u siebie w rewanżu. Dla siatkarek Słowenii jest to historyczny, pierwszy awans do finałów mistrzostw Europy siatkarek. Gospodynie, którym do awansu wystarczyły dwa wygrane sety, ruszyły do boju z ogromnym animuszem. Francuzki popełniały masę błędów, Słowenki świetnie broniły i skutecznie atakowały, nic więc dziwnego, że wygrały pierwszego seta do 16. Postawione pod ścianą przyjezdne poprawiły swoją grę i na drugiej przerwie technicznej w kolejnym secie prowadziły już 16:11. Straciły jednak całą przewagę i losy tego seta rozstrzygnęły się w końcówce, w której więcej zimnej krwi zachował zespół z Francji, wygrywając 28:26.

Kolejną partię rozpędzone Francuzki rozpoczęły od prowadzenia 7:2, w miarę upływu czasu jednak traciły swoją przewagę. Świetnie spisywała się libero gospodyń, Katia Medved i Słowenki po raz pierwszy w tym secie wyszły na prowadzenie przy stanie 19:18. Pierwszą piłkę setową na miarę awansu gospodynie miały przy stanie 24:21, od razu ją wykorzystały i już mogły świętować zwycięstwo w dwumeczu. Ostatnia partia, która była tylko formalnością, również padła łupem reprezentantek Słowenii, które ostatecznie wygrały cały mecz 3:1. – Jestem bardzo dumny ze swoich zawodniczek. Pokazaliśmy, że być może nie mamy siatkarek światowego formatu, ale mamy drużynę. Najważniejszym momentem w tym meczu była nasza niesamowita pogoń i powrót do gry w trzecim secie, co wpłynęło na końcowy wynik – mówił po meczu zadowolony trener Słowenek, Bruno Najdic. W finałach Słowenki zagrają w Apeldoorn w grupie A z Polską, Holandią i Włochami.

Słowenia – Francja 3:1
(25:16, 26:28, 25:21, 25:22)



pierwszy mecz: 3:1 dla Słowenii
awans do finałów ME: Słowenia

Składy zespołów:
Słowenia: Hutinski (9), Bozic, Zdovc (4), Recek (22), Cvetanovic (13), Planinsec (1), Medved (libero) oraz Mlakar (3), Kucej, Najdic (5) i Potokar (11)
Francja: Druenne (10), Fedele (21), Orle (13), Gauthier-Rat (12), Steux (1), Zongo (4), Rochelle (libero) oraz Delabarre (1), Souply (7), Sager (1), Nowak i Ortschitt (1)


Niesamowity przebieg i dramaturgię miało rewanżowe spotkanie pomiędzy drużynami Słowacji i Azerbejdżanu. W Baku gospodynie wygrały 3:0, jednak w słowackich Levicach od początku niewiele im wychodziło. Przy dopingu licznych kibiców zespół Słowacji prowadził już w pierwszym secie 22:18, jednak Azerki zerwały się jeszcze do walki, ostatecznie przegrywając w końcówce 24:26. W drugiej i trzeciej partii zespół słowacki całkowicie zdominował grę i kontrolował wydarzenia na parkiecie. Efektem były pewne wygrane do 19 i 18 i mecz zakończył się wynikiem dokładnie odwrotnym niż ten w zeszłym tygodniu w Baku. O awansie do finałów mistrzostw Europy siatkarek musiał więc zadecydować „złoty set”.

W decydującej partii zespół Słowacji pogrążyła urodzona w tym kraju Jana Matiasovska-Agajewa, dzięki której Azerki szybko wyszły na prowadzenie 6:2. Zespół gości nie oddał już tej przewagi do końca, pewnie wygrywając 15:6 i awansując tym samym do finałów mistrzostw Europy. – W pierwszych trzech setach popełniliśmy zbyt wiele błędów. Nie graliśmy dziś dobrze, oprócz ostatniego seta, ale oczywiście jesteśmy zadowoleni z awansu – mówił po meczu szkoleniowiec reprezentacji Azerbejdżanu, Aleksandr Czerwjakow. To był dla nas ciężki mecz, Słowacja zagrała rewelacyjnie. Niesiona dopingiem w pierwszych trzech setach była od nas wyraźnie lepsze. To dziwne uczucie grać w kraju, w którym się urodziłam, ale teraz reprezentuję barwy Azerbejdżanu. Będziemy chwilę świętować, ale zaraz rozpoczynamy przygotowania do igrzysk europejskich w Baku – dodała Jana Matiasovka-Agajewa. Azerbejdżan w Antwerpii w grupie B rywalizować będzie z Belgią, Węgrami i Turcją.

Słowacja – Azerbejdżan 3:0
(26:24, 25:19, 25:18)

pierwszy mecz: 3:0 dla Azerbejdżanu
złoty set: 15:6 dla Azerbejdżanu
awans do finałów ME: Azerbejdżan

Składy zespołów:
Słowacja: Hroncekova (4), Drobnakova (11), Crkonova (13), Pencova (8), Radosova (14), Dudova (5), Valachova (libero) oraz Kijakova, Kosova, Nosekova i Kosekova
Azerbejdżan: Poznjak (11), Kurt (2), Bajramowa (7), Abdulażimowa (3), Żidkowa (1), Rahimowa (17), Mammadowa (libero) oraz Matiasovska-Agajewa (8), Jagubowa i Kiseljowa

źródło: CEV, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-05-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved