Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Mateusz Bieniek: W drugim meczu będzie trudniej

Mateusz Bieniek: W drugim meczu będzie trudniej

fot. Arkadiusz Buczyński

Polska reprezentacja zainaugurowała Ligę Światową zwycięstwem z drużyną Rosji. - To my dyktowaliśmy warunki i prezentowaliśmy się jak mistrzowie świata - podsumował debiutant w kadrze oraz MVP tego spotkania, środkowy Mateusz Bieniek.

Mistrzowie świata udowodnili już w pierwszym spotkaniu tegorocznej Ligi Światowej, że wciąż są w dobrej formie. Reprezentacja Rosji miała wiele problemów z przyjęciem polskich zagrywek i wyprowadzeniem składnych akcji. Spotkanie w Ergo Arenie trwało więc jedynie trzy sety. Na wyróżnienie po tym meczu zasłużył zdecydowanie młody środkowy – Mateusz Bieniek, dla którego był to pierwszy mecz w seniorskiej reprezentacji. Zawodnik został również wyróżniony nagrodą MVP. – Ten mecz pozwolił mi całkowicie poczuć się jako część tej drużyny. Może nie jestem zbyt wygadanym człowiekiem, ale chłopaki dobrze przyjęli mnie w zespole. Nie czułem różnicy, że niektórzy są mistrzami świata, a ja jestem młokosem, który rozegrał dobry sezon. Jak już się dostałem do kadry, to dalej po prostu robię swoje – mówił po spotkaniu Bieniek, drugi najlepiej punktujący zawodnik w ekipie biało-czerwonych.

W składzie Polaków brakuje dobrze wszystkim znanych nazwisk, jak Wlazły, Winiarski czy Ignaczak, ale reprezentacja nie straciła na jakości. W pierwszym meczu ze sborną na parkiecie pojawili się m.in. Grzegorz Łomacz, który miał dłuższy rozbrat z kadrą, i Bartosz Kurek – grający na nowej pozycji. Mimo tego polski zespół funkcjonował bardzo dobrze. – Koledzy z drużyny bardzo mi pomogli. Środkowym gra się zdecydowanie lepiej, kiedy rywal jest odrzucony od siatki dobrą zagrywką. Poza tym Rosjanie nie przyjechali w najmocniejszym składzie i brakowało im świeżości w grze. To było widać już od pierwszych akcji. To my dyktowaliśmy warunki i prezentowaliśmy się jak mistrzowie świata – analizował wygraną młody środkowy, na którym największe wrażenie zrobiła hala pełna kibiców. – Nigdy nie grałem przy takiej publice. Na tym meczu było ponad 10 tysięcy ludzi, ja chyba grałem przy 3,5-tysięcznej publiczności, największej w Kielcach. Różnica jest kolosalna. No i ten doping… Teraz nareszcie rozumiem, jak ktoś mówi, że Polska ma najlepszych kibiców na świecie – dodał zawodnik.

Rosjanie nie pokazali w pierwszym spotkaniu swojej najlepszej gry. Poza tym w składzie sbornej brakuje kilku zawodników, którzy sami potrafili odwracać wyniki pojedynków, m.in. Muserskiego i Pawłowa. Pomimo zmian mieli więcej problemów ze zgraniem niż biało-czerwoni, którzy również wystąpili w nieco eksperymentalnym ustawieniu. W piątek Polacy rozegrają z reprezentacją Rosji kolejne spotkanie. Jak ono może wyglądać? – Na pewno w drugim meczu będzie trudniej. Rosjanie muszą się przebudzić. W pierwszym spotkaniu dostali przysłowiowe „bęcki”. Nie mieli po prostu nic do powiedzenia. Od pierwszej do ostatniej piłki kontrolowaliśmy sytuację na boisku i udało nam się wygrać w trzech setach. W kolejnym meczu na pewno rywale będą bardziej skoncentrowani i zmotywowani, będą chcieli nam i sobie coś udowodnić – zakończył Bieniek.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-05-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved