Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Marcin Możdżonek: Nie mogło być innego wyniku

Marcin Możdżonek: Nie mogło być innego wyniku

fot. Joanna Skólimowska

Wygrana Polaków w trzech setach ze sborną zapoczątkowała zmagania Ligi Światowej w grupie B. - Rosjanie grali bardzo słabo, momentami wręcz fatalnie - podsumował grę rywali w pierwszym meczu środkowy biało-czerwonych, Marcin Możdżonek.

W grupie B pierwszej dywizji Ligi Światowej rywalizują ze sobą Polska, Rosja, USA i Iran. W pierwszym meczu tej grupy biało-czerwoni w hali na granicy Gdańska i Sopotu pokonali reprezentację sbornej w trzech setach, co było niemałym zaskoczeniem. Rosjanie nie zaprezentowali się tak, jak wszyscy tego oczekiwali i nic nie wskazuje na to, aby w drugim meczu zagrali jak na mistrzów olimpijskich przystało. W pierwszym spotkaniu to gospodarze dominowali na boisku przez cały czas i pewne zwycięstwo zdecydowanie im się należało. – Można tak powiedzieć, że to było 3:0 bez historii. Rosjanie grali bardzo słabo, momentami wręcz fatalnie. Z drugiej strony byliśmy my, graliśmy bardzo dobrze, nie popełnialiśmy prostych błędów, jak to robili nasi przeciwnicy. Od początku do końca kontrolowaliśmy grę. Nie mogło być innego wyniku niż 3:0 – podsumował pierwszy mecz Marcin Możdżonek.

Tegoroczna reprezentacja Polski składa się z doświadczonych zawodników oraz młodych, którzy dopiero stawiają pierwsze kroki w seniorskiej siatkówce międzynarodowej. Do debiutantów można zaliczyć Bieńka i Bednorza, z tym że ten drugi jeszcze nie miał okazji do zaprezentowania się na boisku. Trener Antiga oparł skład w pierwszym meczu z Rosją o mistrzów świata: Mateusza Mikę, Michała Kubiaka czy Pawła Zatorskiego. Natomiast zaskoczył niejednego kibica wyborem rozgrywającego, bowiem na parkiecie znalazł się powracający do kadry Grzegorz Łomacz w miejsce Fabiana Drzyzgi. Taka mieszanka przyniosła bardzo dobry rezultat. – Mamy bardzo wyrównany i szeroki skład. To będzie bardzo ważne w tym sezonie kadrowym, ponieważ imprez przed nami bez liku, mamy swoje priorytety. Najważniejszym z nich jest awans do igrzysk olimpijskich. Wiele meczów przed nami, dlatego to bardzo ważne, że mamy takich zawodników – mówił Możdżonek o świetnym debiucie kolegi ze środka siatki – Mateusza Bieńka oraz powrocie do kadry Bartosza Kurka.

Na konferencji prasowej przed pierwszym weekendem Ligi Światowej w Polsce kapitan biało-czerwonych – Michał Kubiak przyznał, że celem drużyny jest awans do najlepszej szóstki tych rozgrywek. Jednak dosyć eksperymentalne ustawienie zaprezentowane przez trenera polskiej ekipy w pierwszym meczu z Rosją może być lekkim zaprzeczeniem słów przyjmującego. Dopóki jednak wyniki są korzystne, trzeba zawierzyć kapitanowi. – Czy Ligę Światową traktujemy jako poligon doświadczalny? Tak i nie. Każda szanująca się reprezentacja na świecie z całą pewnością myśli tylko o jednym – jak się dostać do Rio de Janeiro. Wątpię, żeby ktoś stawiał sobie za cel główny wygranie Ligi Światowej. To jest jeden z małych punktów po drodze do docelowej imprezy – dodał doświadczony środkowy. Stephane Antiga zdecydował się w pierwszym meczu na środku siatki ustawić młodą parę zawodników – Bieńka i Wronę. Tymczasem u Możdżonka wciąż widoczny jest opatrunek na prawej ręce. Czy ta kontuzja jest na tyle poważna, że wyklucza z gry w normalnym wymiarze? – Palec jest teoretycznie zrośnięty. Oczywiście czeka mnie jeszcze długa rehabilitacja, ale wszystko jest na najlepszej drodze do pełnej sprawności i pełnego zdrowia – zapewnił siatkarz.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-05-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved