Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. B: Siatkarski horror zakończony zwycięstwem Polaków

LŚ, gr. B: Siatkarski horror zakończony zwycięstwem Polaków

fot. Arkadiusz Buczyński

W drugim meczu w hali na granicy Gdańska i Sopotu Polacy uciekli spod topora głodnych zwycięstwa Rosjan. Po udanym otwarciu spotkania i problemach w kolejnych rozdaniach, finalnie w tie-breaku biało-czerwoni pokonali przeciwników.

W porównaniu do czwartkowego starcia, w piątek skład Polaków nie uległ zmianie, a biało-czerwoni po kilku wyrównanych wymianach, dzięki zagrywce Kurka zaczęli budować przewagę (4:2), którą chwilę później powiększyła kiwka Wrony (6:3). Nie trzeba było czekać, by niedokładność w ataku gospodarzy pozwoliła Rosjanom dość szybko wyrównać po 7. Gra na styku nie trwała jednak długo i po błędzie Sawina o czas poprosił trener Woronkow – Sborna przegrywała wtedy 9:12. Nic to nie zmieniło w poczynaniach rosyjskiej drużyny. Nadal grze przewodzili podopieczni Stephane’a Antigi, którzy prowadzili na drugiej regulaminowej przerwie 16:12. Po niej blok Łomacz/Bieniek dopisał kolejny punkt na konto polskiej ekipy, a na boisku pojawił się Siwożelez. Pojedyncze dobre akcje przyjezdnych, m.in. w bloku, nie były w stanie odmienić losów seta, mimo że przewaga Polaków stopniała do dwóch punktów (19:17, 20:18). W ważnym momencie Mika z Wroną zatrzymali Michajłowa i biało-czerwoni rozpoczęli marsz ku wygranej w secie otwarcia (22:18), zwłaszcza że kontra Kurka dała miejscowym pierwszą piłkę setową (24:19). Partię od razu zakończył Wrona (25:19).

Reprezentacja Polski w pierwszych akcjach kolejnej odsłony kontynuowała świetną grę i po bloku Łomacza prowadziła 4:1. Rywale starali się odrobić straty, ale skuteczne uderzenia biało-czerwonych zmusiły trenera Woronkowa do poproszenia o przerwę jeszcze przed pierwszym czasem technicznym (7:3). Kubiak i spółka cały czas kontrolowali przebieg gry na boisku, a w polskiej ekipie raz po raz uderzali poszczególni zawodnicy – żaden nie zawodził. Chwila rozprężenia w szeregach gospodarzy sprawiła, że przeciwnicy po skutecznym bloku oraz kontrze Siwożeleza odrobili straty i Polacy mieli już minimalną nadwyżkę (12:11). Mimo że o czas poprosił trener Antiga, rywale kontynuowali skuteczną grę na siatce i po bloku na Kurku był remis 14:14. Tym razem to rosyjska drużyna nie odpuszczała i dłuższy czas toczyła walkę punkt za punkt. Kiedy natomiast Wrona uderzył w aut, Sborna objęła prowadzenie 19:18, które zwiększył kontrą Siwożelez (21:19). Gdy wydawało się, że Rosjanie na dobre przejęli inicjatywę, blokiem zagrał Bieniek i wyrównał stan seta po 22. Mimo to Michajłow dał swojej drużynie piłkę setową przy stanie 24:22. Wybronił ją Kurek, a następnie kolejny remis zagrywką wywalczył Kubiak (24:24). Chwilę później partię zakończył blok na atakującym reprezentacji Polski.

Trzeciego seta w szeregach biało-czerwonych rozpoczął Piotr Nowakowski, który zastąpił na boisku Wronę. Nadal to jednak rywale byli w natarciu, odskakując w pierwszych akcjach na 4:1 – sami jednak błędami pozwolili gospodarzom zmniejszyć dystans do minimum (6:5). Rosjanie prowadzili grę z jedno-, dwupunktową przewagą, a obie ekipy wymieniały się co rusz błędnymi akcjami. Kiedy jednak rosyjski blok zatrzymał w natarciu Kurka, a kontrę skończył Siwożelez, przewaga Sbornej wzrosła do trzech punktów (12:9). Ekipa trenera Woronkowa radziła sobie coraz pewniej i po uderzeniu Michajłowa prowadziła czterema punktami na drugim czasie technicznym. Biało-czerwoni po okresie słabszej skuteczności zaczęli odrabiać straty, a wszystko za sprawą dobrych zagrań w bloku. Po dwóch akcjach wygranych tym elementem o czas poprosił szkoleniowiec gości, a różnica na ich korzyść była już tylko minimalna (19:18). Gdy wydawało się, że Polacy przycisną rywali w końcówce, ci odskoczyli dość szybko i uzyskali piłkę setową (24:20). Partię zakończył Birijukow.



Kolejną odsłonę rozpoczęła już wyrównana gra obu ekip, a po kontrach Kurka i Miki biało-czerwoni prowadzili w secie czwartym 6:4. Z kolei dzięki uderzeniu z drugiej linii tego pierwszego drużyny zeszły na pierwszą regulaminową przerwę przy trzypunktowej nadwyżce gospodarzy. Po powrocie do gry seria Polaków trwała nadal i po zagraniu Buszka reprezentacja naszego kraju liderowała 10:5. Mimo prób podbicia piłki w polu, Rosjanie nie potrafili odrobić strat i pięciopunktowa różnica utrzymywała się na korzyść polskiego zespołu (16:11). Jeszcze Butko próbował poderwać swój zespół, kiwając z drugiej piłki, ale na niewiele się to zdało. Im bliżej końca, tym coraz lepiej spisywali się podopieczni Stephane’a Antigi, rywale natomiast co rusz się mylili (21:15, 23:17). Przewaga nie była ani na moment zagrożona, mimo że dwoma przerwami na żądanie w końcówce losy seta próbował odmienić trener Woronkow. Polacy pewnie wygrali w tym rozdaniu i o wyniku spotkania miał zdecydować tie-break.

Walka akcja za akcję, punkt za punkt rozpoczęła seta decydującego, ale po chwili, gdy Bieriukow uderzył w taśmę, a Drzyzga sprytnie kiwnął, to Polacy byli na prowadzeniu 4:2. W dodatku również siatkarskie szczęście sprzyjało polskiej reprezentacji, co pozwoliło jej zwiększyć przewagę. Po kontrze Kurka nakręceni biało-czerwoni doprowadzili do wyniku 7:3. Rosjanie gonili, ale bezskutecznie i zmiana stron boiska odbyła się po skutecznym ataku Miki (8:5). Po okresie prób, po rosyjskiej stronie pojawiły się błędy, a dystans na korzyść polskiej ekipy rósł (12:8). Wtedy jeszcze zerwali się do walki przeciwnicy, o czas poprosił Antiga, ale po kontrze Moroza różnica była minimalna (12:11). To on chwilę później skutecznym zbiciem z prawego skrzydła wyrównał po 12, a drugą przerwę w krótkim czasie wykorzystał trener Polaków. Po nim biało-czerwoni przełamali się, Kurek dał im pierwszą piłkę meczową (14:13). Emocji nie brakowało do samego końca, a blok na tym przyjmującym sprawił, że to rywale mieli pierwszą okazję na zakończenie spotkania wygraną. Finalnie jednak to ten zawodnik przywrócił piłkę meczową na stronę Polaków, a duża była w tym zasługa Zatorskiego w obronie (17:16). Całe spotkanie zakończył natomiast Michajłow – atakiem w aut.

MVP: Bartosz Kurek

Polska – Rosja 3:2
(25:19, 24:26, 20:25, 25:19, 18:16)

Składy zespołów:
Polska: Kurek (23), Wrona (6), Łomacz (2), Kubiak (5), Mika (21), Bieniek (10), Zatorski (libero) oraz Nowakowski (5), Jarosz, Drzyzga (2), Możdżonek i Buszek (6)
Rosja: Sawin (9), Aszczew (7), Michajłow (15), Kołodinski (4), Markin, Smoljar (6), Werbow (libero) oraz Birjukow (16), Siwożelez (10), Moroz (2) i Butko (1)

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela gr. B Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-05-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved
Piksel Facebooka jest używany do celów remarketingowych, co oznacza, że umożliwia STS wyświetlanie reklam opartych na zainteresowaniach użytkownikom naszej witryny, gdy odwiedzają oni Facebooka lub inne strony internetowe, które również mają zintegrowany piksel Facebooka. Ma to na celu wyświetlanie odpowiednich reklam, które Cię interesują, dlatego dane osobowe są przetwarzane w celach reklamowych, analitycznych, marketingowych, profilowania i śledzenia. Podstawą prawną przetwarzania wymienionych danych jest Twoja zgoda, zgodnie z art. 6 ust. 1 s. 1 lit. RODO - akceptując wyrażasz zgodę na zainstalowanie na twoim urządzeniu piksela Facebooka.
Wyrażam zgodę