Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > MKS Dąbrowa Górnicza po sezonie: Pozycja daleka od oczekiwanej

MKS Dąbrowa Górnicza po sezonie: Pozycja daleka od oczekiwanej

fot. orlenliga.pl

Dąbrowska drużyna zajęła w sezonie 2014/2015 piąte miejsce w Orlen Lidze. Lokata ta była odzwierciedleniem możliwości i umiejętności ekipy z Zagłębia, została jednak uznana za niedosyt, bo przed sezonem zakładano grę o medale.

Nowy skład – nowe oczekiwania i nadzieje

Przed rozpoczęciem rozgrywek doszło do prawdziwego „wietrzenia” szatni w zagłębiowskim klubie. Do Sopotu przeniosły się: Katarzyna Zaroślińska oraz Anna Kaczmar. Klub opuściła też Elżbieta Skowrońska, która wybrała ofertę tureckiego zespołu Canakkale Belediyesopor Kulubu. MKS nie przedłużył kontraktów z zagranicznymi zawodniczkami, zawiodły one i nie spełniły pokładanych w nich oczekiwań. Marina Katić razem z Rachael Adams przeniosły się na Półwysep Apeniński do klubu Imoco Voley Conegliano, Brazylijka Velisa Gonzaga Sassa powróciła do swojej ojczyzny – Brazylii i zagrała w klubie Banana Praia Boat Clube. We Włoszech swojego nowego pracodawcę znalazła też Natalia Brussa, spędziła ona więcej czasu na leczeniu kontuzji niż na grze w dąbrowskim klubie. Warto dodać, że trenerem Imoco Volley Conegliano został… Nicola Negro, wybrał on powrót do swojej ojczyzny i posadę trenerską utrzymał do rewanżowego meczu w Pucharze CEV z… Treflem Sopot. Po tym jak włoska ekipa odpadła z rozgrywek, został zwolniony i od nowego sezonu będzie trenował Impel Wrocław. Ofertę klubu z Podbeskidzia wybrał też drugi trener Leszek Rus i został on pierwszym szkoleniowcem BKS-u.

Po takich roszadach kadrowych działacze z Dąbrowy Górniczej przystąpili do budowania nowej drużyny. Pierwszym trenerem został Argentyńczyk Juan Manuel Serramalera, asystent trenera Raula Lozano w reprezentacji Niemiec. Dla Argentyńczyka był to pierwszy kontakt z polską, ligową siatkówką, jego asystentem został Tomasz Wasilkowski. Z Impelu Wrocław przyszła na pozycję atakującej Katarzyna Konieczna, drugą zawodniczką na tej pozycji została Tamara Kaliszuk. Z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski przyszła rozgrywająca Natalia Piekarczyk. Ofertę MKS-u przyjęły też środkowa Dominika Sobolska oraz zagraniczne przyjmujące – Amerykanka Gina Mancuso oraz Białorusinka Katarina Zakrewskaja. Jako ostatnia do zespołu dołączyła Marta Łukaszewska. Dla mnie, dla zarządu podstawowym celem jest to, byśmy się dobrze bawili siatkówką, żebyśmy przeżyli z naszymi dziewczynami jak najwięcej wspaniałych chwil. I stąd tutaj moja prośba, żebyśmy z nimi byli na dobre i na złe. A oczywiście jeśli chodzi o cel, to jest on jeden: medal mistrzostw Polski – stwierdził prezes zarządu klubu Robert Koćma przed nowym sezonem.



MKS stał się ligowym średniakiem

Siatkarki z Dąbrowy Górniczej udanie zaczęły zmagania w Orlen Lidze od zwycięstwa z Naftą Piła, podobnie było w dwóch kolejnych spotkaniach z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski oraz w meczu przeciwko młodej ekipie Pałacu Bydgoszcz. Po trzech kolejkach dąbrowianki miały na swoim koncie 9 punktów i z dobrymi nastrojami przystępowały do meczów z drużynami, które zamierzały odgrywać czołowe role w Orlen Lidze. Porażki z Chemikiem Police, Impelem Wrocław czy Treflem Sopot szybko zweryfikowały plany MKS-u. Dąbrowianki tylko momentami w tych meczach prezentowały się pozytywnie, przegrane sety do 15 czy 18 chluby nie przynosiły. Podopieczne Serramalery miały problemy z przyjęciem zagrywki i było to przyczyną porażki choćby w meczu z Treflem. Jasnym się wówczas stało, że szybko trzeba zweryfikować plany odnośnie zajęcia czołowej lokaty w lidze. Morale zespołu zostało podbudowane wygranymi z Developresem Rzeszów oraz po zaciętym meczu z lokalnym rywalem BKS-em Bielsko-Biała 3:2. MKS został zatrzymany przez ekipę z Muszyny i przegrał z kretesem ten mecz, ponownie dało znać o sobie słabe przyjęcie zagrywki. Trener Serramalera próbował różnych wariantów gry, w tym z dwiema libero, ale z czołówką ligi nie dało to żadnego rezultatu. Dwa zwycięstwa z Budowlanymi Łódź oraz Legionovią Legionowo sprawiły, że dąbrowianki na półmetku rozgrywek zajmowały szóstą lokatę.

W rewanżowej rundzie MKS, podobnie jak miało to miejsce w pierwszej rundzie, odniósł trzy zwycięstwa z niżej notowanymi rywalami oraz był sprawcą największej sensacji – pokonał mistrzynie Polski Chemika Police. – Oni zagrali naprawdę dobry mecz, więc dla nas nie było łatwo grać dzisiaj przeciwko nim. Chcę też pogratulować naszej byłej zawodniczce, Dominice Sobolskiej. Zagrała bardzo dobrze i jestem z tego powodu usatysfakcjonowany, ponieważ ona ma bardzo wysoką jakość i może niesamowicie rozwinąć się w najbliższym czasie – powiedział po niespodziewanej stracie punktów trener Chemika Police, Giusseppe Cuccarini. W meczach przeciwko Impelowi i Treflowi ekipa z Dąbrowy Górniczej ugrała zaledwie jednego seta i nie zagrała z charakterem, tak jak to miało miejsce przeciwko drużynie z Polic. Jasnym się wówczas stało, że gra o pozycje medalowe będzie bardzo trudnym zadaniem. Potem dąbrowianki przeplatały zwycięstwa porażkami, wygrały z Developresem Rzeszów, uległy bielszczankom 1:3. Po bardzo dramatycznym i zaciętym meczu musiały uznać wyższość Muszynianki i uległy jej na własnym boisku 2:3. Najbardziej bolesna w rundzie zasadniczej była przegrana w Łodzi z ekipą Budowlanych. MKS prowadził w setach 2:0 i miał w górze piłki meczowe, pomimo tego przegrał ten mecz 2:3 i zapisał na swoje konto jedno „oczko”. Ostatnie, zwycięskie starcie z Legionovią 3:1 nie zmieniło niczego i podopieczne Serramalery przystąpiły do play-off z szóstego miejsca.

Dobre mecze w Pucharze CEV, słaby występ w Pucharze Polski

Dąbrowianki nie sprostały w ćwierćfinale Pucharu Polski ekipie Trefla Sopot, a porażka została poniesiona w bardzo kiepskim stylu. – Zespół, który dziś mamy, jest tańszy, ale jednocześnie lepszy od tego z minionych rozgrywek. Potencjał naszej drużyny na pewno sięga pozycji medalowych. Niestety ciężka praca i umiejętności poszczególnych zawodniczek nie przekładają się na skuteczną grę całego zespołu. I to jest nasz największy problem – powiedział po tym spotkaniu sternik dąbrowskiego klubu. W Pucharze CEV w pierwszej rundzie MKS pokonał Dynamo Bukareszt i w kolejnej spotkał się z innym rumuńskim zespołem Volei Alba Blaj, drużyna ta także musiała uznać wyższość polskiego zespołu i odpadła z dalszych rozgrywek. MKS zakończył rozgrywki w Pucharze CEV w 1/4 finału, najpierw wygrał z wyżej notowaną ekipą Galatasaray 3:2, a w rewanżu bardzo szybko został pozbawiony złudzeń i przegrał 0:3. Warto dodać, że turecka ekipa w półfinale przegrała z Treflem Sopot.

Play-off: Półfinał był blisko…

W ćwierćfinale Orlen Ligi dąbrowianki zmierzyły się z Muszynianką Muszyna i stały się sprawczyniami dużej niespodzianki. Wygrana 3:0 z tą drużyną sprawiła, że MKS był o krok od awansu do półfinału. Drugie spotkanie pomiędzy tymi drużynami było bardzo zacięte i MKS od stanu 0:2 doprowadził do remisu 2:2, ale w tie-breaku lepsze były mineralne, które zdecydowanie wygrały 15:6. Trzeci i decydujący mecz rozstrzygnęła na swoją korzyść Muszynianka i to ta ekipa awansowała do półfinału. Dąbrowskiej drużynie przyszło grać o miejsca 5-12. Mecze o te lokaty nie przyciągnęły zbyt wielu kibiców do hali „Centrum”. W pierwszej fazie ekipa z Zagłębia okazała się dwukrotnie lepsza od przeżywającego kłopoty kadrowe KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. W drugiej rundzie dąbrowianki wygrały w Łodzi 3:2 z Budowlanymi, choć po dwóch setach przegrywały 0:2 i potrafiły ten mecz rozstrzygnąć na własną korzyść, drugi mecz wygrały 3:0. W spotkaniach o piątą lokatę MKS dwukrotnie okazał się lepszy od Legionovii i zajął na koniec sezonu piątą lokatę. Miejsce to było powtórzeniem wyniku z sezonów 2007/2008 oraz 2008/2009.

Szykują się duże zmiany w dąbrowskiej ekipie

Sezon 2014/2015 był ósmym sezonem gier MKS-u w najwyższej klasie rozgrywkowej. Warto dodać, że drużyna z Zagłębia nigdy nie zajęła niższego miejsca niż piąte, a nadchodzący sezon 2015/2016 będzie dziewiątym w historii klubu. Po zakończonych rozgrywkach klub opuścił drugi szkoleniowiec Tomasz Wasilkowski, a jego miejsce zajęła dobrze znana w Dąbrowie Górniczej Magdalena Śliwa, dla której będzie to nowa rola. – Bardzo intensywnie myślałam nad tą propozycją. Nadszedł moment w mojej karierze sportowej, w którym zdecydowałam, że kończę grać i podążam innym tropem. W Dąbrowie Górniczej dano mi szansę postawienia pierwszych trenerskich kroków – mówi Śliwa, która miesiąc temu przyjechała do hali „Centrum” jako zawodniczka Budowlanych Łódź. Wolną rękę w poszukiwaniu klubu dostały: Aleksandra Liniarska, Katarina Zakrewskaja, Gina Mancuso, Katarzyna Konieczna, Marta Łukaszewska. Z klubu po dwuletnim pobycie odeszła rozgrywająca Ozge Cemberci. Do klubu dołączyła środkowa Kamila Ganszczyk oraz przyjmująca Karolina Różycka. Jakie zawodniczki zasilą jeszcze szeregi MKS-u oraz o jakie cele będzie grał dąbrowski klub, przekonamy się niebawem.

Najlepsze zawodniczki w MKS-ie w minionym sezonie:

Najczęściej punktująca w drużynie: Katarzyna Konieczna (8. miejsce, 371 punktów)
Najczęściej blokująca zawodniczka: Dominika Sobolska (5. miejsce, 95 bloków)
Najlepiej rozgrywająca zawodniczka: Ozge Cemberci (10. miejsce, 28,21% skuteczności)
Najczęściej punktująca zawodniczka: Katarzyna Konieczna (9. miejsce, 371 „oczek”)
Najlepiej serwująca zawodniczka: Katarzyna Konieczna (14. miejsce, 31 asów)
Najlepiej przyjmująca zawodniczka: Gina Mancuso (2. miejsce, 24,79% efektywności)
Najwięcej tytułów MVP: Katarzyna Konieczna – 8, Dominika Sobolska – 4, Katarina Zakrewskaja – 3.

źródło: inf. własna, mks.dabrowa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2015-05-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved