Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > Argentyna i Wenezuela zagrają w Pucharze Świata

Argentyna i Wenezuela zagrają w Pucharze Świata

fot. FIVB

W piątek poznaliśmy kolejnych dwóch uczestników Pucharu Świata, który jest pierwszą szansą na uzyskanie olimpijskich kwalifikacji. Amerykę Południową reprezentować będzie Argentyna i Wenezuela, które okazały się najlepsze w turnieju w kolumbijskim Cali.

Kolumbijska miejscowość Cali była gospodarzem turnieju kwalifikacyjnego do Pucharu Świata mężczyzn dla zespołów z Ameryki Południowej. W rywalizacji wzięły udział cztery ekipy: gospodarze, kadry Chile, Argentyny i Wenezueli. Za faworytów bezsprzecznie uznawano albicelestes, natomiast walka o drugą przepustkę na turniej do Japonii miała się rozegrać między Kolumbią i Wenezuelą. Impreza rozpoczęła się już we wtorek 19 maja, kiedy to zapoczątkowano spotkania systemem każdy z każdym. Po trzech pojedynkach rozegrano spotkania półfinałowe, a następnie ścisły finał. Pojedynek finałowy był jednak walką o pietruszkę, ponieważ bilety na Puchar Świata rezerwować mogli już zwycięzcy półfinałów.

Pierwszym ze zwycięzców rozgrywek w Cali zostali Wenezuelczycy. Cały turniej nie rozpoczął się dla nich dobrze, ponieważ już pierwszego dnia poznali smak porażki. W trzech setach lepsi od nich okazali się Argentyńczycy, którzy tylko w trzecim secie pozwolili im osiągnąć pułap 20 punktów. Najlepiej punktującym graczem z Wenezueli był atakujący Kervin Pinerua, który zdobył 9 oczek. Drugi pojedynek był dla podopiecznych Vincenzo Nacciego dużo bardziej udany. Po czterech setach Wenezuelczycy okazali się lepsi od gospodarzy i zanotowali pierwszą, bardzo cenną wygraną. Reprezentacji Kolumbii nie pomógł w tym pojedynku nawet doskonale dysponowany Liberman Agamez, który zapisał na swoim koncie aż 25 punktów. Trzeciego dnia turnieju siatkarze z Wenezueli rozegrali bardzo zacięty bój z ekipą Chile. Dosyć niespodziewanie Chilijczycy na tym turnieju okazali się bardzo wymagającym rywalem i przegrali z Wenezuelą 1:3, w tym w dwóch partiach dopiero po zaciętej batalii na przewagi. Bolączką Chilijczyków w tym meczu była ogromna liczba błędów własnych – 39, a także nieskuteczne wyłączenie z gry lidera rywali Kervina Pineruy. Atakujący z Wenezueli po raz kolejny okazał się być najlepiej punktującym zespołu z dorobkiem 17 oczek. Dwie wygrane zapewniły Wenezueli udział w półfinale z drugiego miejsca i kolejny mecz z wymagającymi Chilijczykami. Po raz drugi kibice mieli okazję obejrzeć bardzo zacięty i równy pojedynek, z którego ponownie w stosunku 3:0 zwycięsko wyszli siatkarze trenera Nacciego i zagwarantowali sobie wyjazd do Japonii. Tym razem najwięcej punktów dla zwycięskiej ekipy zdobył Maximo Montoya (13), natomiast po stronie chilijskiej wyróżnił się Sebastian Gevert (12). – Jesteśmy bardzo szczęśliwy z tej wygranej, ale Chilijczycy postawili nam naprawdę trudne warunki. Bardzo dobrze, że udało nam się wygrać w trzech setach i zapewnić sobie miejsce w Pucharze Świata. Teraz musimy przygotować się do rozgrywek Ligi Światowej, pokazać się tam z dobrej strony, by powalczyć o sukces w Japonii. Chilijczykom należą się gratulacje za ich postawę, bo sprawili nam niemało kłopotów – przyznał po meczu Kervin Pinerua.

Wenezuela – Argentyna 0:3
(14:25, 16:25, 20:25)
Wenezuela – Kolumbia 3:1
(25:20, 20:25, 25:20, 25:20)
Wenezuela – Chile 3:1
(28:26, 25:23, 15:25, 29:27)



Półfinał:
Wenezuela – Chile 3:0
(25:21, 25:23, 26:24)

Dużo mniej wyboista była droga do sukcesu dla zawodników z Argentyny. Podopieczni Julio Velasco bardzo szybko rozprawili się z Wenezuelczykami pierwszego dnia turnieju, a pierwsze skrzypce w zespole albicelestes grał zawodnik BBTS-u Bielsko-Biała Jose Luis Gonzalez. Leworęczny atakujący zakończył mecz z dorobkiem 11 punktów. Dużo większym wyzwaniem było starcie z ekipą Chile. Argentyńczycy w dwóch pierwszych partiach wygrywali odpowiednio 26:24 i 25:23, a dopiero w trzeciej złamali rywali i nie pozwolili im dojść do 15 punktów. Duża w tym zasługa argentyńskiego bloku (9 punktów) oraz Ezequiela Palaciosa, który nazbierał 13 punktów w całym spotkaniu. Podopieczni Julio Velasco seta nie stracili również w meczu z gospodarzami. Zespół Kolumbii w pierwszych dwóch odsłonach został zmieciony z parkietu, przegrywając do 13 oraz 12 i dopiero trzeci set był nieco bardzo wyrównany. Kapitalne zawody zaliczył młody, 23-letni środkowy Federico Martina. Mierzący 202 centymetry wzrostu gracz zakończył mecz z 17 punktami na koncie. Trzy wygrane i zero straconych setów pozwoliło Argentynie na zajęcie pierwszego miejsca i w rywalizacji półfinałowej na ponowne skonfrontowanie się z Kolumbijczykami. Tym razem rywalizacja między ekipami była dużo bardziej zacięta – jedynie premierowy set zakończył się wyraźną wygraną Argentyny. W kolejnych dwóch partiach gospodarze skorzystali z kapitalnej atmosfery stworzonej przez ich kibiców i stawili zacięty opór albicelestes. Pierwszoplanową postacią znów był Liberman Agamez, który zdobył 21 oczek. Atakujący nie miał jednak zbyt mocnego wsparcia ze strony swoich kolegów i to Argentyna wygrała 25:23 i 26:24, meldując się tym samym na turnieju w Japonii.

Argentyna – Wenezuela 3:0
(25:14, 25:16, 25:20)
Argentyna – Chile 3:0
(26:24, 25:23, 25:14)
Argentyna – Kolumbia 3:0
(25:13, 25:12, 25:19)

Półfinał:
Argentyna – Kolumbia 3:0
(25:15, 25:23, 26:24)

W finale kibice po raz pierwszy podczas całego turnieju w Cali mieli okazję obejrzeć tie-break. Po pierwszych dwóch dosyć wyrównanych i zaciętych setach był remis 1:1. Oba zespoły przez większą część tych partii grały punkt za punkt i o końcowym sukcesie zaważyły niuanse, a konkretniej świetne momenty gry Nicolasa Bruno (Argentyna) i Hectora Salerno (Wenezuela). Kolejne dwie partie również były bardzo ciekawe, jednak w obu jeden z zespołów zyskiwał większą przewagę, którą dowoził do końca seta. Powrót do arcyciekawej gry punkt za punkt z mnóstwem zwrotów akcji miał miejsce w tie-breaku. Siatkarze Julio Velasco z wielkim trudem ograli swoich przeciwników 21:19 i triumfowali w całych rozgrywkach. – Nasz zespół popełnił dużo błędów w zagrywce, co pomogło rywalom. Mimo wszystko był to bardzo trudny i ładny mecz, a nas cieszy wygrana i to, że możemy reprezentować nasz kraj w tak ważnych rozgrywkach jak Puchar Świata – podsumował Nicolas Bruno.

Po zakończeniu turnieju wybrano jeszcze szóstkę turnieju oraz MVP. Pięć nagród powędrowało do siatkarzy Argentyny, a po jednej do przedstawicieli innych ekip.

Najlepszy przyjmujący: Vicente Parraguirre (Chile) i Nicolas Bruno (Argentyna)
Najlepszy blokujący: Pablo Crer (Argentyna) i Ivan Marquez (Wenezuela)
Najlepszy rozgrywający: Luciano De Cecco (Argentyna)
Najlepszy atakujący: Federico Martina (Argentyna)
Najlepszy libero: Facundo Santucci (Argentyna)
Najbardziej wartościowy zawodnik (MVP): Liberman Agamez (Kolumbia)

źródło: inf. własna, voleysur.org

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-05-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved