Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. E: Kolejna wygrana Belgów w tie-breaku

LŚ, gr. E: Kolejna wygrana Belgów w tie-breaku

fot. FIVB

Pomimo dwukrotnego obejmowania prowadzenia w meczu, Finom nie udało się zrewanżować reprezentacji Belgii. Podopieczni Dominique'a Baeyensa ponownie pokonali Suomi w pięciu zaciętych setach.

Spotkanie lepiej zainaugurowała reprezentacja Belgii, która skutecznie blokując ataki rywali, wysunęła się na prowadzenie 3:1. Do pierwszej przerwy technicznej oba zespoły toczyły wyrównaną grę, opartą głównie na dobrych uderzeniach ze skrzydeł, jednak dzięki asowi serwisowemu Urpo Sivuli to Finowie wypracowali dwa oczka nadwyżki (8:6). Problemy z wykończeniem swoich akcji w ofensywie miał Antti Siltala, a gdy w szeregach czerwonych smoków ponownie dobrze zafunkcjonował blok, goście doprowadzili do remisu po 13. Od połowy seta prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Na drugim regulaminowym czasie Belgowie odskoczyli na 16:14, wykorzystując mankamenty i niedokładności w grze gospodarzy. Wtedy sprawy w swoje ręce wziął Siltala, którego dobra postawa na lewym skrzydle pozwoliła Suomi zaprowadzić wynik 21:19, lecz przyjezdni nie składali broni, a ich głównym atutem była dobra postawa na siatce, gdzie szczególnie wyróżnił się Rousseaux, dopiero co desygnowany do gry. W końcówce to niebiesko-biali wrzucili wyższy bieg, dzięki punktowej zagrywce Matti Oivanena mieli piłkę setową (24:21). Goście bronili się bardzo dzielnie, wyprowadzając efektowne ataki ze środka, doprowadzili do gry na przewagi, lecz nie potrafili ustrzec się błędów własnych, szczególnie w zagrywce, przez co Finowie mieli kolejne setbole. Dziewiątą z kolei piłkę zakończył Sivula, Finlandia zwyciężyła 31:29.

Belgowie ponownie rozpoczęli seta od dwupunktowej przewagi (3:1), jednak miejscowi bardzo szybko doprowadzili do wyrównania, między innymi popisując się zgrabnymi akcjami jeden na jeden na siatce. Obie ekipy dzielił niewielki dystans punktowy, po zbiciu na czystej siatce Gerta van Walle to czerwone smoki prowadziły 8:7 na pierwszym regulaminowym czasie. Wyraźnym liderem Suomi był z pewnością Olli-Pekka Ojansivu, a obie ekipy „częstowały się” dużą ilością skróconych serwisów. W zespole gości bardzo dobrze funkcjonowały zagrania z krótkiej piłki, a postawa środkowych pociągała za sobą także wysoką skuteczność skrzydłowych. Po drugiej przerwie technicznej reprezentanci Belgii wypracowali trzy punkty zapasu, które to jeszcze powiększyli do pięciu oczek (22:17). Podopieczni trenera Tuomasa Sammelvuo próbowali jeszcze odrabiać straty, jednak okazały się one zbyt duże. Drugą odsłonę zakończył asem serwisowym Stijn D’Hulst. Belgia wygrała 25:20 i wyrównała stan meczu na 1:1.

Otwarcie trzeciej partii zostało naznaczone wyrównaną grą punkt za punkt. Obaj rozgrywający starali się uruchamiać swoich kolegów na środku siatki. Przy dobrej postawie w polu serwisowym Pietera Verheesa Belgowie wykorzystywali rodzące się w ten sposób kontry, dzięki czemu uzyskali trzypunktową zaliczkę na pierwszej przerwie technicznej. Wysoką skutecznością w ofensywie w belgijskich szeregach popisywał się Gert van Walle, dzięki czemu na tablicy wyników widniał rezultat 15:11 dla gości. Czerwone smoki spokojnie prowadziły swoją grę, utrzymując bezpieczny dystans punktowy (20:16), a szczelność bloku oponentów od czasu do czasu mierzył Kevin Klinkenberg. Na szczęście dla drużyny gospodarzy w polu serwisowym pojawił się Siltala, co okazało się przełomowym momentem dla losów całej partii. Finowie zdobywając sześć punktów z rzędu, nie tylko zniwelowali straty, ale także wysunęli się na prowadzenie. Kolejne uderzenia kończyli Ojansivu i Sivula, przez co Suomi zanotowali imponujący finisz, wygrywając 25:23.



Pomimo faktu, że żaden z zespołów nie był w stanie wypracować wyraźnej przewagi na początku czwartej odsłony, to jednak było widać, że wygrana w poprzednim secie wyraźnie dodała Finom pewności siebie. Kolejne punkty w ataku dokładał Sivula, Belgowie jednak nie zamierzali tanio sprzedać skóry i zawzięcie starali się doprowadzić do piątej partii. Duża zasługa w tym nowego przyjmującego kędzierzyńskiej ZAKSY, Sam Deroo bowiem popisał się kilkoma technicznymi kiwkami za blok, dzięki czemu czerwone smoki odskoczyły na trzy oczka (11:8). Podopieczni trenera Sammelvuo kolejny raz w tym spotkaniu zanotowali wielki come back i po asie serwisowym Oivanena wysunęli się na prowadzenie 15:14. Jednak przekonana o łatwej drodze do końcowego zwycięstwa swojej ekipy zgromadzona w hali w Tampere fińska publiczność nie mogła się bardziej mylić. Prowadzona przez Sama Deroo reprezentacja Belgii w newralgicznym momencie uzyskała trzypunktową nadwyżkę (22:19), którą siatkarze z Beneluksu utrzymali do końca seta, głównie za sprawą wzmożonej koncentracji. Partię zamknął atakiem z lewej flanki Deroo. Belgowie zwyciężyli 25:21 i doprowadzili tym samym do tie-breaka.

Piątą odsłonę efektownie rozpoczęli goście, którzy wykonując dobrą pracę na linii blok – obrona, zbudowali znaczną przewagę. Kolejne znakomite zagrywki Verheesa zaprowadziły wynik 6:2 dla Belgii. Finowie jednak wykorzystali swoją szansę na serię punktową, którą doprowadzili do remisu 7:7, a w głównej roli występował zagrywający Ojansivu. Po zmianie stron ponownie do natarcia przystąpili podopieczni Dominique’a Baeyensa, którzy po błędzie Eemi Tervaportiego prowadzili już 11:7. Van Walle zdobywał kolejne punkty skróconymi zagrywkami, natomiast Suomi nie byli w stanie zagrozić rywalom tym elementem siatkarskiego rzemiosła. Zacięty i wyrównany pojedynek rozstrzygnęli na swoją korzyść Belgowie, którzy po ataku Rousseaux wygrali w tie-breaku 15:11 i w całym meczu po raz kolejny 3:2.

Finlandia – Belgia 2:3
(31:29, 20:25, 25:23, 21:25, 11:15)

Składy zespołów:
Finlandia: Tervaportti (4), Ojansivu (20), Siltala (16), Sivula (21), Oivanen (12), Lehtonen (3), Kerminen (libero) oraz Helenius, Sinkkonen, Shumov (6) i Rumpunen (1)
Belgia: Valkiers (4), Van Walle (21), Deroo (22), Klinkenberg (16), Verhees (13), Coolman (14), Dejonckheere (libero) oraz D’Hulst (2), Rousseaux (3), Claes i Baetens (1)

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela gr. E Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-05-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved