Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Waldemar Sagan: Jestem zawiedziony wynikami seniorek

Waldemar Sagan: Jestem zawiedziony wynikami seniorek

fot. archiwum

- Kompletując skład, wybieraliśmy nie z siatkarek "topowych", które za kontrakty otrzymują kilkaset tysięcy na sezon - to właśnie niski budżet został wskazany przez Waldemara Sagana jako jedna z przyczyn porażki Pałacu w minionym sezonie.

Przed sezonem postawił pan przed zespołem cel – zajęcie miejsca w ósemce. Czy zamierza pan przepraszać kibiców za wynik seniorek, jak uczynili to w specjalnym komunikacie włodarze BKS-u Bielsko-Biała?

Waldemar Sagan: – Podobnie jak kibice jestem zawiedziony wynikami seniorek. Musimy pamiętać o parametrach, w jakich funkcjonowaliśmy: po pierwsze mieliśmy najmłodszy zespół w Orlen Lidze (średnia 21 lat), po drugie dysponowaliśmy niskim budżetem. Kompletując skład, wybieraliśmy nie z zawodniczek „topowych”, które za kontrakty otrzymują kilkaset tysięcy na sezon. Od 17. kolejki graliśmy w osłabieniu bez kontuzjowanej liderki i kapitan Zuzanny Czyżnielewskiej, atakującej, która do tego momentu zdobyła dla naszego zespołu 200 punktów. Żadna ze zmienniczek nie osiągnęła do końca sezonu już takiego wyniku.

Jak to jest, że zawodniczki, które u nas nie mieściły się w szóstce bądź są jeszcze u progu kariery – mam na myśli Głaz czy Muchę – w barwach Rzeszowa przeciwko Pałacowi zdobyły odpowiednio 21 i 14 punktów?



– Proszę tylko porównać roczniki i staż w Orlen Lidze. Głaz ma 21 lat, a Mucha 22 lata. To u nas debiutowały w Orlen Lidze, a gra w Rzeszowie jest dla nich drugim lub trzecim sezonem. Dla naszych: Fojucik, Bałdygi, Nowakowskiej, Pieczki czy Śmieszek był to debiut w ekstraklasie.

Trener Adam Grabowski jednak podkreślał, że w składzie ma 10 seniorek i 4 juniorki i to starsze zawodniczki powinny wziąć na siebie ciężar odpowiedzialności za wynik.

– Nie będę rozliczał poszczególnych zawodniczek. Powiem tylko krótko – jestem podobnie jak kibice zawiedziony grą Patrycji Polak. W całym sezonie zdobyła 299 punktów w 31 meczach – to zbyt mało jak na liderkę, która gra na lewym ataku. Oczekiwałem, że swój talent rozwinie Julia Twardowska. Ma do tego doskonałe warunki fizyczne, ale nie udowodniła tego na parkiecie.

Klub chwali się, że od siedmiu lat jest medalistą mistrzostw Polski juniorek. Co z tego, skoro część zawodniczek kończy karierę albo gra w innych klubach: przykład Muchy, Głaz, Sosnowskiej. Czy ta młodzież nie ma warunków do gry w Pałacu?

– Ma, ale to zawodniczki dokonują wyborów dalszej kariery sportowej.

Jakie zatem wnioski wyciągnął pan po sezonie? Czy Pałac zasługuje na grę w ekstraklasie? Jednym z wymogów gry było wygranie minimum pięciu spotkań…

– Wygranie pięciu spotkań to jeden z wielu warunków, który należy spełnić, występując w ekstraklasie. Tu równie ważne są takie zapisy o braku zobowiązań wobec ZUS-u, urzędów skarbowych, zawodniczek, trenerów i innych podmiotów. Klub dysponuje aktualnym badaniem sprawozdania finansowego dokonanego przez niezależnego biegłego rewidenta, który stwierdza brak jakichkolwiek zobowiązań i daje podstawy do ubiegania się o licencję na kolejny sezon. W sprawach sportowych mogę już potwierdzić, że Adam Grabowski pozostanie pierwszym trenerem. Wspólnie z Ewą Kowalkowską i Jarosławem Kilanowskim mają za zadanie skompletowanie silniejszego zespołu. Zamierzamy jednak rozpocząć jego budowanie od rozmów z dotychczas grającymi u nas zawodniczkami. Ten etap planujemy zakończyć do 31 maja. Kontrakty na przyszły rok obowiązują Paulinę Bałdygę, Małgorzatę Śmieszek, Weronikę Fojucik, Aleksandrę Jurkojć. Zespół wymaga korekt, Dlatego równolegle z kompletowaniem składu rozmawiamy z darczyńcami o budżecie.

Cały wywiad Sławomira Kabata dostępny jest na stronie Expressu Bydgoskiego

źródło: Express Bydgoski

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-05-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved