Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mateusz Mika: Przez dwa tygodnie urlopu zatęskniłem za siatkówką

Mateusz Mika: Przez dwa tygodnie urlopu zatęskniłem za siatkówką

fot. Izabela Kornas

- Z pewnością wchodzimy w sezon z innej pozycji, niż to miało miejsce przed rokiem, ale nie rozważam tego jako negatywną rzecz - powiedział Mateusz Mika na kilka dni przed startem rywalizacji reprezentacji Polski w Lidze Światowej.

Od prawie roku gra pan praktycznie bez przerwy. Najpierw mistrzostwa świata, później sezon ligowy. Jak pana zdrowie i samopoczucie?

Mateusz Mika: – Pod względem fizycznym i psychicznym na pewno jest lepiej niż w końcówce sezonu ligowego. Wtedy był już pewien przesyt siatkówką. Teraz muszę jedynie dojść do siebie, bo nie jest łatwo wystartować na zgrupowaniu „z grubej rury” po dwóch tygodniach urlopu. Jestem jednak przyzwyczajony do tego, że przez kilka miesięcy cały czas się trenuje i gra. Teraz muszę wrócić do tego rytmu.

Może pan powiedzieć, że po tym sezonie stał się jeszcze lepszym siatkarzem dzięki pracy z Andreą Anastasim?



– Na pewno cieszę się, że poprawiła się moja regularność, jeśli chodzi o stosunek dobrych występów do tych słabszych. To się zmieniło, choć jeszcze nie jest tak, jak bym sobie tego życzył. Czuję jednak, że dzięki pracy z Anastasim wszystko idzie w dobrym kierunku.

Teraz wraca pan do reprezentacji. Motywacja i praca jest już na sto procent, czy może trener jeszcze pana oszczędza?

– O dziwo przez te dwa tygodnie urlopu zdążyłem zatęsknić za siatkówką i mam ogromną ochotę i motywację do tego, żeby trenować i grać. Taryfa ulgowa nie jest potrzebna. Zresztą nie ma na nią czasu, bo już za kilka dni startuje Liga Światowa.

Będzie pan jeszcze miał czas na odpoczynek w trakcie sezonu reprezentacyjnego?

– Jestem przekonany, że trener ma jakieś plany dla każdego kadrowicza, ale nie zostałem jeszcze w to wtajemniczony.

Przystępujecie do sezonu jako mistrzowie świata. To niełatwa rola, bo przecież oczekiwania wobec was będą większe, a rywale będą jeszcze bardziej zmotywowani, by ograć najlepszą drużynę globu.

– Z pewnością wchodzimy w sezon z innej pozycji, niż to miało miejsce przed rokiem, ale nie rozważam tego jako negatywną rzecz. Po prostu tamten sezon był bardzo udany dla nas, a w tym postaramy się zagrać na podobnym poziomie i również coś ugrać. Najbardziej zależy nam na kwalifikacji olimpijskiej, którą możemy uzyskać z Pucharu Świata. Ten turniej będzie bardzo trudny. Wszyscy wiedzą, jaka jest jego obsada i jak on wygląda, bo przecież gra się kilkanaście spotkań praktycznie dzień po dniu. Jestem pewien, że się do niego odpowiednio przyłożymy. Mamy jeszcze sporu czasu, by przygotować swoje maksimum na wyjazd do Japonii.

Wcześniej reprezentację czeka Liga Światowa, a awans do turnieju w Rio de Janeiro jest pierwszym celem na ten sezon. Jakie widzi pan szanse wyjścia z grupy?

– Łatwo nie będzie, ale to domena I dywizji rozgrywek, bo przecież tam grają najwyżej rozstawione zespoły. Z drugiej strony „wystarczy” znaleźć się w czołowej dwójce, by awansować. Miło byłoby znaleźć się w Final Six. Gramy z drużynami ze światowego topu, ale do tego się już przyzwyczailiśmy. Pamiętajmy, że to początek sezonu kadrowego i to będzie wielka niewiadoma. Nikt jeszcze nie widział, jak grają rywale, a my sami też jeszcze nie wiemy, jak zaprezentujemy się w pierwszych meczach. Więcej na pewno będzie można powiedzieć po starciach w Gdańsku z Rosją.

Cały wywiad Jakuba Bochenka dostępny jest na stronie katowickisport.pl

 

 

 

źródło: katowickisport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-05-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved