Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Justyna Raczyńska: Na pewno nie zostaję w PGNiG Nafcie Piła

Justyna Raczyńska: Na pewno nie zostaję w PGNiG Nafcie Piła

fot. Bogusław Krośkiewicz

- Mamy dziesiąte miejsce i z tego też trzeba się cieszyć, chociaż zawsze mogłoby być lepiej - oceniła sezon w wykonaniu PGNiG Nafty Piła Justyna Raczyńska w rozmowie ze Strefą Siatkówki. Przy okazji powiedziała, że odchodzi z pilskiej ekipy.

Siatkarki PGNiG Nafty Piła sezon zakończyły rywalizacją o miejsce dziewiąte z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. – Było trochę walki i serca w tym dwumeczu. Mogło się to wszystko podobać kibicom. Mamy dziesiąte miejsce i z tego też trzeba się cieszyć, chociaż zawsze mogłoby być lepiej – przyznała Justyna Raczyńska, przyjmująca pilskiej drużyny. Pilanki przegrały oba mecze w stosunku 1:3 i 2:3. Widać było podczas tej rywalizacji falowanie formy zespołu. Pilanki potrafiły gładko wygrać seta, by kolejnego przegrać równie szybko. – Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, z czego to wynikało. Sądzę, że wiele czynników mogło na to wpłynąć – stwierdziła Raczyńska.

Co według Justyny Raczyńskiej było najsłabszą stroną i najbardziej przeszkodziło PGNiG Nafcie w walce o wyższe lokaty? – To jest temat rzeka i nie będę się wypowiadała na ten temat. Wolałabym zostawić to dla siebie – odpowiedziała krótko siatkarka. – Jedyny plus tego, że dołączyłam do pilskiego zespołu, jest taki, że mogłam grać – dodała wychowanka Chemika Police.

Walka o miejsca 5-12 odbyła się według dość skomplikowanego systemu. Zespoły musiały rozegrać naprawdę sporo meczów. – System opracowali działacze z PLPS, więc my jako zawodniczki musimy się po prostu do niego dostosować i grać. Dla mnie osobiście to nie jest problem, gdyż uwielbiam grać w siatkówkę. Dla naszego zespołu system ten okazał się korzystniejszy – nie ukrywa Raczyńska. Siatkarka pokusiła się także o krótkie podsumowanie sezonu 2014/2015. – Na pewno wielkim zaskoczeniem jest niska pozycja zespołu z Bielska-Białej oraz dobra dyspozycja Muszynianki. Co do reszty, to można było trochę przewidzieć, że tak się to zakończy, choć powiem, iż dziewczyny z Sopotu były bardzo blisko, aby sprawić niespodziankę, tym bardziej po wygranym Pucharze Polski – analizowała Justyna Raczyńska. Powoli kompletowane są już kadry na kolejny sezon. – Jeżeli chodzi o moją przyszłość, to na pewno w PGNiG Nafcie Piła nie zostaję, a gdzie będę, to się dopiero okaże. Jak na razie, to chcę już wakacji i odpoczynku – zakończyła siatkarka.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-05-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved