Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrea Anastasi: Może ograniczyć nas budżet

Andrea Anastasi: Może ograniczyć nas budżet

fot. Arkadiusz Buczyński

Dla Lotosu Trefla Gdańsk miniony sezon był bardzo udany. Gdańszczanie zdobyli bowiem Puchar Polski oraz srebrny medal PlusLigi. - Mam już wiele pomysłów na pracę w kolejnych rozgrywkach - przyznał trener Andrea Anastasi.

Dlaczego przed sezonem tak bardzo chciał pan Mateusza Mikę i Piotra Gacka? Gdy podpisywali kontrakty, ich forma była jedną wielką niewiadomą.

Andrea Anastasi: Kiedy Mateusz przylatywał do Gdańska w kwietniu, nikt w Polsce go nie chciał. Miałem jednak wyrobione zdanie na jego temat. Do tego porozmawiałem z moim przyjacielem, który jest też naszym agentem i dałem mu do zrozumienia, że chcę w drużynie Mateusza, ponieważ będzie on dla mnie kluczowym siatkarzem. Następnie zagrał świetnie w kadrze i wszyscy zaczęli się nim zachwycać. A podczas ligowego sezonu potwierdził, że to nie był przypadek. Zawsze, gdy był w dobrej czy złej formie, wychodził na boisko i dawał z siebie maksimum możliwości. Z Piotrem było zupełnie inaczej. We wcześniejszym sezonie w ZAKSIE nie prezentował się dobrze. Ale znałem go z lat gry w kadrze. Wiedziałem, że potrafi być dobrym duchem zespołu i dbać w nim o odpowiednią chemię. Do tego powiedziałem w klubie, że libero jest najważniejszą postacią w moim zespole. Dlatego nie może być to zwykły zawodnik, a taki, który odpowiednim zachowaniem, umiejętnościami i wpływem na zespół przyczyni się do sukcesu. Dlatego chciałem Piotrka, a on stał się jednym z najlepszych w drużynie.

Sytuacja kadrowa w Lotosie Treflu pasowała panu idealnie? Pytam, ponieważ ma pan opinię trenera, który lubi grać jednym, żelaznym składem. Pojawiła się ona po tym, jak pracował pan z kadrą Polski.



– Z jednej strony to prawda. Zawsze mam przejrzystą filozofię prowadzenia drużyny i nie zmieniam jej zbytnio podczas pracy. Wielu trenerów nie lubi eksperymentować ze składem. Jeśli jednak jesteś w stanie mieć zawodników, którzy stworzą dwa wyrównane zestawienia, jak w drużynie z Rzeszowa, możesz sobie pozwolić na roszady. W kadrze często bywa tak, że nie masz wiele możliwości zmian. Dlatego starasz się od początku wybierać jak najlepszy skład.

Jest pan w stanie grać podobnym składem w kolejnym sezonie, gdy dojdzie rywalizacja w Lidze Mistrzów?

– Podobnym oczywiście. Ale musimy również znaleźć rozwiązania, które pozwolą nam odpowiednio funkcjonować. Widzę, że kilku młodych siatkarzy rozwinęło się w minionych rozgrywkach. W kolejnych będą musieli jednak potwierdzić swoje umiejętności. Przemek Stępień, Damian Schulz czy Artur Ratajczak mogą dalej z nami grać, ponieważ wierzę w to, że w kolejnym sezonie są w stanie zrobić krok w przód. Nie jesteśmy drużyną z budżetem jak Jastrzębski Węgiel, ZAKSA, Skra czy Resovia. I to się raczej szybko nie zmieni. Oczywiście gdyby sponsor na to pozwolił, byłbym mu za to ogromnie wdzięczny. Staram się jednak pracować w warunkach, na jakie przystałem i wyciągnąć z tego jak najwięcej dobrego.

Przed minionym sezonem udało się ściągnąć do Lotosu Trefla siatkarzy z dużymi umiejętnościami, ale niechcianych w innych klubach, jak m.in. Gacek i Grzyb. Ilu takich jest obecnie na rynku transferowym i czy ponownie można liczyć na ciekawe transfery?

– Staramy się podążać podobną drogą. Ale tak jak powiedziałem, może ograniczyć nas budżet. Jeśli masz pieniądze, bierzesz Bartka Kurka. Dla nas jest to marzenie. Dlatego szukamy rozwiązań na naszą kieszeń. Mam nadzieję, że to się uda. Ale nie chcę również zaniedbać młodych graczy, którzy pokazali wiele dobrych rzeczy. Z drugiej strony może uda się przekonać sponsora, że potrzebujemy szerszego składu.

Ze względu na powołania do reprezentacji kilku siatkarzy trudniej będzie przygotować drużynę do sezonu niż w zeszłym roku?

– Nie, ponieważ rdzeń drużyny pozostaje ten sam. Będzie dwóch takich samych rozgrywających, atakujących, większość przyjmujących i środkowych. Dlatego nie trzeba uczyć ich podstaw. Mam już wiele pomysłów na pracę w kolejnych rozgrywkach. Jest mi o nie znacznie łatwiej, gdyż znam potencjał moich graczy.

*Rozmawiał Marcin Dajos

 

źródło: sport.trojmiasto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-05-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved