Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Łukasz Makowski: Medal jest sukcesem

Łukasz Makowski: Medal jest sukcesem

fot. Piotr Kochanowski

- Medal jest na pewno sukcesem dla każdego z nas, jak i dla klubu, bo to historyczny wynik suwalskiej siatkówki - powiedział po wygraniu rywalizacji o brąz z Camperem Wyszków rozgrywający Ślepska Suwałki, Łukasz Makowski.

Sezon 2014/2015 w Krispol I Lidze dobiega powoli końca. Brązowe medale zawisły na szyjach siatkarzy Ślepska Suwałki, którzy odwrócili losy rywalizacji z Camperem Wyszków. Po porażce u siebie 2:3, na wyjeździe oddali przeciwnikom zaledwie jednego seta, dzięki czemu mogli świętować zajęcie trzeciej lokaty. – Sezon przede wszystkim był bardzo długi i ciężki. Przychodząc do Ślepska bodajże 21 października, zakładałem wygranie ligi, nie udało się zrealizować tego celu, bo odpadliśmy w piątym meczu półfinałowej rywalizacji z Victorią Wałbrzych. Ale medal jest na pewno sukcesem dla każdego z nas, jak i dla klubu, bo to historyczny wynik suwalskiej siatkówki – powiedział Łukasz Makowski. Jednocześnie ucieszył się, że rozgrywki dobiegły już końca. – Prawda jest taka, że czym dłużej trwał sezon, tym organizm też miał coraz bardziej dość. Liga była długa i trudna, więc przyda się teraz odpoczynek zarówno fizyczny, jak i psychiczny – dodał rozgrywający Ślepska Suwałki.

Podopieczni trenera Poskrobko byli nawet o włos od gry w finale, bo po czterech starciach półfinałowej batalii z Victorią Wałbrzych remisowali 2:2, ale przegrali piąty pojedynek przed własną publicznością, co poskutkowało tym, że pozostała im walka o brąz. – Mecze z Camperem może nie były tak emocjonujące, jak spotkania półfinałowe, przed którymi mówiłem, że kto wejdzie do finału, to wygra ligę. Widać, że nasz półfinał był silniejszy. Niektórzy ludzie mówili nawet, że tak powinien wyglądać finał, ale w siatkówce nie ma remisów, a w play-off jedna drużyna wygrywa, inna musi przyjąć porażkę. Zabrakło nam niewiele, aby wejść do finału, ale taki jest sport, a drużyna z Wałbrzycha grała bardzo fajnie – podkreślił suwalski rozgrywający.

W kończącym się sezonie w Krispol I Lidze po raz kolejny pojawiło się wielu doświadczonych, ale również młodych i perspektywicznych siatkarzy, co korzystnie wpłynęło na atrakcyjność rozgrywek. – Poziom jest bardzo fajny, ale jeżeli PZPS nie otworzy PlusLigi, to będzie on spadał, gdyż zespoły do składów będą brały młodych, mniej doświadczonych zawodników, aby tylko nie spaść, bo przecież awansować się nie da. Po tym, jak zamknęli nam ligę, gra się o nic, nawet nie dostaliśmy w tym sezonie premii ze związku. Dobrze chociaż, że TVP Sport transmitowała nasze mecze. Na zakończenie przyjechało dwóch panów, wręczyło puchar, medale i tyle. Szkoda, bo aż serce się kraje, jak patrzy się na takie coś, w przypadku kiedy ambitni zawodnicy oddają całe serce temu pięknemu sportowi – zakończył Makowski.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-05-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved