Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Victoria Victorii, wałbrzyszanie mistrzami

I liga M: Victoria Victorii, wałbrzyszanie mistrzami

fot. archiwum

W trzecim spotkaniu finałowej rywalizacji siatkarze Victorii PWSZ Wałbrzych przypieczętowali mistrzostwo Krispol I Ligi. Zapewniła im je wygrana 3:1 w nyskim kotle ze Stalą AZS PWSZ Nysa. Był to ostatni akt sezonu 2014/2015.

Na początku spotkania wałbrzyszanie dobrze zaprezentowali się w bloku, co mogło stanowić dla nich dobry prognostyk przed kolejnymi akcjami. Jednak z biegiem czasu w ich szeregach zaczęły pojawiać się problemy ze skutecznym kończeniem ataków. Za to Mateusz Piotrowski na spółkę z Kamilem Długoszem wykorzystywali wszystkie kontry po stronie Stali, co zaowocowało jej dwupunktowym prowadzeniem na pierwszym czasie technicznym. Po nim wzrosło ono nawet do czterech oczek, lecz przy zagrywce Macieja Fijałka przyjezdnym udało się wrócić do gry. Chwilę później asem serwisowym popisał się Łukasz Karpiewski, ale pomyłka w ataku Łukasza Kaczmarka sprawiła, że wciąż w nieco lepszej sytuacji byli gracze z Opolszczyzny. Sytuacja zmieniła się na boisku o 180 stopni, kiedy gospodarze przestali radzić sobie z przyjęciem zagrywek rywali, a po autowym zbiciu ze środka Mateusza Nożewskiego to Victoria wysforowała się na prowadzenie. W końcówce nyscy siatkarze popełniali zbyt dużo błędów w polu serwisowym, by marzyć o przechyleniu szali zwycięstwa na swoją korzyść. Beniaminek ostatecznie triumfował 25:22, pieczętując sukces dobrą postawą w bloku.

Jednak w drugiej partii goście nie poszli za ciosem. Na jej początku ponownie brakowało im skuteczności w ataku, za to coraz pewniej poczynali sobie podopieczni trenera Bułkowskiego. Do gry po ich stronie włączył się także Dawid Bułkowski, którego udane zbicia i punktowa zagrywka pozwoliły Stali odskoczyć od przeciwników na cztery oczka. Wprawdzie wałbrzyszanie starali się grać czujnie na siatce, ale wciąż inicjatywa leżała po stronie akademików. W drużynie gości mniej widoczny był szczególnie Sebastian Zieliński, który został zmieniony przez Szymona Piórkowskiego, za to po drugiej stronie siatki świetnie prezentował się Piotrowski, który niemal każdą kontrę zamieniał na punkt, w efekcie czego różnica pomiędzy oboma zespołami wzrosła do pięciu punktów. W tej fazie meczu u przyjezdnych wyraźnie brakowało lidera, co wykorzystywali gospodarze, umiejętnie punktując rywali, popełniających coraz więcej błędów. W pewnym momencie tracili nawet dziewięć oczek do przeciwników, ale ich dobra postawa w bloku i moment dekoncentracji nyskich zawodników pozwoliły im nieco zniwelować straty, choć i tak wyraźnie przegrali, 19:25.

W pierwszych minutach trzeciego seta walka toczyła się cios za cios. Wprawdzie początkowo niewielka przewaga uwidoczniła się po stronie gospodarzy, ale podopieczni trenera Janczaka szybko wrócili do gry, a kluczową postacią w ich szeregach w tym fragmencie meczu był Piórkowski, który nie tylko przyzwoicie radził sobie w ataku, ale przede wszystkim popisał się punktowymi zagrywkami, które dały przewagę Victorii. W pewnym momencie wydawało się, że wałbrzyszanie zaczną uciekać rywalom, ale tych do walki poderwał Długosz. Akademicy mieli nawet szansę na doprowadzenie do remisu, lecz dobra postawa na siatce Bartłomieja Krulickiego powodowała, że wciąż w nieco lepszej sytuacji byli gracze z Dolnego Śląska. W kolejnych minutach ciosów nie szczędzili rywalom Piotrowski oraz Karpiewski, a w decydującą fazę tej części spotkania oba zespoły weszły przy stanie remisowym. W końcówce prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, a oba zespoły miały możliwość rozstrzygnąć ją na swoją korzyść. Lepiej jednak ciśnienie wytrzymali goście, którzy po zbiciu Bartosza Filipiaka oraz dobrej grze w bloku wygrali 29:27.

Okazało się, że to był kluczowy moment meczu, bowiem po wygraniu zaciętej końcówki beniaminek złapał wiatr w żagle, rozpoczynając od mocnego uderzenia kolejną odsłonę. Już prowadzenie 4:0 nie wróżyło Stali nic dobrego, ale chwilę później dwoma asami serwisowymi popisał się jeszcze Kaczmarek, a sytuacja gospodarzy zaczęła robić się coraz trudniejsza. Wówczas trener Bułkowski zdecydował się na zmianę na rozegraniu, wprowadzając na parkiet Mateusza Biernata, ale ta roszada nie odmieniła znacząco obrazu gry nyskich siatkarzy. Wprawdzie mogli liczyć na punkty po błędach rywali, lecz już nie tak skuteczny był ich lider, przez co w dalszym ciągu Victoria kontrolowała boiskowe wydarzenia. Akademików pogrążyła punktowa zagrywka Piórkowskiego, która była symbolicznym przypieczętowaniem triumfu wałbrzyszan w Krispol I Lidze. Ostatecznie przyjezdni triumfowali 25:18 i 3:1.

Stal AZS PWSZ Nysa – Victoria PWSZ Wałbrzych 1:3
(22:25, 25:19, 27:29, 18:25)



Składy zespołów:
Stal: Szczurek, Piotrowski, Nożewski, Kalembka, Długosz, Bułkowski, Biniek (libero) oraz Dzikowicz, Biernat i Makowski
Victoria: Fijałek, Karpiewski, Kaczmarek, Zieliński, Krulicki, Olczyk, Mihułka (libero) oraz Kamiński, Piórkowski i Filipiak

Stan rywalizacji: 3:0 dla Victorii

Zobacz również:
Wyniki play-off Krispol I Ligi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-05-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved