Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Jan Such: Jak wyjadę z Polski, PlusLiga zostanie rozszerzona

Jan Such: Jak wyjadę z Polski, PlusLiga zostanie rozszerzona

fot. Joanna Skólimowska

- Wszystko oparte jest na koleżeńskich układach, w których sport nie ma nic do rzeczy. Widzimisię kilku ludzi decyduje o tym, które zespoły powinny grać w PlusLidze - mówi o niedopuszczeniu do gry w PlusLidze Campera jego szkoleniowiec, Jan Such.

Od kilku lat Camper Wyszków budował drużynę, by grać w elicie. W poprzednim sezonie zdobył mistrzostwo Krispol I Ligi. W kończących się powoli rozgrywkach nie obroni mistrzowskiej korony, ale znalazł się w czwórce, co pozwoliło mu starać się o grę w elicie. Mimo że wygrał rundę zasadniczą, to przegrał półfinałową rywalizację w Krispol I Lidze ze Stalą AZS PWSZ Nysa i pozostała mu rywalizacja o brązowy medal. Zdaniem jego szkoleniowca taki obrót spraw spowodowany jest faktem, że wyszkowianie nie zostaną dopuszczeni do gry w elicie w następnych rozgrywkach, choć bardzo na to liczyli. – Pierwszą rundę wygraliśmy, potem plany pokrzyżowały nam kontuzje Dariusza Szulika i Łukasza Kaczorowskiego. Jednak decyzja o tym, że nie zagramy w PlusLidze, załamała zespół. Ja też straciłem chęć pracy i moją winą jest to, że gramy tylko o brązowy medal – powiedział Jan Such.

Zapowiedział on, że po zakończeniu sezonu żegna się z Camperem i wyjeżdża z Polski, ponieważ jest zniechęcony postawą działaczy PLPS-u. – Jestem zbulwersowany i nie mam już przyjemności pracowania w Polsce – bez ogródek mówi Such. – Nie ukrywam, że jestem rozczarowany brakiem rozszerzenia PlusLigi i zamknięciem jej na zespoły, które chcą do niej awansować. Poświęciłem trzy lata na pracę w Wyszkowie, a dzięki olbrzymiej ambicji i sportowej walce chciałem wrócić do PlusLigi. Złożyliśmy akces, ale nawet nikt nie przyjechał sprawdzić, czy mamy warunki na grę w elicie – dodał obecny jeszcze trener mistrza Krispol I Ligi.

Charyzmatyczny szkoleniowiec jest też zdegustowany faktem, że w PlusLidze pracuje coraz mniej rodzimych trenerów. – Mój wyjazd jest też protestem, bo coraz mniej szanuje się polskich trenerów, którzy wyjeżdżają do egzotycznych krajów. W Polsce menadżerowie opanowali sytuację razem z prezesami klubów i nie dopuszczają do pracy rodzimych szkoleniowców – ocenił Such. – We Francji prowadziłem kursokonferencje, ale jak oni się już nauczyli, to nam podziękowali, bo wolą stawiać na rodaków. U nas wycina się polskich trenerów, którzy nie mają szans pracować w kraju – dodał.



Przypomnijmy, że PlusLiga jest zamknięta od kilku sezonów. Jednak po wcześniejszych rozgrywkach dopuszczano do niej zespoły z I ligi. Jako pierwsze tego zaszczytu dostąpiły BBTS Bielsko-Biała i Czarni Radom, zaś później Cuprum Lubin i MKS Banimex Będzin. Aby grać w elicie, poszczególne ekipy powinny spełniać szereg warunków, wśród których są chociażby wymogi związane z odpowiednio wysokim budżetem i halą. – Mówi się, że poszczególne zespoły mają spełniać różne warunki, a ile z nich w PlusLidze nie płaci zawodnikom, mając kłopoty finansowe. O tym nikt nie mówi, nie ma jawności. Wszystko oparte jest na koleżeńskich układach, w których sport nie ma nic do rzeczy. Widzimisię kilku ludzi decyduje o tym, które zespoły powinny grać w PlusLidze, po znajomości wpuszcza się je i tyle – zaznaczył Such.

Jak w takim razie można by rozwiązać obecny impas i sprawić, że zespoły z Krispol I Ligi zyskają szansę na rywalizację w PlusLidze. Szkoleniowiec wyszkowian twierdzi, że składał już propozycję modyfikacji rozgrywek elity, ale nie została ona rozpatrzona pomyślnie. – Wysyłałem do Polskiego Związku Piłki Siatkowej propozycję, aby rozszerzyć PlusLigę i podzielić ją na dwie ośmioosobowe grupy. W każdym sezonie dwa zespoły z pierwszej grupy spadałyby do drugiej, a dwie drużyny z drugiej grupy mogłyby walczyć o mistrzostwo. Byłoby mniej grania i mniej zmęczenia. Dopiero jak ja wyjadę z Polski, PlusLiga zostanie rozszerzona do 16 zespołów, także nie będę przeszkadzał – ironicznie skomentował Such. – Może jak nie będzie mnie w Polsce, to Campera też wpuszczą do elity, bo wiem, że mnie nie chcą w niej widzieć. Boją się, bo wiedzą, że ja zawsze mówię prawdę, niewygodną dla wielu ludzi – dodał doświadczony szkoleniowiec.

Swoją trenerską karierę Such kontynuował będzie na Ukrainie. – Wyjeżdżam nieopodal Rzeszowa, do Lwowa. Będę prowadził ukraiński zespół, który zajął piąte miejsce w tamtejszej ekstraklasie. Może jest tam bardziej niebezpiecznie, ale będę miał większą satysfakcję z pracy niż w Polsce – podkreślił charyzmatyczny szkoleniowiec. – Będę tam też szkolił młodzież w SMS-ie, pracował z trenerami i rozwijał siatkówkę, bo w Polsce nie dają ludziom pracować – zakończył Such.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-05-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved