Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Co dalej z Jastrzębskim Węglem? Z. Grodecki: Sytuacja jest trudna

Co dalej z Jastrzębskim Węglem? Z. Grodecki: Sytuacja jest trudna

fot. jastrzebskiwegiel.pl

Jastrzębianie ten sezon ligowy PlusLigi zakończyli tuż za podium. O tegorocznym wyniku, zmianach w zespole, ale i trudnej, niepewnej przyszłości Jastrzębskiego Węgla na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej mówił Zdzisław Grodecki.

Awans do fazy play-off Ligi Mistrzów, gra w turnieju finałowym Pucharu Polski i 4. miejsce w rozgrywkach siatkarskiej ekstraklasy – tak dla jastrzębian wyglądał miniony sezon. Na drodze do końcowych rozstrzygnięć zespół Roberto Piazzy musiał zmierzyć się z wieloma trudnościami. – To był 15. sezon Jastrzębskiego Węgla w PlusLidze, 14 razy byliśmy w czwórce, zdobyliśmy 10 medali, które zawsze cieszyły naszych sympatyków i wierzę, że nie były to ostatnie medale dla naszego klubu – mówił, na podsumowującej sezon konferencji prasowej, prezes klubu ze Śląska, dodając: – Muszę też bardzo uczciwie powiedzieć, że nie był to najlepszy sezon w historii Jastrzębskiego Węgla, nie ma co się oszukiwać, ale nie był też najgorszy. Przypomnę jednak, że graliśmy w lidze mistrzów świata, z przeciwnikami nie byle jakimi – dodał Zdzisław Grodecki, nie zapominając o rezultacie wywalczonym na europejskich parkietach. – Po brązowym medalu z ubiegłego sezonu, w tym roku mimo wszystko liczyliśmy na więcej. Oceniamy pozytywnie wyjście z grupy i podjęcie walki z takim zespołem jak Sir Safety Perugia. Natomiast nie zaspokajało to ambicji naszych i ambicji zawodników – podsumował prezes Grodecki, podkreślając, że również w przyszłym sezonie Jastrzębski Węgiel wystartuje w rozgrywkach europejskich pucharów, tym razem w Pucharze CEV.

Kolejny sezon nie będzie dla włodarzy Jastrzębskiego Węgla wcale łatwiejszy. – Dla nas wszystkich najważniejsze są miejsca pracy, a trzeba powiedzieć, że sport to nie wszystko, to tylko rozrywka. I nie możemy wymagać, aby nasz główny sponsor w tak trudnej sytuacji był dla nas ponad wszystkich i nie wymagamy tego. Jesteśmy wdzięczni za wsparcie, czynimy starania, aby pozyskać dodatkowych sponsorów. Główny partner klubu, z uwagi na swoją bardzo trudną sytuację finansową, która dotyka zresztą całe polskie górnictwo, zmniejszył swój wkład w budżet klubu o ponad 40%, stawia to klub w trudnej sytuacji, ale rozumiemy tę decyzję. Dziękujemy, że decyzję o radykalnym zmniejszeniu promocji poprzez nasz klub zarząd przesunął na rok 2016, w którym zmniejszy udział o ponad 60% – mówił Zdzisław Grodecki.

Nie ułatwia sytuacji również spora rewolucja kadrowa, jaka czeka klub ze Śląska. Trudno w tej chwili powiedzieć, jak będzie wyglądał skład zespołu na kolejny sezon. – O zmniejszeniu finansowania wiemy od tygodnia. Przygotowaliśmy sobie plan A i plan B. Na dzień dzisiejszy ważne kontrakty mają Michal Masny, Michał Łasko, Grzegorz Kosok, Jakub Popiwczak, Mateusz Kańczok i Jakub Formela. Co do nowego sztabu szkoleniowego i nowych zawodników – planujemy mieć dwóch libero, 14-osobowy zespół. To, na czym nam zależy, to chcemy wprowadzić do pierwszego składu zawodników Akademii Talentów – dodał prezes klubu, wspominając również o osobie pierwszego trenera zespołu. – Z trenerem Piazzą podziękowaliśmy sobie na spotkaniu, ale nie pożegnaliśmy się. Myślę że jest to jeden z lepszych trenerów, jacy pracowali w naszym klubie. Oczywiście nie jest doskonały. Jestem wdzięczny trenerowi za pracę, którą wykonał i chciałbym rozwiać wszelkie wątpliwości – nie podpisaliśmy kontraktu. Ani z Markiem Lebedewem, ani z Roberto Piazzą, ani z żadnym trenerem polskim czy zagranicznym – kontynuował Zdzisław Grodecki. Jak będzie wyglądała przyszłość zawodników pozostających w zespole z Jastrzębia-Zdroju? Czy rozważana jest opcja zmian w aktualnych kontraktach? – Myślę, że biedą musimy się dzielić wszyscy. Ja wierzę w mądrość, nie chcę, żeby to źle zabrzmiało, ale jeśli nie zrozumieją problemu, to znaczy, że się nie nadają – zaznaczył prezes Jastrzębskiego Węgla.



Zdzisław Grodecki odniósł się także do doniesień włoskich mediów dotyczących ewentualnej zmiany barw klubowych przez byłego zawodnika Jastrzębskiego Węgla. Michał Kubiak, bo o nim mowa, opuszczając klub ze Śląska i decydując się na grę w lidze tureckiej, na drodze porozumienia z Jastrzębskim Węglem zgodził się na zapis, w myśl którego po zakończeniu gry w Ankarze wróci właśnie do Jastrzębia-Zdroju. – Michał Kubiak jest zawodnikiem Halkbanku Ankara, nasz zapis w porozumieniu z zawodnikiem jest jednoznaczny. Michał wyraził wolę pozostania w Halkbanku, klub chyba do przyszłego tygodnia ma podjąć decyzję jaki zespół ma mieć – uciął prezes Jastrzębskiego Węgla.

Czy więc nad klubem ze Śląska zawisną czarne chmury, a przyszłość Jastrzębskiego Węgla może być niepewna? – Rozważamy różne warianty, ale nie taki, że klub upadnie. To, czy będzie nas stać na zajęcie pierwszego, drugiego czy trzeciego miejsca, to nie można teraz oceniać, bo nie wiemy jakie są składy. Jak zajmiemy 10. miejsce, to też nie będziemy robić z tego tragedii, wiedząc, gdzie jesteśmy. Sytuacja jest trudna, ale to nie znaczy, że beznadziejna – mówił Zdzisław Grodecki. Z obozu jastrzębian, w przeciwieństwie do innych zespołów, nie napływają jednak żadne doniesienia transferowe. W tym przypadku prezes Jastrzębskiego Węgla apelował o cierpliwość. – Filozofia jest taka: liga startuje 28 października, na dzisiaj nie widzimy jeszcze trenera w Polsce, który mógłby objąć Jastrzębski Węgiel. Na tę chwilę jest nam potrzebny dobry trener i taki będzie, oczywiście jeśli zaakceptuje poziom budżetu, który będziemy posiadać. Pewnie w innych klubach jest inaczej, ale w naszym klubie to nie managerowie ustalają skład. Nie chciałbym tego oceniać, my zadajemy sobie inny trud, chcemy przede wszystkim domówić się z trenerem. Chociaż oczywiście ostateczna decyzja należy do zarządu – zakończył prezes Grodecki.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-05-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved