Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Katarzyna Skowrońska-Dolata: Chciałam na trochę wrócić

Katarzyna Skowrońska-Dolata: Chciałam na trochę wrócić

fot. Bernard Guziałek

O powrocie Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty do polskiej ligi mówiło się od dłuższego czasu. Ostatecznie reprezentantka Polski zdecydowała się na Impel. - Chcemy budować mocny zespół - mówi zawodniczka, która związała się z wrocławską ekipą na rok.

W umowie jest zapis – rok plus kolejny rok. Co musi się stać, by grała pani we Wrocławiu przez dwa lata?

Katarzyna Skowrońska-Dolata:To jest projekt Impelu. Chcemy budować mocny zespół. Bazując na moich wcześniejszych doświadczeniach, nie podpisywałam kontraktów obowiązujących dwa lata. Zawsze jest opcja przedłużenia. By tak się stało, obie strony muszą być zadowolone ze współpracy.

Kogo zna pani z obecnego Impelu?



Sporo dziewczyn, przede wszystkim ze wspólnej gry w reprezentacji. Znam Agatę Sawicką, Monikę Ptak, Asię Kaczor. Nie będzie z tym problemów.

Zna pani bliżej trenera Negro?

Znam go bardzo dobrze, ale nigdy razem nie pracowaliśmy. Wiem, co to za człowiek, jakim jest trenerem. Jest bardzo uzdolniony i Impel dokonał dobrego wyboru. Jego dobra praca z siatkarkami w hali, dobra atmosfera, a do tego dyscyplina – bo ona zawsze jest – powinny przynieść wyniki.

Liczy pani na dziką kartę w Lidze Mistrzyń dla Impelu?

Droga do tego daleka. Miałam tego świadomość, zanim podpisałam kontrakt. Jeśli się nie uda, to zawsze zostaje Puchar CEV. No i możemy wywalczyć Ligę Mistrzyń na kolejny sezon. Gdzieś te rozgrywki nade mną wiszą, więc jeśli będę mogła w nich uczestniczyć, to bardzo dobrze, ale nawet jeśli się nie uda, to zadowala mnie projekt, jaki powstaje w Impelu.

Jak wygląda liga azerska?

Ma tylko pięć zespołów, więc bardzo często graliśmy ze sobą. Wszystkie drużyny są z Baku i mecze rozgrywane są właściwie w jednej hali. Nie było wielu podróży. To było coś innego niż polska liga, gdzie jest 12 drużyn. Ciekawe doświadczenie. Miałam Ligę Mistrzyń i Puchar CEV, więc było dla mnie wygodne, że nie jeździłam daleko na mecze ligowe.

Trudno się żyje w Azerbejdżanie?

Tak, dlatego też po moich „cudownych” doświadczeniach bardzo chciałam wrócić do Polski. Wrocław jest wspaniałym miastem i będę się tutaj dobrze czuła. Grałam ponad 10 lat za granicą i Impel stworzył mi takie warunki, że już nie muszę wyjeżdżać i być daleko od moich bliskich. Tęsknię za nimi i brakuje mi życia rodzinnego, które było dla mnie zawsze najważniejsze. Jeśli ktoś stworzył mi cudowne warunki do tego, bym mogła się wciąż rozwijać, grać na najwyższym poziomie, dzielić się swoim doświadczeniem i jeszcze być w Polsce, to dlaczego mam się tułać po Europie, po świecie? Chciałam na trochę wrócić.

Cały wywiad Jakuba Gudera w serwisie Gazety Wrocławskiej

źródło: Gazeta Wrocławska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-05-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved