Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dawid Murek: Wracam na moje nominalne miejsce na parkiecie

Dawid Murek: Wracam na moje nominalne miejsce na parkiecie

fot. Adrian Sawko

Były reprezentant Polski jest jednym z najstarszych siatkarzy PlusLigi. Nadal jednak czuje radość z gry i cieszy się na nadchodzący sezon. - Wracam pod siatkę, tam, gdzie moje miejsce - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską.

Nagle zadzwonił telefon z Bydgoszczy…

Dawid Murek: – Tak, odezwał się Marian Kardas, za co mu bardzo dziękuję. W słuchawce usłyszałem: „Dawid, chciałbyś się jeszcze trochę poruszać?”. Dziesięć minut po rozmowie siedziałem już w samochodzie i jechałem z Częstochowy, gdzie mieszkam, do Bydgoszczy.

Zgodził się pan na umowę próbną, zaledwie miesięczną. Sztab szkoleniowy Transferu Bydgoszcz nie miał do pana zaufania?



Przez kilka miesięcy nie byłem w reżimie treningowym. Zapuściłem się nieco, nie będę ukrywał. Od razu umówiliśmy się na miesięczny okres próbny. Tak krótka umowa zmobilizowała mnie do ciężkiej pracy i nadrabiania zaległości. Udało się. Ostatecznie grałem do końca sezonu.

A teraz podpisał pan kontrakt na rozgrywki 2015/16. Za rok będzie pan miał już 39 lat. To ostatni sezon?

Nie wiem. Nie chcę deklarować, że za rok kończę karierę. Po co? Jak będę się dobrze czuł i kontuzje mnie ominą, to mam w sobie na tyle młodzieńczej radości z gry, że nadal będę chciał zostać na parkiecie. 39 lat? Co z tego? Można grać i w wieku 40-42 lat. A może i nawet dalej.

Kiedy rozpoczynacie w klubie przygotowania do nowych rozgrywek?

10 sierpnia.

Ma pan więc trzy miesiące wakacji. Jakieś plany?

Trening, trening i jeszcze raz trening. Nie żartuję. Pamiętając zaległości, jakie miałem rok temu, teraz wiedząc, że kibice Transferu czekają na Murka w optymalnej formie, nie zamierzam tracić czasu. Chodzę na siłownię, biegam, spaceruję po górach, jeżdżę na rowerze. Codziennie mój organizm otrzymuje porządną dawkę sportu. W sierpniu stawię się w klubie, stanę na wadze i będę mógł spojrzeć trenerowi prosto w oczy. Z poczuciem, że zrobiłem wszystko, aby nadal być ważnym punktem zespołu.

Jaką rolę będzie pan pełnił w bydgoskiej ekipie?

Na pewno nie będę występować jako libero. W zakończonych rozgrywkach trochę grałem na tej pozycji, ale tylko dlatego, że fizycznie nie byłem przygotowany. Ciągnie mnie jednak pod siatkę, jak cholera. Dlatego wracam na moje nominalne miejsce na parkiecie, czyli przyjęcie z atakiem. Raczej nie będę zawodnikiem, który będzie zdobywał w każdym meczu po 30 punktów. Już nie to zdrowie. Zadowoli mnie pozycja jokera, który będzie wchodził z ławki w najważniejszych momentach meczu i dzięki jego akcjom szala zwycięstwa przechyli się na stronę Transferu. Takie jest moje marzenie i takie są moje oczekiwania dotyczące nadchodzącego sezonu.

Cały wywiad Marka Bobakowskiego w serwisie wp.pl

źródło: wp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-05-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved