Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > AZS Częstochowa odkrywa karty

AZS Częstochowa odkrywa karty

fot. archiwum

Jest już przesądzone, że AZS Częstochowa gruntownie przebuduje drużynę, a skład oprze na obcokrajowcach i Polakach. W kadrze mogą się znaleźć m.in. Brazylijczyk Rafael Redwitz, Holender Thijs Ter Horst i Łukasz Polański. Trenerem będzie Michał Bąkiewicz.

Zmiany w AZS-ie Częstochowa dyrektor sportowy klubu Ryszard Bosek zapowiadał jeszcze w marcu. W rozmowie z czestochowa.sport.pl stwierdził, że zarządzający klubem są zdeterminowani i będą dążyć do tego, aby taki sezon jak ostatni już się nie powtórzył. Teraz te słowa powoli zaczynają się materializować. Ryszard Bosek zdradza trochę konkretów, które powinny ucieszyć kibiców, i tłumaczy, dlaczego zdecydowano się właśnie na taką koncepcję przebudowy zespołu. Okazuje się, że powód jest prozaiczny.

Mamy kłopoty z polskimi zawodnikami, którzy w związku z tym, że ostatnie czasy były dla nas trudne, nie chcą wierzyć w nasze zapewnienia. W związku z tym wszystkim, co się stało, w pewnym sensie rozumiemy ich postawę. Musimy odbudować wiarygodność. Chcemy to zrobić, budując zespół, opierając się na kilku zawodnikach z zagranicy. Uważam, że będzie to zespół w miarę przyzwoity, którego gra powinna dać kibicom więcej satysfakcji – wyjaśnia Ryszard Bosek.

Przesądzone jest, że z drużyny, która zajęła ostatnie miejsce w PlusLidze, zostaną tylko nieliczni, a klub sięgnie po dwóch-trzech obcokrajowców oraz kilku nowych graczy z kraju. Pozycję pierwszego rozgrywającego obsadzi zawodnik zagraniczny. Klub przymierzał się do reprezentanta Finlandii i Niemiec, ale żadnego z nich nie zobaczymy w Częstochowie. Na ten moment w orbicie zainteresowań jest kilku innych rozgrywających, w tym reprezentanci swoich krajów. Nieoficjalnie mówi się, że gwiazdą drużyny ma być 35-letni Rafael Redwitz. Brazylijczyk jest dobrze znany polskim kibicom. W sezonie 2009/10 występował w Asseco Resovii Rzeszów, a potem przez rosyjską Iskrę Odincowo trafił do Francji, gdzie przez dwa lata grał w barwach Montpellier. Bosek przekonuje, że Brazylijczykowi jest do Częstochowy najbliżej. Inni? Obcokrajowcy obsadzą najpewniej jeszcze dwie inne kluczowe pozycje – atakującego oraz przyjmującego. Tutaj póki co mowa jest o szerokiej grupie zawodników. W przypadku atakującego w grę wchodzi trzech. Spośród nich w PlusLidze występował 34-letni Słoweniec Mitja Gasparini (Jastrzębski Węgiel, sezon 2010/11), który w minionych rozgrywkach we włoskiej Serie A był podstawowym graczem Verony. Kolejni to reprezentant Holandii  Thijs Ter Horst (205 cm, 24 lata), posiadający włoski paszport 32-letni Kubańczyk Raydel Poey (obaj z Piacenzy) oraz reprezentant Słowacji Milan Bencz, który ostatnio z powodzeniem grał w Revivre Milano. Wśród przyjmujących, którymi interesują się częstochowianie, są także czołowi zawodnicy reprezentacji. To między innymi Holender Joeren Rauverdink (200 cm wzrostu, 30 lat, Andreoli Latina, Włochy), Czech Kamil Baranek (198 cm, 32 lata, Galatasaray Stambuł, Turcja) oraz Słoweniec Alen Sket (204 cm, 27 lat, Molfetta).



Rozmowy z obcokrajowcami mają być wkrótce finalizowane. Lada moment powinno się również rozstrzygnąć, kim AZS obsadzi pozycje środkowych. Tutaj w grę wchodzi m.in. Łukasz Polański (26 lat, 205 cm), jeszcze jeden doświadczony gracz oraz dwójka młodych.

Kiedy będzie znany ostateczny kształt zespołu? Czy to jest kwestia tygodnia, dwóch tygodni, czy powiedzmy dwóch miesięcy? – pytamy Boska.

To nie zależy do końca od nas. My chcielibyśmy zamknąć wszystko jak najszybciej, jeżeli nie do końca tego tygodnia, to do końca przyszłego – tłumaczy dyrektor klubu, dodając jednocześnie, że choć wydatki będą większe, klub nie będzie robił nic na kredyt.

*więcej przeczytasz w serwisie sport.pl

 

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-05-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved