Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Zespół Katarzyny Skorupy znów na fali, mistrza wyłoni piąty mecz

Zespół Katarzyny Skorupy znów na fali, mistrza wyłoni piąty mecz

fot. archiwum

Decydująca faza zmagań na parkietach włoskiej Serie A nie zwalnia tempa. W rywalizacji finałowej nie brakuje emocji i zwrotów akcji. W czwartym meczu po pięciosetowej wymianie Pomì Casalmaggiore, wyrównując stan zmagań, wróciło do gry.

Walka o scudetto wciąż trwa. Podopieczne Davide Mazzantiego po raz kolejny w tej fazie zmagań udowodniły, że potrafią wychodzić z opresji. Mimo przewagi siatkarek z Novary polska rozgrywająca i jej koleżanki nie zamierzały się poddawać, o czym najlepiej świadczy przebieg czwartego meczu finałowego. Występujące w roli gospodyń siatkarki Pomì już od pierwszych akcji meczu udowadniały, że są w stanie dotrzymywać kroku rywalkom. Na dłuższej przestrzeni seta w partii premierowej utrzymywała się gra na styku. Miejscowe mogły liczyć na Valentinę Tirozzi, zdobywczyni 25 oczek w meczu nie zawodziła. Na tle koleżanek wyróżniała się również Serena Ortolani (19 punktów). Po falstarcie w wykonaniu gospodyń, w nieco lepszej sytuacji znalazła się ekipa trenera Pedulli. Dobra zagrywka Barun pozwoliła nieco ustawić grę i tak ekipa z Novary jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną prowadziła 4:1. Cierpliwość i konsekwencja w działaniach przyniosła polskiej rozgrywającej i jej koleżankom oczekiwane rezultaty. Dystans dzielący obie ekipy zmalał bowiem do jednego oczka (13:12). W reakcji na poczynania swoich podopiecznych trener Pedulla poprosił o czas. Przerwa nie dała zbyt wiele, bowiem końcówka seta to popis gry miejscowych, kolejno odpierających zagrania rywalek. Spora w tym zasługa czujności w bloku Pomì (6 punktów zdobytych w tym elemencie). Tym samym w końcówce seta zespół Katarzyny Skorupy prowadził już 21:15. Tej szansy miejscowe nie zmarnowały, odsłonę zakończyła Gibbemeyer, celując serwisem w Hill (25:19).

Będące na fali gospodynie równie mocnym akcentem rozpoczęły kolejny fragment meczu. Nie pozwalając rywalkom na tak wiele, jak w końcówce seta wcześniejszego, przyjezdne starały się utrzymywać kontakt punktowy z przeciwniczkami. Nie zawodziły Katarina Barun (26 punktów w meczu) i Kimberly Hill (18 oczek). Gra na styku trwała jednak do czasu, kiedy w polu serwisowym pojawiła się Ortolani. Kilka skutecznych serwisów zapewniło Pomì zaliczkę punktową jeszcze przed pierwszą regulaminową przerwą w grze (7:3). Był to dopiero początek zwrotów akcji, przyjezdne słabnącą siłę zagrań w ataku nadrabiały punktowymi blokami. Tym razem dłużej utrzymywała się gra punkt za punkt. Dopiero w końcówce seta dwa kolejne zagrania Hill dały gościom nieco większą przewagę – 18:16. Davide Mazzanti próbował jeszcze rotować składem, na placu gry pojawiła się więc Marika Bianchini. Na niewiele się to zdało, swój zespół do triumfu prowadziła Klineman, odsłonę zakończyła natomiast Barun. Wygrywając 25:22, zespół z Novary wyrównał stan zmagań.

Liderki zespołu z Novary również w kolejnym fragmencie meczu gwarantowały stabilność ataku swojego zespołu. Klineman i Barun nie wstrzymywały rąk w tym elemencie. Po drugiej stronie siatki Katarzyna Skorupa najwięcej piłek kierowała do Ortolani i Tirozzi, a te systematycznie poprawiały swoje noty. Identycznie jak we wcześniejszej partii początek seta to wymiany punkt za punkt. Podopieczne Davide Mazzantiego nie ustrzegły się niewymuszonych błędów własnych, potknięcia gospodyń wykorzystała Barun i jej koleżanki, prowadząc 12:8. Po raz kolejny miejscowe doprowadziły do gry na styku (14:14). Decydująca faza seta to ponownie popis gry siatkarek Pomì. W kluczowym momencie pomyliła się Barun, atakując w aut (20:19). Idąc za ciosem, miejscowe systematycznie zwiększały dystans punktowy, aby po bloku Ortolani na Barun triumfować 25:21.



Wyciągając wnioski z porażki, podopieczne Luciano Pedulli mocnym akcentem rozpoczęły partię czwartą, dość szybko wypracowując pierwsze, kilkupunktowe prowadzenie. Wraz z rozwojem seta dystans dzielący obie ekipy systematycznie wzrastał i przy stanie 3:6 Davide Mazzanti poprosił o pierwszy czas na żądanie. Odsłona czwarta to przede wszystkim poprawa skuteczności Novary w ataku. Barun i spółka ani na chwilę nie oddały kontroli nad przebiegiem zmagań rywalkom. To właśnie Katarina Barun gwarantowała siłę ataku swojej ekipy (21:17). W końcówce seta sytuację swojego zespołu próbowała co prawda ratować Ortolani, jednak na niewiele się to zdało. Wygrywając 25:20, zespół z Novary doprowadził do tie-breaka.

Decydująca partia była wyjątkowo wyrównanym fragmentem meczu. Już od pierwszych akcji seta utrzymywała się gra na styku. Kolejne zagrania w ataku gospodynie uzupełniały punktowymi blokami. Przy zmianie stron boiska siatkarki Pomì prowadziły 8:6. Tej przewagi podopieczne Davide Mazzantiego nie pozwoliły sobie odebrać dość długo. Do gry nieźle wprowadziła się Bianchini. W decydującym momencie ręki w polu serwisowym nie wstrzymała Stefanović. Dopiero w końcówce partii pogoń za rywalkami przyniosła przyjezdnym oczekiwane rezultaty. Przy stanie po 14 trener Mazzanti poprosił jeszcze o czas. Przerwa nieco uspokoiła grę gospodyń, które w imponującym stylu triumfowały 16:14, a w całym meczu 3:2, doprowadzając do piątego meczu, który już wyłoni zdobywcę scudetto.

Pomì Casalmaggiore – Igor Gorgonzola Novara 3:2
(25:19, 22:25, 25:21, 20:25, 16:14)

Stan rywalizacji 2:2

Zobacz również:
Wyniki play-off Serie A kobiet

 

źródło: inf. własna, legavolleyfemminile.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-05-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved