Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Sławomir Pawlak: Postawiliśmy na młodość i fantazję

Sławomir Pawlak: Postawiliśmy na młodość i fantazję

fot. archiwum

To był trudny sezon dla mysłowickiej Silesii. Ze składu pierwszoligowca już na początku rozgrywek wypadła Anna Łozowska. Trenerzy długo też czekali na Ewelinę Polak. - Niewiele zabrakło, aby znaleźć się w czołowej ósemce - mówi Sławomir Pawlak, szef silesianek.

Przed sezonem 2014/2015 nie ukrywaliście, że dla Silesii Volley ten sezon będzie wyjątkowo trudny. Jednak nie zakładaliście, że o być albo nie być na zapleczu Orlen Ligi przesądzi play-out?

Sławomir Pawlak: – Na pewno przed startem sezonu nie zakładaliśmy, iż będziemy grać po raz kolejny o utrzymanie. Postawiliśmy na młodość i fantazję w momencie budowania składu. Chcieliśmy, aby te młode dziewczyny, które przez ostatnie sezony zdobywały dla nas medale, mogły nabyć kolejnego doświadczenia. Nasz klub ma być dla nich takim buforem przed skokiem do ekstraklasy. Sezon zaczęliśmy zdekompletowani, bez Eweliny Polak i Ani Łozowskiej, a kontraktowaliśmy je z myślą, iż będą filarami zespołu. Ewcia powróciła do nas w listopadzie, niestety choroba Ani okazała się na tyle poważana, iż do końca sezonu nie pojawiła się na parkiecie. Do tego kontuzja Gabi Gasidło i w zasadzie musieliśmy grać prawie wyłącznie młodzieżą. Na szczęście druga część sezonu okazała się już zdecydowanie lepsza i niewiele nam zabrakło, bo dokładnie 1 punkt, aby być w czołowej ósemce i może tam sprawić małą niespodziankę. Mecze o utrzymanie były formalnością i po raz kolejny utrzymaliśmy I ligę dla Mysłowic.

Świadomie zespół został tak odmłodzony?



– Tak, to był świadomy zabieg. Chcieliśmy dać szanse tym młodym dziewczynom. W moich oczach odwaliły one kawał dobrej roboty, za co im serdecznie dziękuję. Czasami brakowało niewiele, aby sprawić kolejną niespodziankę. Wiem, że cały zespół zostawił kawał zdrowia na boisku i do końca walczył o wynik. W większości meczów nie byliśmy stawiani w roli faworyta, ale młodość i fantazja pozwoliły tym młodym dziewczynom sprawić kilka niespodzianek.

W klubie zaszły też zmiany organizacyjne. W Silesii Volley pojawiło się stowarzyszenie. Skąd taki ruch?

– Stowarzyszenie istnieje już od 2004 roku. Ustawa o sporcie spowoduje, że klub musi posiadać osobowość prawną. Stowarzyszenie taką możliwość daje, więc od kilku lat działamy pod szyldem stowarzyszenia Mysłowicka Siatkówka Kobiet, które poza rozrywkami pierwszoligowymi zajmuje się promowaniem siatkówki i szkoleniem od szkoły podstawowej. Posiadaliśmy w sezonie 2014/2015 siedem grup rozgrywkowych i grupy w szkołach podstawowych. Dodatkowo w tym roku uruchomiliśmy przedszkola siatkarskie dla najmłodszych.

Jak będzie wyglądać zespół z Mysłowic w kolejnym sezonie?

– Trudno coś więcej na ten temat powiedzieć, gdyż jesteśmy obecnie w fazie rozmów z zawodniczkami, zarówno z obecnego składu, jak i z nowymi. Myślę, iż pod koniec miesiąca będę potrafił coś więcej powiedzieć. Mam nadzieję, że do połowy czerwca tematy zostaną zamknięte i będziemy mogli ogłosić pełną dwunastkę. Myślę jednak, iż wzorem sezonu ubiegłego będziemy dążyli do tego, aby trzon zespołu stanowiły młode zawodniczki.

Do zmian dojdzie w sztabie trenerskim? Czy też ławka trenerska pozostanie bez zmian?

– Podjęliśmy decyzję, iż zespołem będzie kierować jeden trener i będzie nim Rafał Kalinowski.

W tym roku na próżno szukać Silesii Volley w rozgrywkach młodzieżowych, a jak będzie jesienią?

– To trudny temat. Niestety luka w szkoleniu, która nam się kiedyś pojawiła ze względu na budżet, przynosi żniwa. Gramy na poziomie wojewódzkim w kategorii młodziczek i kadetek, a także w turniejach minisiatkówki. Przy klubie działa SOS i dodatkowo uruchomiliśmy zajęcia w szkołach podstawowych dla dziewcząt i chłopców i mamy nadzieje, że niedługo nasza praca przyniesie rezultaty.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-05-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved