Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Orlen Liga: Łodzianki poszły za ciosem i pokonały BKS

Orlen Liga: Łodzianki poszły za ciosem i pokonały BKS

fot. orlenliga.pl

W rewanżowym pojedynku rywalizacji o 7. lokatę w PlusLidze drużyna Budowlanych Łódź potrzebowała dwóch setów, by zakończyć tę walkę sukcesem. Tak też się stało, a łodzianki stawiając kropkę nad "i", triumfowały w Bielsku-Białej 3:1.

Ostatni mecz o 7. miejsce Orlen Ligi rozpoczęły dwa błędy Doroty Ściurki, a także pomyłka Heike Beier w drugiej linii i siatkarski gwóźdź Aleksandry Trojan (4:2). Z każdą piłką bialanki bardziej rosły w siłę – było to nie tylko owocem dobrej gry defensywnej Marioli Wojtowicz, ale także sprytu Heleny Horki w ataku i niedokładności Magdaleny Śliwy w rozegraniu do Gabrieli Polańskiej (8:5). Chwila oddechu bardziej przysłużyła się przyjezdnym, które dzięki zbiciom na prawym skrzydle Eweliny Sieczki szybko odrobiły straty i wyrównały stan partii (11:12). Nie oznaczało to jednak końca emocji – gra punkt za punkt stała się domeną seta, a raz po raz skutecznymi zagraniami popisywały się Koleta Łyszkiewicz oraz Sylwia Pycia (16:14). Trwało to do momentu, w którym Lucie Muhlsteinova postawiała na lewe skrzydło, na którym trzy punkty z rzędu zdobyła niemiecka przyjmująca BKS-u, co ponownie dało miejscowym wysokie prowadzenie (20:15). W samej końcówce o rozkładzie oczek decydowały detale – błędy Sieczki zza dziewiątego metra, umiejętna gra Martyny Grajber po palcach rywalek i kolejne dobre akcje Beier (24:20). Kropką nad i tego rozdania była kiwka Niemki po rękach Sanji Popović (25:22).

Wyrównana walka była kontynuowana także na początku drugiego seta – punktowały Trojan i Horka, a skuteczne bloki stawiała Małgorzata Lis (5:3). Łodzianki powróciły jednak na właściwe tory po błędach Muhlsteinovej na siatce i akcji kapitan bialanek z przesuniętej krótkiej, a indywidualną bohaterką po ich stronie stała się brylująca na środku Pycia (8:7). Jej dobra passa przeniosła się także na czas po przerwie technicznej, kiedy sprawdziła przytomność Wojtowicz w defensywie. Im dalej w mecz, tym bardziej rosła przewaga przyjezdnych – Popović i Polańska karciły blok rywalek, a Sieczka swoimi mocnymi zbiciami odbierała bialankom nadzieję na wyrównanie stanu batalii (14:11). Leszek Rus znalazł jednak odpowiedź na ich dobrą prezencję, a okazała się nią zmiana na pozycji atakującej – kiedy na boisku pojawiła się Natalia Bamber-Laskowska , w BKS wstąpiło trochę świeżości i na kolejną chwilę oddechu zespół zszedł tracąc tylko jedno oczko (15:16). Widać było, że gra miejscowych się „nakręciła", bowiem te myliły się rzadziej, a w ich szeregach nie brakowało zawodniczek, które w obliczu większej pewności siebie postawiły na siłowy wariant ataku (20:19). W samej końcówce Popović dodała emocji dzięki swojej mocnej zagrywce, lecz w momencie, kiedy gospodyniom udało się przyjąć posyłane przez nią piłki, na tablicy wyników ponownie pokazał się remis (22:22). Największą rolę w kształtowaniu wyniku drugiej partii miała jednak Łyszkiewicz, bowiem po jej błędach połączonych z mocnymi zagraniami Chorwatki, to Budowlani wyrównali stan rywalizacji (28:26).

Trzeci set mocnym akcentem rozpoczęły łodzianki, które po atakach Popović już na początku partii wyszły na pięciopunktowe prowadzenie (6:1). To właśnie ta zawodniczka nie miała sobie równych na siatce i po jej kolejnych dobrych zbiciach przewaga przyjezdnych jeszcze bardziej wzrosła (9:3). BKS-owi nie pomogło pojawienie się na boisku Doroty Wilk, Sylwii Pelc i Bamber-Laskowskiej, bowiem mimo wszystko siatkarki Budowlanych stawiały im za wysokie wymagania, czemu nie przeszkodziły liczne interwencje trenera Rusa (3:12). Kiedy do ofensywy gości swoje umiejętności dołożyła także Grajber , stało się jasne, że musiałby stać się cud, żeby 7. miejsce w rozgrywkach przypadło bialankom (16:6). Udało im się jednak odrobić cztery oczka, ale było to za mało, żeby podporządkować sobie rywalki. Mimo wahań w dyspozycji łodzianek, które były spowodowane głównie przez bardzo słabą wystawę Emilii Kajzer, przyjezdne wciąż utrzymywały bufor bezpieczeństwa, zapewniony na środku przez Polańską (21:16). Po asie serwisowym Aleksandry Sikorskiej i udanych zagraniach Horki zrobiło się 24:19 i tylko jedna piłka dzieliła gości od 7. miejsca w lidze. Punkt ten padł ich łupem po ataku Grajber (25:19).



Koniec rywalizacji o lokatę w Orlen Lidze nie oznaczał zwieńczenia emocji w meczu – naprzemiennie atakowały Sieczka i Horka, lecz reprezentantka zespołu z Łodzi robiła to częściej, co dało Budowlanym cztery oczka przewagi na pierwszej przerwie technicznej (8:4). Kolejne błędy po stronie bialanek poskutkowały przerwaniem gry przez Leszka Rusa, ale próby te ponownie nie przyniosły żadnych owoców i prowadzenie łodzianek wzrosło (13:8). Ku niezadowoleniu nieliczne zgromadzonej publiczności wszystkie punkty, które wypracowały Trojan i Lis, były niwelowane przez pomyłki Bamber-Laskowskiej i Łyszkiewicz, co znów nieco zwolniło tempo widowiska (12:16). Bialankom udało się odrobić kilka oczek dzięki Beier, lecz w ofensywie nadal były przyjezdne, które wykorzystały niedokładność przyjęcia Wojtowicz (20:20). Finalnie porażka w rywalizacji i najniższe od 16 lat miejsce w siatkarskiej ekstraklasie kobiet spowodowało, że w dosyć łatwy sposób goście po zagraniach Popović doprowadzili do końca meczu (25:22).

MVP meczu: Sanja Popović

BKS Aluprof Bielsko-Biała – Budowlani Łódź 1:3
(25:22, 26:28, 19:25, 22:25)

Składy zespołów:
BKS: Horka (16), Lis (7), Muhlsteinova, Trojan (9), Beier (20), Łyszkiewicz (9), Wojtowicz (libero) oraz Bamber-Laskowska (8), Pelc (1) i Wilk
Budowlani: Śliwa (3), Polańska (13), Ściurka (7), Popović (19), Pycia (17), Sieczka (9), Courtois (libero) oraz Kajzer (2), Skrzypkowska, Grajber (9), Sikorska (3) i Medyńska (libero)

Zobacz również:
Wyniki rundy play-off Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-05-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved