Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > KMŚ: W Szwajcarii turecko-rosyjski finał

KMŚ: W Szwajcarii turecko-rosyjski finał

fot. archiwum

Eczacibasi Stambuł i Dynamo Krasnodar zmierzą się w niedzielnym finale Klubowych Mistrzostw Świata 2015. W półfinale Turczynki pokonały gospodarzy turnieju - Volero Zurych, natomiast ekipa rosyjska okazała się lepsza od brazylijskiego Ades Rio de Janeiro.

Pierwszy pojedynek rozpoczął się od dość wyrównanej walki, Volero miał swoje szanse, jednak od połowy partii premierowej inicjatywę zaczęły przejmować zawodniczki klubu tureckiego. Po asie serwisowym Fürst Eczacibasi prowadziło 17:11 i już do końca seta pewnie przewodziło stawce na boisku. Do zwycięstwa swój zespół poprowadziła skuteczna Larson-Burbach. W kolejnej odsłonie skuteczność ekipy ze Stambułu spadła, Volero wykorzystywało błędy przeciwniczek i tym sposobem od początku prowadziło. Świetną akcją w bloku Eczacibasi wyrównało po 11 i w kolejnych akcjach toczyło wyrównaną walkę na styku. W końcówce to błędy miejscowych zaważyły na wyniku i turecki zespół prowadził w meczu już 2:0. Wydawało się, że Eczacibasi zakończy już pojedynek w trzech setach, w ważnym momencie obudziła się jednak Rychliuk i spółka i przedłużyła widowisko. W trakcie ostatniej partii turecka drużyna prowadziła, ale miejscowe starały się gonić rywalki. Najczęściej jednak utrzymywał się dwu-, trzypunktowy dystans i podopieczne trenera Caprary awansowały do finału turnieju.

Eczacibasi VitrA Stambuł – Volero Zurych 3:1
(25:17, 25:22, 18:25, 34:32)

Składy zespołów:
Eczacibasi: Karakoyun (4), Larson-Burbach (19), Fürst (8), Yilmaz (20), Demir (12), Poljak (7), Bagci (libero) oraz De La Cruz, Cansu, Ozdemir i Gumus
Volero: Ninković (1), Rabadzhieva (12), Rychliuk (28), Mammadova (13), Sanchez (11), Thompson (1), Popović (libero) oraz Granvorka, Kupriianova (3) i Grbac (1)




Już od początku drugiego półfinałowego spotkania Rosjanki starały się narzucić swój styl gry, a próbowały to zrobić za sprawą swojej zagrywki. Gra toczyła się jednak na najwyższym poziomie, a ekipa brazylijska trzymała się blisko rywalek. Gdy do głosu doszedł blok Dynama, europejski team prowadził dwoma oczkami i to był przełomowy moment, bowiem krasnodarskie siatkarki utrzymywały taką nadwyżkę, w końcówce dokładając do tego kolejne oczka. W drugiej odsłonie Dynamo wypracowało trzypunktową przewagę (13:10), ale szybko ją straciło, a gra ponownie toczyła się na styku. Emocji w tej odsłonie nie brakowało, a po zaciętej końcówce triumfował team z Ameryki Południowej. Choć Dynamo próbowało odskoczyć w pierwszych akcjach trzeciej odsłony, to bardzo dobra zagrywka pozwoliła Ades przejąć na chwilę inicjatywę i objąć prowadzenie (13:11). W kolejnych akcjach, już do końca partii toczył się niezwykle zacięty bój, a więcej zimnej krwi zachowały Rosjanki. Podobnie było w ostatniej odsłonie. Brazylijki walczyły do stanu 17:17, w dalszej części seta ich rywalki odjechały z wynikiem i triumfowały w całym meczu.

Rexona Ades Rio de Janeiro – Dynamo Krasnodar 1:3
(21:25, 27:25, 23:25, 21:25)

Składy zespołów:
Ades: Guimaraes (14), Bidias (12), Barreto (12), De Souza (1), Pereira (24), Da Silva (12), Oliveira (libero) oraz Gasparini, Ratzke (1), Sforzin (2) i Felix Costa (1)
Dynamo: Almeida (2), Szaszkowa (16), Koszelewa (30), Rodrigues (16), Dianskaja (4), Podskalnaja (9), Kriuczkowa (libero) oraz Bibina (libero), Mariucznik i Pasynkowa

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-05-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved