Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Pierwsze starcie finałowe dla Victorii

I liga M: Pierwsze starcie finałowe dla Victorii

fot. archiwum

Sporo emocji było w pierwszym meczu finału Krispol I Ligi. Victoria PWSZ Wałbrzych prowadziła już ze Stalą AZS PWSZ Nysa 2:0, ale zwycięstwo zdołała przypieczętować dopiero w tie-breaku. Już jutro ekipa z Opolszczyzny ma szansę na rewanż.

Od początku spotkania oba zespoły miały problem ze sforsowaniem bloku rywali. Jako pierwsi uporali się z tą przeszkodą wałbrzyszanie, za to goście popełniali sporo prostych błędów (między innymi Patryk Szczurek i Mateusz Piotrowski), w efekcie czego to podopieczni trenera Janczaka wypracowali sobie trzypunktowe prowadzenie. Z biegiem czasu różnica między oboma zespołami zaczęła się powiększać. W Stali nieskuteczny był Piotrowski, a jego kolegom przytrafiały się problemy z przyjęciem zagrywki, co wykluczało grę środkiem. Z kolei gospodarze rozkręcali się z akcji na akcję. Dobrze w ataku spisywał się duet Łukasz Kaczmarek/Łukasz Karpiewski, a Maciej Fijałek sporo piłek rozgrywał także do swoich środkowych. Akademicy do walki próbowali zerwać się po drugiej przerwie technicznej, po której asem serwisowym popisał się Dawid Bułkowski, a kontrę skończył Kamil Długosz, ale wciąż to Victoria była w korzystniejszej sytuacji. Po punktowej zagrywce Bartłomieja Dzikowicza przyjezdni zbliżyli się jeszcze do rywali na trzy oczka, ale końcówka należała do ekipy z Dolnego Śląska. Ostatecznie premierowa odsłona padła jej łupem 25:20, a zakończył ją as serwisowy Fijałka.

W pierwszych minutach drugiej partii lepiej zaprezentowali się podopieczni trenera Bułkowskiego, którzy przy zagrywce Szczurka uciekli przeciwnikom na trzy oczka. Jednak później nie wykorzystali szansy na powiększenie prowadzenia, a błąd w ataku Michała Makowskiego w połączeniu z asem serwisowym wałbrzyszan sprawiły, że wynik zaczął oscylować wokół remisu. Wprawdzie po bloku na Arkadiuszu Olczyku wydawało się, że gracze z Opolszczyzny ponownie przejmą inicjatywę na boisku, lecz skuteczna postawa w ataku Sebastiana Zielińskiego wciąż pozwalała Victorii nie tracić dystansu punktowego do przeciwników. Dopiero po drugiej przerwie technicznej Stal na dobre odskoczyła od gospodarzy. Duża w tym zasługa dobrej gry w ataku duetu Długosz/Bułkowski oraz problemów wałbrzyszan z zakończeniem pierwszej akcji. Nyscy siatkarze w decydującą część seta wchodzili z czteropunktową przewagą, ale przy zagrywce Olczyka ich rywalom udało się odrobić straty, a o losach seta musiała zadecydować walka na przewagi. W niej więcej zimnej krwi zachowali gospodarze, a pomyłka w ataku Bułkowskiego dała im zwycięstwo 27:25.

Od początku trzeciej odsłony oba zespoły szły łeb w łeb. Wprawdzie popełniły kilka błędów, ale udanymi zagrywkami popisali się Bartłomiej Krulicki i Tomasz Kalembka, a do pierwszej przerwy technicznej żadna z drużyn nie odskoczyła od przeciwników choćby na dwa oczka. Jako pierwsi pękli wałbrzyszanie, a Stal sukcesywnie zaczęła im odskakiwać. Duża w tym zasługa rozkręcającego się Piotrowskiego w ataku, dobrych zagrywek Mateusza Nożewskiego, a także błędnego zbicia Zielińskiego. Im dalej w las, tym powiększał się dystans punktowy pomiędzy oboma zespołami. W dalszym ciągu akademicy świetnie prezentowali się w bloku, a Victorii brakowało pomysłu, jak skutecznie kończyć ataki. W dodatku błąd w tym elemencie popełnił Szymon Piórkowski, a podopieczni trenera Bułkowskiego pewnie zmierzali do sukcesu w tej części spotkania. Ostatecznie rozgromili w niej rywali 25:15, a kropkę nad i postawił Piotrowski.



W pierwszej fazie czwartej partii oba zespoły grały zrywami. Szczególnie słabo prezentowali się ich środkowi, którzy popełniali sporo prostych błędów. W szeregach gospodarzy ciężar zdobywania punktów na swoje barki próbował wziąć Bartosz Filipiak, ale to nyscy siatkarze zaczęli wypracowywać sobie przewagę, w dużej mierze dzięki kapitalnym serwisom Piotrowskiego. W kolejnych minutach walka trwała cios za cios. Dopiero mocna zagrywka Bułkowskiego w połączeniu z dobrą grą w bloku jego kolegów sprawiła, że sytuacja Victorii robiła się coraz trudniejsza, a goście coraz pewniej kroczyli do tie-breaka. Victorię do walki poderwał Filipiak, a błędy rywali spowodowały, że wynik zaczął oscylować wokół remisu. Chwilę później asem serwisowym popisał się Kaczmarek, przez co to podopieczni trenera Janczaka byli o włos od zwycięstwa. Przy stanie 24:23 błąd popełnił Szczurek i mecz powinien się zakończyć, ale błędna decyzja sędziego dała drugie życie akademikom. Z kolei ich blok pozwolił im odwrócić losy tego seta i doprowadzić do tie-breaka (27:25).

Początek decydującej odsłony był bardzo nerwowy, ale lepiej w nim w ataku prezentowali się gospodarze, a w szczególności Zieliński, dzięki któremu ekipa z Dolnego Śląska odskoczyła od rywali na trzy oczka. Stal jednak nie zamierzała tanio sprzedawać skóry, ale na boisku robiło się coraz bardziej nerwowo. Przy zmianie stron podopieczni trenera Janczaka wciąż mieli trzy punkty przewagi, lecz as serwisowy Szczurka pozwolił akademikom wrócić do gry. Jednak wówczas z dobrej strony na siatce pokazał się Krulicki, dzięki któremu Victoria kroczyła do sukcesu. W dodatku chwilę później popisała się punktową zagrywką, a kropkę nad i postawił Kaczmarek (15:12).

Victoria PWSZ Wałbrzych – Stal AZS PWSZ Nysa 3:2
(25:20, 27:25, 15:25, 25:27, 15:12)

Stan rywalizacji 1:0 dla Victorii

Składy zespołów:

Victoria: Fijałek, Karpiewski, Kaczmarek, Zieliński, Krulicki, Olczyk, Mihułka (libero) oraz Kamiński, Filipiak i Piórkowski
Stal: Szczurek, Piotrowski, Nożewski, Kalembka, Długosz, Bułkowski, Biniek (libero) oraz Dzikowicz i Makowski

Zobacz również

Wyniki play-off Krispol I Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-05-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved