Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Duet Wijsmans-Jorna pomoże wrócić Noliko Maaseik na szczyt

Duet Wijsmans-Jorna pomoże wrócić Noliko Maaseik na szczyt

fot. archiwum

Minionego sezonu Noliko Maaseik nie może zaliczyć do udanych - po wewnętrznych perturbacjach w trakcie rozgrywek uplasowało się na 4. miejscu. Remedium na taki stan rzeczy ma być pozyskanie Wouta Wijsmansa oraz Gijsa Jorny.

Gwałtowne zmiany czekają klub z Maaseik – jak podkreślił jego prezes Mathi Raedschelders, „trzeba uspokoić burzę, która powstała po odejściu Vitala Heynena”. Co więcej, w przyszłym sezonie włodarze chcą uczcić 30-letnią współpracę z Noliko – sponsorem tytularnym oraz 55. rocznicę powstania drużyny powrotem na ligowe szczyty. Sposobem na to ma być pozyskanie nowych zawodników, którzy będą w stanie odmienić losy zespołu.

Pierwsze decyzje transferowe już zapadły – za współpracę podziękowano zagranicznym zawodnikom: Branimirowi Grozdanowowi, Dardanowi Lushtaku oraz Stephenowi Gotchowi. Kolejnym krokiem było pozyskanie znanego z włoskich parkietów Wouta Wijsmansa, który po 16 latach powrócił do klubu z Maaseik. Do Belgii przyjechał on po sezonie spędzonym pod okiem Daniela Castellaniego w Fenerbahçe Stambuł. Wcześniej przyjmujący występował w barwach Beijing BAIC Motors Club, tuż po tym jak dziesięć lat grał w Bre Banca Lannutti Cuneo. – Bardzo cieszę się z tego, że prezes skontaktował się ze mną w sprawie przejścia do drużyny z Maaseik. To jest mój powrót na belgijskie parkiety, bowiem wcześniej granie w tym klubie było dla mnie odskocznią ku karierze we Włoszech. Teraz moja siatkarska przygoda ma się ku końcowi, więc jestem zadowolony z tego, że wracam do mojego sportowego domu – powiedział przyjmujący, który do prowincji Limburgia przeniesie się wraz z żoną i dwiema córkami. Zawodnik ten zobowiązał się nie tylko wspierać klub od strony sportowej, ale także rozpocząć współpracę z młodymi graczami, kibicami i sponsorami.

Jednym z największych mankamentów Noliko w tym sezonie było przyjęcie, w którym (wedle oceny dyrektora sportowego Thierry’ego Courtois) klub najbardziej tracił w stosunku do rywali. Postawiono więc na młodość połączoną z doświadczeniem – nowym libero zespołu został Gijs Jorna. 26-letni Holender ostatnie cztery sezony spędził w teamie z Antwerpii, a wcześniej reprezentował barwy FL Saint-Quentin i HvA Volleybal.



Noliko Maaseik to jeden z najbardziej znanych belgijskich klubów męskiej siatkówki na świecie, który w latach 90. i tuż po roku 2000 święcił triumfy na krajowych parkietach. W sezonie 2004/2005 musiał ustąpić w walce o tytuł Knack Randstad Roeselare. W tej sytuacji włodarze klubu postawili na zmianę na stanowisku trenerskim – posadę objął wtedy znany w Polsce Vital Heynen, który w latach 2005-2012 czterokrotnie wywalczył z klubem mistrzostwo kraju, w 2010 srebrny medal rozgrywek, a ponadto drugie i trzecie miejsce w Pucharze CEV.

Po jego odejściu do Ziraat Bankasi Ankara na ligowy tron w Belgii wróciło Knack Roeselare, które także we właśnie zakończonym sezonie święciło triumfy – w finale pokonało Asse-Lennik 3:1 (3:2, 3:1, 2:3, 3:0). Noliko po raz kolejny obeszło się bez medalu, a czwarte miejsce jest powodem sporego niedosytu działaczy. Sytuacja w klubie już w czasie sezonu doprowadziła do gwałtownych zmian w sztabie szkoleniowym – w lutym pierwszy trener Erik Verstraten został odsunięty od prowadzenia zespołu, a jego miejsce zajął jego dotychczasowy asystent, Giovanni Torchio. Roszada ta nie wpłynęła znacząco na rezultaty osiągane przez team z Maaseik, lecz włodarze zdecydowali się na przedłużenie kontraktu z tym szkoleniowcem.

źródło: inf. własna, noliko-maaseik.be

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-05-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved