Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Dorota Medyńska: Może to być dla nas zaledwie małe pocieszenie

Dorota Medyńska: Może to być dla nas zaledwie małe pocieszenie

fot. Bogusław Krośkiewicz

Siatkarki Budowlanych Łódź swój ostatni mecz w tym sezonie w hali Atlas Arena zakończyły zwycięstwem 3:0 nad bielszczankami. - Może to być dla nas zaledwie małe pocieszenie - mówi o ewentualnym zajęciu 7. miejsca libero łodzianek, Dorota Medyńska.

Pierwszy mecz w rywalizacji o 7. miejsce i jednocześnie ostatnie spotkanie przed własną publicznością zakończyłyście zwycięstwem. Oceny całego sezonu jednak chyba już to nie zmienia…

Dorota Medyńska: Na pewno cieszy nas wynik tego meczu, wygrana w trzech setach. Myślę, że żaden inny rezultat by nas w tym pojedynku nie satysfakcjonował. Jeżeli chodzi o cały sezon, to tak naprawdę ani to 8, ani nawet 7 miejsce nie jest dla nas żadnym sukcesem. Wręcz przeciwnie, można powiedzieć, że jesteśmy zawiedzione takim rezultatem, ale jedyne, co nam pozostało, to wygrać ostatni mecz w Bielsku-Białej i małym pozytywnym akcentem zakończyć sezon.

Wróciłaś do gry po długim okresie nieobecności spowodowanym kontuzją. Czułaś niedosyt gry, boiskowych emocji?



– Bardzo szybko zaczęło mi brakować grania, praktycznie zaraz po tym, jak odniosłam kontuzję. Już po kilku dniach, tygodniach bardzo mi tego brakowało. Musiałam jednak cierpliwie czekać na moment powrotu na boisko. Cieszę się, że już mogę pomóc drużynie i pojawić się na parkiecie.

Zdążyłaś jeszcze pomóc drużynie w tych ostatnich meczach tego sezonu…

– Przede wszystkim możliwość występu w meczu, treningów sprawia mi dużo przyjemności. Dlatego jestem bardzo zadowolona, że mój powrót na boisko nastąpił właśnie teraz i nie będę musiała czekać aż do przyszłego sezonu.

Trener Błażej Krzyształowicz na pozycji libero ma wybór między tobą, a Valerie Courtois. Jak układa się twoja współpraca z Belgijką?

– Tak jak z każdą libero, z którą wcześniej miałam okazję grać, pomagamy sobie, kiedy tylko możemy, współpracujemy. Myślę, że właśnie tak to powinno wyglądać między dwiema zawodniczkami w jednej drużynie, które grają na tej samej pozycji.

Budowlani Łódź i BKS Bielsko-Biała to kluby, o których przed sezonem mówiono, że są w stanie powalczyć o medale. Jesteś zaskoczona, że gracie „zaledwie” o 7. pozycję?

Tak, rzeczywiście oba zespoły miały bardzo duże aspiracje jeszcze przed rozpoczęciem tego sezonu. Na pewno te wysokie oczekiwania miały jakieś podstawy, ponieważ zarówno my, jak i BKS mamy bardzo dobre zawodniczki w składzie. Niestety, sezon ułożył się tak, a nie inaczej i pozostaje nam tylko walka o 7. miejsce.

Pojedynki pomiędzy drużyną z Bielska-Białej a Budowlanymi zawsze należały do bardzo zaciętych, tymczasem teraz to wy odniosłyście efektowne zwycięstwo. Byłyście podrażnione tym, że nie udało wam się pokonać dąbrowianek?

– Bardzo nam zależało, żeby walczyć o to 5. miejsce. Jeśli uda nam się pokonać bielszczanki, to może być dla nas zaledwie jakieś małe pocieszenie. Ja jestem przekonana, że nam się to uda, wierzę, że w Bielsku-Białej to powtórzymy. Mamy motywację, bo tylko ta wygrana pozwoliłaby nam zakończyć sezon w lepszych nastrojach.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-05-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved