Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Skazane na sukces: Magdalena Woźniczka

Skazane na sukces: Magdalena Woźniczka

fot. archiwum

Magdalena Woźniczka to siatkarka, która wraz ze swoją siostrą występuje w drużynie młodych Budowlanych. W tym roku wywalczyła brązowy medal mistrzostw Polski juniorek, otrzymała również powołanie do kadry. - Moja reakcja to były łzy szczęścia! - opowiada 18-latka.

Zarówno ty, jak i twoja siostra gracie w siatkówkę. Co skłoniło was do tego, by poświęcić się właśnie tej dyscyplinie sportu?

Magdalena Woźniczka: – Siatkówkę zaczęłyśmy trenować już pod koniec 3 klasy w podstawówce. Wtedy była to jednak dla nas jedynie zabawa i rekreacja, ale okazało się, że z każdym rokiem pokochałyśmy ten sport coraz bardziej i kosztowało nas to coraz więcej poświęceń.

Czy nie myślałyście nigdy o tym, żeby grać na tej samej pozycji?



– W młodszych kategoriach wiekowych grałyśmy na tych samych pozycjach. W młodziczkach był to środek. Wraz z wejściem w wiek kadetki zmieniły się też nasze pozycje, zaczęłyśmy obie od przyjęcia, jednak trenerka dostrzegła, że Marysia ma potencjał na grę jako rozgrywająca i tak już zostało do dzisiaj.

Jesteście wraz z Marysią do siebie bardzo podobne. Pamiętasz jakieś zabawne sytuacje związane z tym, że ktoś wziął ciebie za twoją siostrę?

– Ci, którzy przebywają z nami często, nie mają już problemu z odróżnieniem nas. Niekiedy zdarzają się śmieszne sytuacje, kiedy trener mówi do mnie słowa, które powinny paść w kierunku rozgrywającej, Marysi. Wtedy z chęcią wysłucham i później dam do zrozumienia, że to jednak nie do mnie te uwagi powinny być skierowane. (uśmiech) Czasami dla zabawy na treningu ustawiam się na rozegraniu i wtedy też bywa śmiesznie. (uśmiech)

W czasie mistrzostw Polski juniorek Wiesław Popik ogłosił kadrę juniorek, która powalczy o awans do mistrzostw świata. Jaka była twoja reakcja, gdy dowiedziałaś się, że się w niej znajdziesz? Jak wyglądały twoje pierwsze treningi, czy szybko udało ci się pozbyć stresu?

– Moja reakcja to były łzy szczęścia! Nic więcej nie muszę chyba dodawać. To było dla mnie ogromne zaskoczenie, pozytywne oczywiście. Na pierwszych treningach byłam bardzo zestresowana, ale z każdym dniem pozbywam się tego stresu i nabieram nowego doświadczenia.

Sprawiłyście ogromną niespodziankę, zdobywając brązowy medal MPJ. Czujesz, że ten sezon jest dla ciebie przełomowy?

– Tak, ten sezon rzeczywiście okazał się przełomowy, bo pierwszy raz dostałam się wraz z drużyną do finałów mistrzostw Polski. Nie sądziłam, że już w tym debiutanckim dla nas sezonie medal zagości na naszych szyjach.

Poza grą w hali grasz także w siatkówkę plażową. Nawyki nabrane w tej dyscyplinie pomagają w grze w hali, czy raczej starasz się ich wyzbyć?

– Grając w hali, staram się wyzbyć nawyków z plaży i odwrotnie. Zupełnie inaczej wygląda poruszanie się po boisku i nad tym muszę pracować.

Jakie cele sobie stawiasz, co chciałabyś osiągnąć jako zawodniczka?

– Jako zawodniczka chciałabym kiedyś zagrać w Orlen Lidze. Jest to moje marzenie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne, Wywiady

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2015-05-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved