Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Miguel Falasca: Jastrzębski Węgiel zasłużył na zwycięstwo

Miguel Falasca: Jastrzębski Węgiel zasłużył na zwycięstwo

fot. Joanna Skólimowska

Przedłużyła się rywalizacja o brązowe medale w PlusLidze. Po dwóch wygranych PGE Skry, trzeci mecz padł łupem jastrzębian. - Jestem pewny, że czwarty pojedynek będzie trudny - powiedział po przegranej bitwie szkoleniowiec Skry Bełchatów, Miguel Falasca.

W dwóch pierwszych pojedynkach drużyna ze Śląska grała przeciwko bełchatowianom źle, a ci wykorzystali to w stu procentach. Jastrzębski Węgiel umiał jednak zmobilizować się na trzecie starcie, które mogło już zamknąć całą rywalizację, ta jednak trwa nadal i przenosi się do jastrzębskiej hali. – Jesteśmy bardzo zadowoleni, że możemy kontynuować rywalizację. Pokazaliśmy, że jeszcze potrafimy grać w siatkówkę. To było coś, co nam nie wychodziło przez ostatnie półtora miesiąca. Myślę, że w tym meczu daliśmy z siebie wszystko co mieliśmy, szczególnie nasze serca i trochę wiary. Przed meczem powiedzieliśmy sobie: „przynajmniej zagrajmy, dajmy z siebie „maxa”, walczmy” i wyszło nam to trochę, choć wiemy, że by kontynuować tę rywalizację w Jastrzębiu-Zdroju, będziemy musieli zagrać jeszcze lepiej – powiedział po pojedynku kapitan jastrzębian, Michał Łasko.

Jastrzębianie wygrali zasłużenie, byli o tę jedną piłkę lepsi – skwitował krótko Mariusz Wlazły. Rywale jego zespołu w środę zagrali dużo lepiej, a pierwsze skrzypce w drużynie grał jego vis-a-vis – Michał Łasko, który zdobył dla swojej ekipy 28 punktów – w tym 2 zagrywką i 5 blokiem. Wlazły punktował 19 razy, natomiast o trzy oczka więcej zdobył dla Skry Facundo Conte. W Jastrzębskim Węglu Łasko miał spore wsparcie ze strony Zbigniewa Bartmana, który wywalczył dla drużyny 19 punktów.

Procentowo Jastrzębski Węgiel w przyjęciu i ataku spisywał się trochę gorzej od rywali, ale różnice nie były duże. Podopieczni Roberto Piazzy lepsi byli natomiast w bloku (12-11) oraz w zagrywce (7-5). – Przed tym meczem niewielu ludzi postawiłoby pieniądze na nasz zespół. Zagraliśmy jednak naprawdę dobry pojedynek i z tego co mówił Michał, zrozumiałem jedno słowo: „serce”. Daliśmy z siebie całą moc, jaką w sobie mieliśmy, ale również zagraliśmy mądrze i z tego powodu jestem zadowolony. Wiem jednak, że następny mecz będzie bardzo trudny – ocenił szkoleniowiec jastrzębian.



Nadal to jednak bełchatowianie są bliżej podium PlusLigi i po raz kolejny będą mieć okazję do zakończenia całej rywalizacji, tym razem grając w hali przeciwników. – Jastrzębski Węgiel zagrał lepiej od nas i zasłużył na to zwycięstwo. My skupiamy się już na tym następnym spotkaniu. Dla nas wywalczenie brązowego medalu jest priorytetem i musimy włożyć dużo wysiłku, by przygotować się na kolejną potyczkę. Jestem również pewny, że będzie to trudny mecz – podsumował Miguel Falasca.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-05-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved