Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Martyna Grajber: Przegrałyśmy ten mecz w głowach

Martyna Grajber: Przegrałyśmy ten mecz w głowach

fot. archiwum

Siatkarki Budowlanych Łódź w dramatycznych okolicznościach przegrały z MKS-em, choć były bliskie zakończenia meczu tak w trzecim, jak i czwartym secie, nie skończyły też 3 piłek meczowych. - Przegrałyśmy ten mecz w głowach - uważa Martyna Grajber.

Trudno uwierzyć, że ten mecz przegrałyście, bo zarówno w drugim, jak i trzecim secie miałyście ogromną przewagę. Jak doszło do tego, że ten mecz wygrały rywalki?

Martyna Grajber:Przegrałyśmy ten mecz w głowach, te końcówki to była tylko i wyłącznie kwestia sfery mentalnej. Nie możemy sobie zarzucić, że zawiodła nasza siatkówka czy technika. Wydaje mi się, że po prostu nie wytrzymałyśmy psychicznie.

Te dwa przegrane w dość dramatycznych okolicznościach sety wywarły wpływ na waszą postawę w tie-breaku?



W tym sezonie grałyśmy już wiele tie-breaków i nigdy nie rozpamiętywaliśmy tego, co było wcześniej, przegranych dwóch setów. Tie-break to jest już loteria, potrzeba dużo szczęścia, by go wygrać. Piąty set jest bardzo krótki i zdarzyć może się praktycznie wszystko, a dzisiaj akurat nie udało nam się go wygrać.

Czy nie masz wrażenia, że w pewnym momencie meczu zabrakło wam gdzieś skuteczności Sanji Popović?

Na pewno nie możemy grać w ten sposób, żeby nasza gra opierała się tylko na dyspozycji Sanji. Nie widzę powodu, żeby właśnie w tym doszukiwać się przyczyn tej porażki. Myślę, że każda z nas po trochu zawiniła. Na pewno nie ma co zarzucać Sanji, że czasami nie skończyła ataku, bo dała z siebie bardzo dużo w tym meczu. Dostała całą masę piłek (Chorwatka atakowała 75 razy – przyp. red.) i utrzymywała wysoką skuteczność, dlatego jej nie można obarczać winą za rezultat tego meczu.

Wasze mecze powoli stają się gwarancją tie-breaków…

Wydaje mi się, że w tym sezonie po prostu taki już jest urok tego zespołu, trudno cokolwiek więcej powiedzieć na ten temat… Obrałyśmy sobie bardzo wyboistą drogę przez tę ligę i czas pokazuje, że aż do samego końca mamy „pod górkę”.

W drugiej parze siatkarki z Bielska-Białej potrzebowały aż 5 setów, by pokonać legionowianki. Jak oceniasz szanse każdej z drużyn w rywalizacji o to 5. miejsce?

Myślę, że wszystkie te zespoły prezentują bardzo zbliżony poziom. Zarówno dziewczyny z Legionowa mogą powalczyć z każdym, jak i bialanki. Ta czwórka walcząca o piąte miejsce ma bardzo zbliżony potencjał.

Do Dąbrowy Górniczej jedziecie w niekorzystnej sytuacji. Ten mecz i okoliczności, w jakich poniosłyście tę porażkę, zmotywują was, by tam zagrać jeszcze lepiej?

Ten dzisiejszy mecz bardzo nas podburzył. Jesteśmy ogromnie zmobilizowane i zdenerwowane, tak sportowo. Dlatego myślę, że w Dąbrowie Górniczej wyjdziemy na boisku i wszystkie te skumulowane emocje pokażemy na parkiecie.

W ewentualnym złotym secie to znów rywalki będą miały przewagę własnego boiska…

Postaramy się po prostu, żeby do tego złotego seta nie doszło.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-04-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved