Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Zbigniew Bartman: Walczymy do końca

Zbigniew Bartman: Walczymy do końca

fot. Arkadiusz Kogut / Jastrzębski Węgiel

W rywalizacji o brązowy medal prowadzi PGE Skra, która wygrała pierwsze spotkanie z Jastrzębskim Węglem. Kolejna potyczka dzisiaj i Zbigniew Bartman zapowiada, że on i jego koledzy łatwo się nie poddadzą. - Broni nie składamy - mówi przyjmujący jastrzębian.

W sobotnie przedpołudnie kolejny mecz o brązowy medal rozegrają drużyny PGE Skry Bełchatów i Jastrzębskiego Węgla. Ostatnie dwie konfrontacje między tymi zespołami wypadły na korzyść bełchatowian, ale widać, że w grze jastrzębian ostatnio coś drgnęło. Zdaniem Zbigniewa Bartmana to dobry prognostyk przed kolejnymi meczami. – Broni nie składamy i będziemy walczyć do końca. W półfinale Pucharu Polski z Resovią zabrakło nam przede wszystkim zdrowia, bo było widać, że im dalej w las, tym nasz zespół coraz bardziej gasł. Resovia to jest zespół, który ma wiele argumentów i potrafi się przeciwstawiać swoim przeciwnikom i to pokazał. Walczyliśmy i nie zostaliśmy zbici jak chłopcy, no ale nie mieliśmy argumentów, żeby wyżej podskoczyć. Po pucharze mieliśmy tydzień, żeby potrenować tak normalnie całym zespołem, bo ja też do tej pory tak normalnie nie trenowałem z drużyną od początku do końca. Ciężko jest mi po czterech miesiącach od razu wejść i grać. Wierzę, w to, że odnajdziemy swój rytm i będzie okej – nie traci nadziei przyjmujący ekipy z Górnego Śląska.

W tym sezonie urazy nie omijały podopiecznych Roberto Piazzy. Dotyczy to również Zbigniewa Bartmana, który wraca po kontuzji łokcia. – Nie spodziewałem się, że kontuzja łokcia, która przytrafiła mi się w grudniu, na tak długo wykluczy mnie z gry. Niby był to tylko zabieg kosmetyczny artroskopii i czyszczenia łokcia, ale okazało się, że tam w środku był wiór. Trzeba było zrobić rekonstrukcję kości, chrząstki i wyczyścić staw. Tak więc ta przerwa się mocno wydłużyła i też nie mogę powiedzieć niestety, że już ten łokieć jest w stu procentach tak jak przed operacją i nie wiem, czy w ogóle będzie. Ale ja już nie mam czasu, żeby się dalej leczyć – przyznał siatkarz.

Zbigniew Bartman przez wiele lat występował w kadrze, jednak w tym sezonie nie ma go wśród powołanych przez trenera Stephane’a Antigę. Jak sam przyznaje, nie jest tym zaskoczony, mimo odbytej z selekcjonerem rozmowy. – Trener się mnie pytał, przy okazji przyjazdu na mecz, kurtuazyjnie o zdrowie. Nie było żadnych rozmów na temat kadry. Wydaje mi się, że mój temat w reprezentacji póki co na razie nie istnieje – zakończył swoją wypowiedź przyjmujący Jastrzębskiego Węgla.



*rozmawiał Rafał Myśliwiec
*więcej w serwisie przegladsportowy.pl

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-04-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved